Nowy numer 34/2019 Archiwum

Co było pierwsze: pióro czy ptak?

Jeśli wierzyć chińskim paleontologom, pióra to struktury, które wyewoluowały, zanim pojawiły się na Ziemi ptaki, a nawet dinozaury. Co więcej – pióra nie powstały, by stworzenie mogło latać.

Historia ta zaczyna się w roku 1861, kiedy to niemiecki paleontolog Christian Erich Hermann von Meyer odkrywa skamieniałe szczątki archa- eopteryxa. Pióro staje się atrybutem ptaków wykształconym u tego „ogniwa pośredniego” pomiędzy nimi a gadami, czyli jakieś 150 mln lat temu. I tak uczymy się w szkole aż do roku 1994, kiedy to znaleziono w Chinach skamieniałości upierzonych dinozaurów – dziś już idą w tysiące. Oczywiście wtedy całą tę czeredę wpisano w miejsce „ogniwa pośredniego”, które mocno się rozrosło, dinozaury owe były bowiem spokrewnione. To datowało nam początki upierzenia na Ziemi na jakieś 200 mln lat temu.

W 2014 roku jednak na wschodnich rosyjskich rubieżach odkryto szczątki kulindadromeusa – dinozaura przedziwnego, który miał wprawdzie nogi i ogon pokryte łuskami, ale całą resztę ciała pokrytą puchem. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby jego budowa anatomiczna nie wskazywała, że z archaeopteryxem i tą linią dinozaurów, które miały bliskie pokrewieństwo z ptakami, nie ma absolutnie nic wspólnego.

Puszysty f-16

Dostępne jest 24% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji