Gość Sandomierski 38/2019 Archiwum

Żołnierz, poeta, męczennik

John Bradburne, opiekun trędowatych, został z zimną krwią zamordowany 40 lat temu. Teraz rozpocznie się jego proces beatyfikacyjny.

W Rodezji trwała walka partyzanckiej Afrykańskiej Armii Narodowego Wyzwolenia przeciw rządom białej mniejszości. 2 września 1979 roku Bradburne’a porwali młodociani bojówkarze. Zawlekli porwanego do komendanta oddziału, który jednak kazał go zwolnić i odesłać do domu. Decyzja nie spodobała się partyzantom, którzy za wszelką cenę chcieli zabić białego.

W środę 5 września więzień wraz z dwoma pilnującymi go partyzantami wyruszył w stronę Mutemwa. W czasie drogi Bradburne dwukrotnie się zatrzymał, by się pomodlić. W pewnym momencie jeden z towarzyszących mu mężczyzn kazał Johnowi zejść nad płynący w pobliżu strumień. Bradburne ponownie odmówił modlitwę, a kiedy się podnosił, strażnik strzelił mu w plecy. Później w pobliżu ciała znaleziono 24 łuski z karabinka kałasznikowa. Ksiądz David Gibas, przyjaciel zabitego, odnalazł zwłoki i przewiózł je do pobliskiego miasta. Następnie wrócił do Mutemwa, gdzie w prowizorycznej kaplicy odprawił za niego Mszę św. W czasie pogrzebu, kiedy na trumnie zmarłego położono trzy lilie, uczestnicy stali się świadkami niezwykłego zjawiska. Z trumny zaczęły się sączyć kropelki krwi. Zauważyło to wiele osób, których relacje przekazał jezuita o. John Dove w książce „Boży włóczęga: Historia Johna Bradburne’a”. Ojciec Dove wskazuje, że od śmierci Bradburne’a zaszło wiele innych cudownych wydarzeń, które dowodzą jego świętości.

„Historia życia Johna dotknęła mojego serca i duszy i przybliżyła mnie do Boga. Objawił mi się Bóg pełen cudownych niespodzianek, lepszy niż moglibyśmy sobie wyobrazić. Niezwykły Bóg, którego nie można zamknąć w racjonalnych pojęciach ani w »zwykłym« życiu religijnym” – napisał po śmierci Bradburne’a Jean Vanier, założyciel wspólnot „L’Arche” i „Wiara i Światło”, który całe swoje życie poświęcił upośledzonym umysłowo.

Starania o kanonizację zabitego przez partyzantów opiekuna trędowatych rozpoczęły się wcześniej, ale dopiero ostatnio nabrały rozpędu. Z pewnością wpłynęła na to sytuacja polityczna w Zimbabwe po upadku reżimu prezydenta Mugabe. W czasie wojny domowej w latach 70. zeszłego stulecia był on liderem Afrykańskiej Armii Narodowego Wyzwolenia, w której jako żołnierz działał morderca Bradburne’a.•

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL