Nowy numer 33/2019 Archiwum

Wyjątkowe pokolenie

O wartościach, jakimi kierowali się uczestnicy sierpniowego zrywu, mówi dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski.

Bogumił Łoziński: Mija 75 lat od wybuchu powstania warszawskiego, a pamięć o tym wydarzeniu nie tylko jest żywa, ale wręcz rośnie. Skąd bierze się ten fenomen?

Jan Ołdakowski: To było ostatnie polskie powstanie. Poruszające jest piękno ludzi, którzy wzięli w nim udział. Na materiałach archiwalnych – w kronikach, na fotografiach widać, że od powstańców bije wewnętrzne światło – są rozświetleni poczuciem, że nareszcie żyją w wolnej Polsce, którą codziennie wywalczają. Równie poruszającą kwestią, choć z innej strony, jest realizacja przez Niemców zbrodniczego rozkazu Hitlera dotyczącego całkowitego zniszczenia Warszawy. Nie możemy też zapominać o tym, że wielu powstańców walczących o wolną stolicę zginęło. Ogrom strat nikogo nie pozostawia obojętnym. Kiedy w muzeum spotykaliśmy się z powstańcami i pytaliśmy, co dla nich było wówczas najważniejsze, odpowiadali, że chcieli razem zmieniać świat. Jest w tym poczucie wspólnoty i jednocześnie potrzeba odrzucenia zła. Dziś młodzi ludzie bardzo dobrze rozumieją powstańców warszawskich, deklarują, że mają podobne marzenia. Mimo zatomizowanego społeczeństwa i zanurzenia w internecie chcą wspólnie z rówieśnikami zrobić coś wyjątkowego, coś dobrego.

O jaki świat walczyli powstańcy?

Dostępne jest 9% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji