Nowy numer 33/2019 Archiwum

Zdziś 

Chcecie poznać sekret wiecznej młodości?

Wiecie jak nazywa się dzisiaj narodzone dziecko? Zdziś.

Oto komentarz na dziś.

Ponownie się w nim zaczytuję. Odkrywam go na nowo. Nie tylko dlatego, że mam pewność, że nigdy nie zrzuci habitu i nie dotyczy go refren „spieszmy się kochać księży tak szybko odchodzą” Zdjęcie o. Joachima Badeniego od lat wisi nad moim biurkiem. Bardzo bliskie są mi intuicje tego sędziwego dominikanina-arystokraty o duszy młodzieniaszka. 
„Przed kilkudziesięciu laty byłem duszpasterzem, ale dziś mnie to w ogóle nie interesuje…” ‒ opowiadał 92-letni o Joachim w książce „Autobiografia”. „A co Ojca interesuje, za pozwoleniem?”. „To, co TU i TERAZ. Nie wiem, skąd się bierze taka właściwość, zapewne z Ducha Świętego, z doświadczeń w ruchu Odnowy w Duchu Świętym. Bo moja mentalność, typowo charyzmatyczna każe mi zwracać się przede wszystkim ku temu, co jest, a nie ku temu, co było”

Nieustannie na coś czekamy albo godzinami odkurzamy wspomnienia z przeszłości (to wedle o. Badeniego oznaka tego, że się zestarzeliśmy). A Bóg jest TU i TERAZ. W południe 30 lipca, gdy za oknami zbiera się na burzę, a w dusznym pokoju stuka w klawiatury trzech dziennikarzy.

„Ważne jest tylko TERAZ. Jutro i wczoraj mają całkowicie drugorzędne znaczenie” − przypominał o. John Chapman, benedyktyn (1865–1933).

„Rozważanie przeszłości rodzi żal, nostalgię, melancholię lub poczucie winy. Życie przyszłością szybko wyzwala niepokój, strach i obawę. Taka mieszanka uczuć wytwarza nastrój, który nie sprzyja pokojowi – dopowiadał po latach jego współbrat Laurence Freeman − Tylko w chwili obecnej możemy znaleźć Boga, który nazywa sam siebie «Ja Jestem»”.
‒ By być młodym, trzeba mieć stały kontakt z żywym Bogiem. Wtedy wszystko dokoła ożyje ‒ opowiadał mi przed laty o. Joachim Badeni ‒ To jest niemożliwe, żeby kontakt z żywym Bogiem nie ożywiał. A On jest TU i TERAZ…

– Jezus mówi do Zacheusza: „DZIŚ muszę zatrzymać się w Twoim domu”. Gdy zaś już tam gości stwierdza: „DZIŚ zbawienie stało się udziałem tego domu”. Nie przegap tej chwili, bo to w niej jest twój moment łaski ‒ przypomina abp Grzegorz Ryś ‒ „Nie martwcie się o jutro – tłumaczy Jezus – bo dzień jutrzejszy zatroszczy się o siebie. Bądź gotów teraz, dzisiaj, bo jutro nie do nas należy”.
 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

  • owieczka_
    30.07.2019 19:45
    Gorzko brzmi parafraza słów jednego z wierszy ks. Twardowskiego "spieszmy się kochać księży tak szybko odchodzą", bo niektórzy odeszli całkiem niedawno do wieczności po skutecznej próbie samobójczej. A przecież św. Paweł prosi, abyśmy uznawali tych, którzy wśród nas pracują, którzy przewodzą nam i w Panu nas napominają. Ze względu na ich pracę mamy otaczać ich szczególną miłością! Tu i teraz. Jesteśmy Kościołem także po to, żeby udzielać sobie wsparcia, mamy ludzi różnych profesji, którzy przecież pomogą, kiedy trzeba. Długotrwały stres, stany depresyjne , wypalenie odciska swoje piętno na funkcjonowaniu każdego, także księży, którzy przecież nie są zbudowani z innej gliny niż reszta. Wystarczy zaczerpnąć z zasobów jakie Kościół posiada.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.