Nowy numer 42/2019 Archiwum

Opcja benedyktyńska, czyli jak żyć w świecie, który odrzucił Boga?

Czy Reguła św. Benedykta może uratować chrześcijaństwo w zlaicyzowanym świecie?

Nie trzeba wiele wysiłku, żeby zauważyć, że współczesny świat nie tylko rozmywa istotę chrześcijaństwa (jaką jest relacja człowieka i Boga), ale często jest wobec chrześcijan wrogi. Wystarczy pobieżnie przejrzeć publikacje prasowe czy komentarze internautów, by zauważyć, że dziś nie jest łatwo być wyznawcą Jezusa Chrystusa. Jak chrześcijanie mają żyć w tej rzeczywistości, aby nie utracić swojej tożsamości? Jedną z recept jest tzw. opcja benedyktyńska proponowana przez amerykańskiego pisarza Roda Drehera. Proponuje on zastosowanie w życiu wspólnotowym Kościoła reguły św. Benedykta dostosowanej do współczesnych realiów. W jaki sposób?

Zasadniczo Dreher wyodrębnia dwa etapy. Pierwszy polega na tworzeniu przestrzeni żywej wiary - małych wspólnot życia, w których chrześcijanie przebywają ze sobą, budują relacje z osobami, dla których również ważna jest obecność Boga w życiu codziennym, życie modlitwy i ascezy. Takie środowiska po pierwsze pozwalają umacniać się w wierze, chronią w pewien sposób przed rozmyciem zasad życia chrześcijańskiego, pozwalają pogłębiać życie duchowe. Takie wspólnoty miałyby być współczesnym odpowiednikiem benedyktyńskich klasztorów.

Jednak poprzestanie na tym oznaczałoby zamknięcie się w oblężonej twierdzy. Po pierwsze nie miałoby to wiele wspólnego z chrześcijaństwem, którego istotą jest relacja człowieka z Bogiem i dzielenie się tą relacją ze światem, czyli misyjność. Po drugie historia uczy, że oblężone twierdze prędzej czy później upadają. Dlatego opcja benedyktyńska przewiduje również aktywne wychodzenie na zewnątrz, do swoich środowisk lokalnych, w których chrześcijanie dzielą się owocami swojej relacji z Bogiem. Budują wspólne dobro, wpływają na rozwój świata, w którym żyją. Tak, jak benedyktyni, którzy choć żyli w klasztorach, to swoją codzienną pracą przyczyniali się do rozwoju całej okolicy.

Dreher proponuje zacieśnienie więzi między wierzącymi, które ma prowadzić do głębokiego przeżywania wiary w duchu modlitwy, ascezy i pracy, ale nie jest to wizja świata zamkniętego na neopogańską rzeczywistość. Wzmocnienie tożsamości ma być drogą, dzięki której sól odzyska swój smak, a następnie nada smak całej potrawie, jaką jest świat XXI wieku. 

« 1 »

Zobacz także

  • Spoko
    11.07.2019 11:02
    A w kraju mamy piękne 4 źródła: Tyniec, Lubin, Biskupów i Stary Kraków. Nic tylko czerpać.
    "Posłuchaj, synu, pouczeń mistrza i nastaw ucho serca twojego." - każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku. :)
    doceń 4
  • gość
    11.07.2019 11:02
    Modlitwy i koronki do św. Benedykta:
    http://benedyktynkiopactwo.pl/index.php/modlitwy/swieci/benedykt
    http://rozance-i-koronki.blogspot.com/2018/01/koronki-do-swietego-benedykta-z-nursji.html
    doceń 0
  • Anna Z Krakowa
    11.07.2019 11:50
    Wszystko to realizują wspólnoty neokatechumenalne.
    doceń 2
  • Anna Z Krakowa
    11.07.2019 11:51
    Wszystko to realizują w swoim powołaniu wspólnoty neokatechumenalne.
    doceń 3

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL