Nowy numer 42/2019 Archiwum

Historia prawdziwa

Tytuł filmu częściowo zdradza fabułę, ale w czasie seansu prócz wzruszeń przeżyjemy kilka niespodzianek.

Filmowa oferta prezentowana obecnie nie tylko w kinach, ale przede wszystkim w serwisach streamingowych jest imponująca. Z tym, że przeważają tam produkcje z gatunków najbardziej obecnie popularnych, czyli sensacja, fantasy i seriale dla młodzieży. Filmy w rodzaju „Chłopca, który ujarzmił wiatr” to prawdziwa rzadkość.

Właściwie sam tytuł częściowo zdradza fabułę, ale z pewnością w czasie seansu prócz wzruszeń przeżyjemy kilka niespodzianek. Tym bardziej, że ta niesamowita historia wydarzyła się naprawdę. Stała się tematem bestsellerowej książki napisanej wspólnie przez Williama Kamkwamba, bohatera filmu, i Bryana Mealera, znanego amerykańskiego dziennikarza.

„Chłopiec…” nie jest dokumentem, a wydarzenia przedstawione w filmie Chiwetela Ejiofora, który zagrał w nim ojca tytułowego bohatera, zostały udramatyzowane. Akcja rozgrywa się w Malawi, jednym z najbiedniejszych państw Afryki, w 2002 roku. William Kamkwamba mieszka wraz z rodzicami w wiosce na południu kraju. Chodzi do szkoły, bardzo dobrze się uczy i interesuje się techniką. Potrafi naprawiać zepsute sprzęty sąsiadom. Jednak rodzina Williama ledwo wiąże koniec z końcem i okazuje się, że nie stać ich na kolejną ratę czesnego w szkole. Jednocześnie niepokój rodziny i całej wiejskiej społeczności budzi fakt, że opóźnia się pora deszczowa, co zapowiada klęskę suszy. Wkrótce cały region staje w obliczu głodu, ludzie umierają, a skorumpowany rząd dba wyłącznie o własne interesy. Wydaje się, że tylko cud może uratować rodzinę Williama.

Bohater filmu nie pozostaje bierny w tej sytuacji. Wie, że dzięki swojej wiedzy i zdolnościom ma szansę uratowania bliskich. Ale nie jest to proste, bo musi pokonać wiele przeszkód, by zrealizować swoje plany. Przeszkód wynikających z czyjejś niewiedzy, ignorancji czy zwykłej niechęci. Droga, jaką musi przejść, naznaczona jest cierpieniem i wysiłkiem, który wydaje się ponad możliwości dziecka. Tylko niezwykła odwaga i poczucie odpowiedzialności za innych pozwalają bohaterowi na nią wkroczyć.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Dziennikarz działu „Kultura”

W latach 1991 – 2004 prezes Śląskiego Towarzystwa Filmowego, współorganizator wielu przeglądów i imprez filmowych, współautor bestsellerowej Światowej Encyklopedii Filmu Religijnego wydanej przez wydawnictwo Biały Kruk. Jego obszar specjalizacji to film, szeroko pojęta kultura, historia, tematyka społeczno-polityczna.

Kontakt:
edward.kabiesz@gosc.pl
Więcej artykułów Edwarda Kabiesza

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji