Nowy numer 42/2020 Archiwum

Polska w tyglu świata

O sytuacji geopolitycznej Polski, sojuszu z USA oraz stosunku do Chin mówi ekspert ds. stosunków międzynarodowych prof. Tomasz Grzegorz Grosse.

Bogumił Łoziński: W jakie miejsce świata, gdyby istniała taka możliwość, przeniósłby Pan Polskę, aby była najbezpieczniejsza?

Prof. Tomasz Grzegorz Grosse: To trudne pytanie. Możemy sobie wyobrazić, że jesteśmy Wielką Brytanią albo Irlandią lub jeszcze jakąś inną wyspą, która jest oddalona od naszych tradycyjnych rywali, ale praktyka pokazuje, że bezpieczeństwa w dobie globalnej w ten sposób nie można osiągnąć. Nie ma miejsc absolutnie bezpiecznych, chyba że nie mają one żadnego znaczenia strategicznego, są z dala od szlaków komunikacyjnych i centrów międzynarodowych. Jednak nawet w takiej sytuacji zawsze są jakieś lokalne potęgi, które aspirują do tego, żeby mieć więcej władzy, dążą do podporządkowania sobie nowych obszarów.

Jak Pan ocenia sytuację międzynarodową naszego kraju?

Geopolityka toczy się obecnie przede wszystkim między USA i Chinami. To jest ten najwyższy pułap mocarstw globalnych aspirujących do światowej hegemonii. Konflikt między nimi w najbliższych dziesięcioleciach najprawdopodobniej będzie miał największe znaczenie z punktu widzenia geopolityki. Geopolityka regionalna w Europie w dużym stopniu będzie konsekwencją relacji chińsko-amerykańskiej, a więc układanki na najwyższym szczeblu światowym.

Polska postawiła na ścisły sojusz z USA. Prezydenci Polski i Stanów Zjednoczonych podpisali deklarację przewidującą daleko idącą współpracę wojskową i ekonomiczną. Rząd podkreśla, że zapewni to nam bezpieczeństwo militarne i gospodarcze. Jakie interesy mają USA w zacieśnianiu współpracy z Polską?

Stany Zjednoczone są mocarstwem globalnym, więc mają interesy w każdym regionie świata. Jeżeli chcą zachować bardzo silną pozycję, być głównym mocarstwem światowym, to muszą mieć bardzo bliskich sojuszników na całym świecie, szczególnie w miejscach strategicznych. Europa jest jednym z najbardziej newralgicznych regionów, jednym z największych podmiotów gospodarczych, ma ogromne znaczenie z ekonomicznego punktu widzenia. Dlatego Waszyngton poszukuje tu bliskich sojuszników, którzy będą reprezentować interesy strategiczne Amerykanów. Te interesy mogą być zbieżne z interesami sojuszników. Polska może stać się pomostem dla relacji między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi, szczególnie gdy Wielka Brytania wychodzi ze Wspólnoty. Interesem Polski jest zachowanie jedności Zachodu, a więc Unii Europejskiej i USA. To daje nam gwarancje siły i stabilności zachodnich struktur bezpieczeństwa takich jak NATO, zachowania zachodniej kultury, wartości, których jesteśmy częścią.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama