Nowy numer 42/2019 Archiwum

Chodząca miłość

Rzucił wszystko, żeby oddać życie osobom niepełnosprawnym umysłowo. W wieku 90 lat odszedł do domu Ojca Jean Vanier.

W swoim ostatnim orędziu napisał: „Czuję głęboki pokój i zaufanie, nie wiem, jaka będzie moja przyszłość, ale Bóg jest dobry i cokolwiek się stanie, będzie dobre”. Chociaż od wielu lat formalnie nie był liderem utworzonych przez siebie wspólnot, nie rezygnował z wygłaszania konferencji i rekolekcji. Dla członków L’Arche (Arki) oraz Wiary i Światła pozostawał największym autorytetem. – Biło od niego niesamowite ciepło, był jak chodząca miłość. Powtarzał nam, że kochać kogoś to znaczy być z nim i pokazywać mu, że jest tej miłości godny – mówi GN Barbara Wójcik, dyrektor krajowy L’Arche w Polsce.

Głos powołania

Urodzony w 1928 r. Jean był synem Georges’a Vaniera, późniejszego gubernatora generalnego Kanady. Zanim jego ojciec jako pierwszy francuskojęzyczny obywatel państwa objął to stanowisko, brał udział w walkach na froncie zachodnim w I wojnie światowej. Trzynastoletni Jean także zapragnął zostać żołnierzem. Kiedy podzielił się z rodzicami pomysłem wstąpienia do Szkoły Marynarki Wojennej w Anglii, spotkał się ze sprzeciwem. Ojciec jednak szybko zmienił zdanie. – Powiedział mu krótko: „Ufam ci”. Te słowa niosły go przez całe życie, dawały mu oparcie i wiarę w siebie. Jean, opowiadając nam tę historię, tłumaczył, że człowiekowi trzeba dać wolność w decydowaniu o sobie, umożliwić pójście za głosem powołania – mówi B. Wójcik.

Dziewięć lat później Jean, który miał już za sobą służbę na jednym z brytyjskich lotniskowców, zrezygnował z kariery oficerskiej i rozpoczął studia w Instytucie Katolickim w Paryżu. Zgłębiał teologię i filozofię, pisał doktorat na temat Arystotelesa. W pewnym momencie spotkał o. Tomasza Philippe’a. Dominikanin był kapelanem w zakładzie dla osób z upośledzeniem w Trosly-Breuil. – To on zainspirował Jeana do stworzenia wspólnoty, w której byłoby miejsce dla osób z niepełnosprawnością intelektualną – mówi Aleksandra Nawrocka, od ponad 30 lat związana z L’Arche w Poznaniu.

W 1964 r. Jean porzucił karierę naukową i przeprowadził się do miejscowości, w której pracował o. Philippe. W niewielkim domu utworzył pierwszą wspólnotę, do której należało dwóch upośledzonych mężczyzn: Raphael Sim i Philippe Seux.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL