Nowy numer 42/2019 Archiwum

Ciszej nad tą trumną

Mam wrażenie, że każda ze stron chce coś na tej śmierci ugrać, oskarżyć drugą o nakręcanie spirali nienawiści. Obrzydliwe.

Po śmierci prezydenta Pawła Adamowicza na forach internetowych rozgorzał kolejny spór. Tym razem jeszcze podskórny, nie wprost. Mamy w sobie odrobinę przyzwoitości, by od razu po tragedii nie obrzucać się warczącymi wyrazami. Każda ze stron chce coś na tej śmierci ugrać, oskarżyć drugą o nakręcanie spirali nienawiści. Obrzydliwe.

Jeśli prawdą jest to, że agresor jest osobą niezrównoważoną psychicznie (kto przy zdrowych zmysłach tuż po dźgnięciu innego nożem podchodzi do mikrofonu i wykorzystuje swoje „pięć minut”, by opowiedzieć łzawą historię? Przecież Stefan W. zdawał sobie sprawę, że jest osaczony, nie ma drogi odwrotu, a obezwładnienie go jest tylko kwestią czasu). Sprawę psychicznego niezrównoważenia potwierdziła nie tylko policja, ale i znajoma rodziny. Komendant wojewódzki policji w Gdańsku ujawnił, że zabójca miał stwierdzone schorzenia natury psychiatrycznej, a dziś media podały informację o tym, że podczas pobytu w zakładzie karnym u Stefana W. rozpoznano schizofrenię. Był pod stałą kontrolą medyczną do końca odbywania kary.

Jeśli 27-latek jest rzeczywiście schizofrenikiem, nie ma dla mnie znaczenia, jakie słowa padły z jego ust. Jakie znaczenie ma to, czy szaleniec wykrzykiwał: „Prawo i Sprawiedliwość", "Platforma Obywatelska", "Lechia Gdańsk" czy "Arka Gdynia"?

Zamiast zamilknąć nad trumną, zaczynamy szukać winnego i oskarżać się o nakręcanie spirali nienawiści. Tak, jakby w dalszym ciągu każdy chciał upiec swą własną pieczeń. Lepiej zamilknąć, pomedytować nad słowami „Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie nosi w sobie życia wiecznego” (1 J 3,15) i zacytować słowa dziennikarza, który po zabójstwie Gabriela Narutowicza napisał: „ciszej nad tą trumną”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Zobacz także

  • Anonim (konto usunięte)
    18.01.2019 16:10
    Jeszcze jedna kwestia. Jaka jest definicja "hejtu" i "hejtowania"? Dlaczego nie używa się precyzyjnych pojęć prawnych,? Czy to przypadek, że pojęcie to używa się często do uzadadniania różnego rodzaju żądań środowisk lewicowych ( nie chodzi mi o lewicę socjalną)?
    doceń 4
  • bez winy
    18.01.2019 23:23
    To morderstwo w tym momencie, w świetle jupiterów to tryumf zła nad dobrem. A teraz w akcji są adwokaci diabła.
  • Symeon
    20.01.2019 02:42
    Co do tytułu felietonu. Można zastanowić się, czy to był dobry pomysł, zważywszy na źródło. Jednak histeria w związku z tym i dorabianie autorowi gęby jest i zadziwiające, i przerażające. I ohydne. Doprawdy, to wręcz modelowy przykład, jak należy zwalczać "mowę nienawiści"...,!
    doceń 2
  • emwupe
    20.01.2019 18:02
    Chciałem przeprosić tych których uraziłem swoim poprzednim komentarzem. Refleksja nadeszła po czasie. Przede wszystkim przepraszam redaktora którego bardzo szanuję. Jedno podtrzymam: diabeł jak zwykle chce nas, ludzi podzielić. Ja też czasami bezwiednie staję się jego narzędziem. Żeby tego uniknąć potrzebne są dwie rzeczy: spokój i refleksja.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji