Nowy numer 46/2018 Archiwum

Upadanie i wstawanie

Myśl wyrachowana: Niepodległość to swoboda ducha, swoboda obyczajowa to podległość.

Odbieracz praw

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar postuluje wprowadzenie do szkół „rzeczywistej edukacji antydyskryminacyjnej”. Rozżalony fiaskiem akcji homolobbystów pt. Tęczowy Piątek, napisał w tekście dla „Gazety Wyborczej”: „Bo przecież gdyby były rzeczywiste zajęcia na temat przeciwdziałania dyskryminacji, to nikt by się nie przejmował tym, że raz do roku uczniowie postanawiają trochę więcej uwagi poświęcić osobie LGBT, założyć tęczowe symbole i pokazać, że szkoła jest miejscem otwartym na różnorodność”. Pomysł rzecznika jest więc, de facto, taki, żeby promocję homoseksualizmu wstawić do programu szkolnego. Dzieci miałyby się uczyć o wybitnych homoseksualistach, o ich działaniach i o tym, jak byli i są szykanowani, na lekcjach historii, biologii, języka polskiego (tu RPO powtarza gejowskie mity, sugerując m.in., że Maria Konopnicka była lesbijką), angielskiego, a nawet na geografii (np.: wskaż na mapie miejsca przyjazne osobom LGBT). Wychodzi na to, że rzecznik praw obywatelskich proponuje obejście praw obywatelskich rodziców w taki sposób, aby nie mogli sprzeciwić się indoktrynacji swoich dzieci. Gdyby tego typu treści rzeczywiście trafiły do podstawy programowej, wówczas konstytucyjne prawo do wychowania dzieci zgodnie z przekonaniami rodziców stałoby się fikcją. Tak zresztą, jak to się dzieje w niektórych krajach Zachodu, gdzie homopropaganda stała się obowiązkową edukacją, zyskując status nauki. Dlatego trzeba reagować zawczasu, zanim ideologia zostanie nazwana wiedzą.•

« 1 2 »
oceń artykuł
  • jurek
    08.11.2018 18:33
    Mnie ciekawi taki aspekt kwestii patriotyzmu i wiary. Katolicka Austria dokonała rozbioru KAtolickiej Polski. Rozumiem, że i Austriacu i Polacy uważali się za ludzi wiary i patriotów. Czy może jakoś na gruncie teologicznym można tę sprzeczność rozwiązać? A może jednak kwestie patriotyzmu i wiary w Kościele Powszechnym nie powinny być bezpośrednio z sobą wiązane?
    doceń 21
  • Brodaty Sokrates
    09.11.2018 10:32
    "Bo po prawdzie jaką wartość miałaby ziemska ojczyzna, gdyby nie sprzyjała osiągnięciu niebieskiej ?" Zgadzam się z tym zdaniem.Gdy Jezus nauczał,nawet nie wspomniał o takich sprawach jak: "niepodległość,walka z okupantem czy zaborcą".Teraz, niestety, biskupi wiążą bardzo mocno katolicyzm z niepodległością.Gdzie Jezus w swoim nauczaniu błogosławił walczącym o wolność kraju? Nie ma takiego wersetu.Dla Jezusa sytuacja polityczna oraz to jaka flaga powiewa aktualnie na maszcie,miało marginalne znaczenie.Dobrze jest móc cieszyć się niepodległością.Lepiej jednak,mieć w sobie radość z bycia przynależnym do Królestwa Niebieskiego.Ono jest ważniejsze.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji