Nowy numer 3/2021 Archiwum

Jako pierwszy Polak piękną łaciną opisał dzieje naszego narodu

Zgodnie z zasadą ascetyczną "Bogu wszystko - sobie nic" pozostawił swój majątek rodowy i jako pokutnik udał się do klasztoru.

Wincenty urodził się w Karwowie pod Opatowem około roku 1160. W Krakowie uczęszczał do szkoły katedralnej. Dzięki możnym opiekunom studiował też w Paryżu i Bolonii. Przywiózł stamtąd nie tylko bardzo duży, jak na owe czasy, zasób wiedzy, ale także wysoką kulturę, co predysponowało go do zajmowania wysokich urzędów. 

W 1189 r. w Krakowie pełnił obowiązki notariusza w kancelarii książęcej, kierownika szkoły katedralnej, a potem kanclerza. Przyjął święcenia jako kapłan diecezji krakowskiej. W tym czasie rozpoczął pracę nad „Kroniką polską” - największym dziełem życia. Jako pierwszy Polak piękną łaciną opisał w niej dzieje naszego narodu. 

Po śmierci Kazimierza Sprawiedliwego, Wincenty, mając 34 lata, opuścił Kraków i objął prepozyturę w kolegiacie sandomierskiej, lecz już w 1207 r. powrócił do Krakowa. Tam został mianowany biskupem. 

Mówi o. Stanisław Tasiemski, dominikanin. 


 

Po 10 latach kierowania diecezją w 1218 r. Wincenty zrzekł się urzędu i osiadł w opactwie cystersów w Jędrzejowie. Tam właśnie powstała czwarta i ostatnia księga jego „Kroniki”. 

Zmarł 8 marca 1223 r. Beatyfikował go Klemens XIII w 1764 roku. Jest patronem archidiecezji warmińskiej oraz diecezji kieleckiej i sandomierskiej. 

W ikonografii bł. Wincenty przedstawiany jest w stroju biskupim. Jego atrybutami są pastorał oraz infuła u stóp.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama