Nowy numer 42/2018 Archiwum

Recenzje

KSIĄŻKI

Powrót księdza Hlubka

Stworzona dzięki wychowankom gliwickiego duszpasterstwa akademickiego książka o ks. Hubercie Hlubku jest pozycją bardzo poruszającą. Ze słów, wspomnień i obrazów wychyla się żywy człowiek, nie upiększony, nie pomnikowy. Prawdziwy, bardzo skromny, z przepraszającym uśmiechem. Czuła pamięć zachowała postać niezwykłego kapłana. Wędrujemy z nim przez dzieciństwo na pograniczu śląsko-morawskim, formację kapłańską, spotkania z ludźmi, którzy go kształtowali i których on kształtował.

Jest i wędrówka przez krajobrazy – od Moraw, przez Opol- szczyznę, Warszawę, Kraków, Bieszczady, Tatry, Beskidy, wspólne czytanie Thomasa Mertona „Nikt nie jest samotną wyspą”, dyskusje i powroty do książki. Poza filozofią i czerpaniem radości ze spotkania drugiego człowieka wyraźnie zaznaczona została fascynacja książką, którą kapelan wpajał też studentom. Jego wyciszona dydaktyka kształtowała ich na całe życie. Zdjęcie kapłana odmawiającego brewiarz na Świnicy stanowi piękny i symboliczny obraz. Ks. Hubert Hlubek uczył studentów radości z bycia razem, pokazywał, że mądrość polega na dialogu z innym. Głosił wierność prawdzie i przezroczystość myślenia. Często za Janem Pawłem II powtarzał, że „prawda sama nas kształtuje swoją wewnętrzną treścią”. Pytał i szukał, wskazując w ten sposób studentom sens życia. Lapidarność jego wypowiedzi i trafność diagnostyki współczesnej cywilizacji nie straciły swej aktualności. Na czas wakacyjnych podróży ta książka jest znakomitą lekturą.

Krystyna Heska-Kwaśniewicz

PŁYTY

Most

Fryderyk Chopin, zafascynowany polskimi tańcami ludowymi, stworzył ich znakomite klasyczne odpowiedniki. Joachim Mencel, nucąc pod nosem polonezy, oberki i kujawiaki, i przytupując nogą przy skocznym czardaszu, skomponował ich jazzowe aranżacje. Mostem łączącym współczesny jazz i nuty odkurzone pod strzechami jest niezwykły, przejmujący dźwięk liry korbowej. Mało kto wie, że Joachim Mencel, wirtuoz fortepianu, znakomicie gra także na tym instrumencie. Efekt? Świetna płyta, zakorzeniona w tradycji ludowej i śmiało uciekająca w jazzowe przestrzenie. Raz dokoła! Raz dokoła!

Marcin Jakimowicz

Fogg’n’jazz

Duetowi Jan Młynarski–Marcin Masecki znów udało się wejść w przedwojenny kostium, zachowując osobowość sceniczną. Na prośbę Muzeum Powstania Warszawskiego wokalista i pianista wzięli tym razem na jazzowy warsztat piosenki z repertuaru Mieczysława Fogga. Zagrali je na poważnie i z lekkim przymrużeniem oka, z rewiowym charakterem i podwórkowym przytupem, sentymentalnie i nieco figlarnie. Oprócz Młynarskiego na płycie „Fogg. Pieśniarz Warszawy” usłyszeć można głos m.in. Joanny Kulig i Szymona Komasy. Album zamyka „Piosenka o mojej Warszawie”, którą mistrz Fogg otwierał w 1945 r. przy Marszałkowskiej kawiarnię Cafe Fogg.

Piotr Sacha

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji