Nowy numer 3/2021 Archiwum

Uznany za zmarłego - jest decyzja sądu

Sąd wydał decyzję w sprawie 42-letniego pana Rafała, który wskutek pomyłki szpitala w Sosnowcu został uznany za zmarłego.

"Przywrócony do życia" 42-latek 23 lipca nie pojawił się w sądzie. Wcześniej zapowiedział w rozmowie z dziennikarzami, że będzie się ubiegał o odszkodowanie.

Sosnowiecki Szpital Miejski wystawił jego akt zgonu 22 grudnia 2017 roku. Tego dnia zmarł tam bezdomny mężczyzna, który miał takie samo pierwsze imię i nazwisko, jak pan Rafał, i który urodził się w tym samym roku. Doszło do pomyłki.

Pan Rafał powiedział dziennikarzom, że jako uznany za zmarłego nie mógł podjąć pracy. Nie miał możliwości załatwienia czegokolwiek w urzędach, ani nawet skorzystania z pomocy lekarza z NFZ. Musiał żyć z oszczędności oraz zasiłku, przyznanego mu przez ZUS.

Pan Rafał o swoim akcie zgonu Marcin Iciek /Radio eM

W tej sytuacji pan Rafał był przez ponad pół roku. 23 lipca 2018 roku Sąd Rejonowy w Sosnowcu unieważnił jego akt zgonu. Sędzia Adam Woźniak podkreślił, że sąd nie badał w tym postępowaniu, kto jest winny błędu przy wystawieniu aktu zgonu, ale że będzie to mogło zostać zbadane w ewentualnym procesie o odszkodowanie.

Sędzia ustnie uzasadnia decyzję Marcin Iciek /Radio eM

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama