Nowy numer 50/2018 Archiwum

Irlandzcy politycy zabierają się za "reformę" Kościoła

Na niespełna dwa miesiące przed papieską wizytą w Dublinie irlandzcy politycy zabierają się za "reformę" Kościoła. Domagają się kapłaństwa dla kobiet, małżeństw dla homoseksualistów, aborcji w katolickich szpitalach i rezygnacji z chrztów niemowląt.

Najgłośniejszy skandal wybuchł w ubiegłym tygodniu, po tym jak media poinformowały, że minister kultury odprawiła Mszę w katolickiej parafii. Z czasem okazało się, że nie chodziło o Mszę, lecz o to, że Josepha Madigan samowolnie poprowadziła liturgię Komunii po tym, jak proboszcz nie stawił się w sobotę na wieczorną Mszę. Zgorszenie i tak było wielkie, bo pani Madigan słynie z proaborcyjnych poglądów, a przy okazji liturgii zażądała, by Kościół wprowadził kapłaństwo kobiet. Zapowiedziała, że będzie o tym rozmawiać z papieżem podczas jego sierpniowej wizyty w Irlandii. Poparł ją w tym premier Leo Varadkar, dla którego kapłaństwo kobiet to równouprawnienie w miejscu pracy. Przyznał jednak, że na skutek rozdziału państwa od Kościoła są to sprawy, na które on nie ma bezpośredniego wpływu.

Irlandzki premier chce jednak ingerować w katolicką służbę zdrowia. Zapowiedział, że państwo będzie domagało się od kościelnych szpitali przeprowadzania aborcji. Przygotowywane przez jego rząd aborcyjne ustawodawstwo przewiduje klauzule sumienia dla pracowników medycznych, lecz nie dla instytucji.

Leo Varadkar wypowiedział się również na temat Światowego Spotkania Rodzin, które odbędzie się w sierpniu w Dublinie. Jako czynny homoseksualista podkreślił on, że w papieskim wydarzeniu powinny uczestniczyć "rodziny związków jednopłciowych". W podobnym tonie wypowiedziała się również irlandzka minister ds. dzieci i młodzieży.

Do krytyki katolickiego nauczania przyłączyła się również była prezydent Irlandii Mary McAleese. Organizatorom Światowego Spotkania Rodzin zarzuciła zamknięcie na związki jednopłciowe. Jej zdaniem katolickie nauczanie o homoseksualizmie jest po prostu złe. Obecnego papieża krytykuje za zamknięcie dyskusji o kapłaństwie kobiet. Od Kościoła domaga się ponadto rezygnacji z chrztów niemowląt. Jej zdaniem jest to pogwałcenie wolności sumienia.

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Radek
    03.07.2018 09:19
    kościół przetrwał komunizm, 2 wojnę swiatową. przetrwa i to, żal mi tych ateistów. Na maxa mi żal, tym bardziej, bo jest tak dużo dowodów, logicznych, naukowych na zmartwychwstanie Jezusa i prawdziwość Biblii. Bóg zadecydował, że da człowiekowi wolną wolę..
    doceń 11
  • Jerzy G
    03.07.2018 09:59
    Czyste zło. Ryk szatana.
    doceń 18
  • nika
    03.07.2018 10:13
    "Josepha Madigan samowolnie poprowadziła liturgię komunii, po tym jak proboszcz nie stawił się w sobotę na wieczorną Mszę." A ja mam pytanie - jakim cudem ta pani miała dostęp do tabernakulum? A jeżeli jest szafarzem (wiem, że w Irlandii kobiety są), to dlaczego jeszcze jej nikt tej funkcji nie odebrał przy jej poglądach, jawnie sprzecznych z nauczaniem Kościoła?
    doceń 17
  • iksde
    04.07.2018 21:18
    Uważam, że nie ma w tym nic złego... no prócz braku chrztu, to całkiem dziwne, ale przecież nie ma nic złego w pastorkach, bądź miłości osób tej samej płci, uważam, że takie kościoły powinny być wszędzie i naprawdę być bardziej otwarci na ludzi. Niestety w naszym kraju szybko to nie przejdzie... a szkoda.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy