GN 24/2018 Archiwum

Abp Hoser o Medjugorje: To prorockie miejsce modlitwy o pokój na świecie

Medjugorje jest prorockim i charyzmatycznym miejscem modlitwy o pokój na świecie; staje się jednym z ważniejszych miejsc pielgrzymkowych - powiedział PAP abp Henryk Hoser, wyznaczony przez papieża Franciszka specjalnym wizytatorem apostolskim przy parafii w Medjugorje.

W czwartek papież Franciszek mianował arcybiskupa seniora diecezji warszawsko-praskiej Henryka Hosera specjalnym wizytatorem apostolskim przy parafii w Medjugorje. Jak poinformował Watykan, jest to kontynuacja misji powierzonej arcybiskupowi Hoserowi 11 lutego 2017 roku i zakończonej przez niego w minionych miesiącach.

Jak wyjaśnił abp Hoser, to drugi etap jego misji w Medjugorie. W pierwszym etapie jego zadaniem było "zorientowanie się w sytuacji pastoralnej tego miejsca".

"Do Medjugorie napływają pielgrzymi z całego świata, rocznie ok. 2,5 mln osób. Teraz moim zadaniem będzie pomoc miejscowym duszpasterzom we wszystkich usprawnieniach i zmianach, dzięki którym pielgrzymi będą mogli w lepszych warunkach przeżywać duchowo swój pobyt w Medjugorje" - zaznaczył.

Przyznał, że jest to dla niego duże wyzwanie, jednak "liczy na to, że Polacy będą go wspierali swoją modlitwą". "Proszę o modlitwę, ponieważ jest to wybór Polaka, który będzie miał misję w Kościele powszechnym w tak ważnym miejscu. A przecież w Polsce mamy bardzo silną pobożność Maryjną - Matka Boża jest Królową Polski. Tę pobożność Polacy mogą umacniać także w Medjugorje" - podkreślił.

Zdaniem abp Hosera, Medjugorje staje się jednym z ważniejszych miejsc pielgrzymkowych w świecie.

"Matka Boża jest tam czczona pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Pokoju, a wiemy, jak bardzo pokój jest dziś na świecie zagrożony. Pamiętamy wojnę na Bałkanach, jak straszne zbrodnie wojenne tam się wydarzyły. A przecież nie mamy gwarancji, że wojna nie powróci. Jest wiele lokalnych konfliktów, wszyscy się zbroją. To bardzo groźne zjawisko, bo te zbrojenia mogą w końcu doprowadzić do wojny. Zatem Medjugorje jest prorockim i charyzmatycznym miejscem modlitwy o pokój na świecie" - ocenił hierarcha.

Jako najważniejszą potrzebą duszpasterską Medjugorje abp Hoser wymienił zwiększenie liczby spowiedników, zwłaszcza obcojęzycznych. "Fenomenem Medjugorje są masowe spowiedzi - jest tam 50 konfesjonałów, i to ciągle za mało. A przede wszystkim jest za mało spowiedników" - zaznaczył.

Wyjaśnił, że problemem jest także skromna infrastruktura, którą trzeba poszerzyć. "Trzeba zadbać, żeby przestrzeń liturgiczna była większa. Jest tam niewielki kościół parafialny, nic więcej. Brakuje większego miejsca kultu" - zaznaczył abp Hoser.

I dodał: "Ciągle poszerzać trzeba też możliwości przyjęcia pielgrzymów na nocleg. Tam są małe hoteliki prowadzone przez osoby, które tam mieszkają, ale to wszystko jest niedostateczne" - ocenił.

Poinformował, że jego misja rozpocznie się w lipcu. Jednocześnie przyznał, że nie wie, jak długo pozostanie w Medjugorje. "To jest misja bezterminowa. Będzie decydowała sytuacja i Stolica Apostolska" - powiedział abp Hoser.

Wyjaśnił, że w zakres jego misji nie wchodzi ocena prawdziwości objawień.

Sławę Medjugorje przyniosły świadectwa młodych ludzi, którzy twierdzili, że w 1981 roku widzieli tam "Matkę Bożą Królową Pokoju". Zapewniali, że ciągu następnych lat objawienia te powtórzyły się w miejscach, gdzie mieszkają.

W 2010 roku papież Benedykt XVI powołał komisję do zbadania sprawy tych objawień. Przygotowała ona dokumentację.

W 2015 roku wracając z Sarajewa, papież Franciszek zapowiedział, że wkrótce podejmie decyzję w tej sprawie. Jest ona nadal oczekiwana.

« 1 »

Zobacz także

  • Radek
    04.06.2018 08:43
    Pytanie za 100 punktów (także niestety dla mnie), co jest trudniejsze do zrobienia, podyskutować o prawdziwości objawień, czy zmówić różaniec? ;-)
    doceń 4
  • Piotr
    04.06.2018 09:12
    "Ciągle poszerzać trzeba też możliwości przyjęcia pielgrzymów na nocleg. Tam są małe hoteliki prowadzone przez osoby, które tam mieszkają, ale to wszystko jest niedostateczne"

    Czyli jak rozumiem "misja" abp Hosera to także inspirowanie budowy hoteli w Medjugorie? Wszyscy, którzy tam byli są pod wrażeniem ekonomicznej skali przedsięwzięcia, ale dopiero teraz będzie się tam działo...
    doceń 9
  • Franciszek
    05.06.2018 08:07
    Dla Żydów, Muzułman sprowadziliśmy naszą religię do FOLKLORU przez odrzucenie praktyk postnych ŻADNA duchowość, religia nie może tej praktyki pominąć, inaczej staje się uprawianiem FOLKLOU. Bóg jest bytem duchowym i na tej płaszczyźnie możemy się spotkać z nim. Jak jesteśmy nażarci to zmysły mamy zaspokojone, zmysły śpią. Spotykamy się sami ze sobą, nie z Bogiem. Medziugorje to zmienia, płyną wezwania Maryji do postu o chlebie i wodzie w środy i piątki. W te postne niedobory wchodzi Bóg, ludzie się nawracają. Obrzydliwym jest mędrkowanie o Medziugoje nie będąc tam, nie podejmując wezwań do nawrócenia, do postu, różańca, Eucharystii, spowiedzi, modlitwy Pismem Świętym. Pax Christi !
  • gość
    05.06.2018 08:29
    Dyskusja toczy się o stanowisku Kościoła i biskupów na temat prawdziwości objawień. Przecież ZAWSZE tak było, że KAŻDE objawienie prywatne było "fałszywe", a osoby, które je miały były uważane za pomyleńców i szykanowano je. Same objawienia zostawały uznane za autentyczne po wielu latach, często "po fakcie", gdy już tragiczne przepowiednie w nich zawarte się wypełniły (tak było np. z objawieniami w Kibeho). Gdyby zawczasu zaczęto wypełniać zalecenia z tych objawień, to wielu tragedii moglibyśmy uniknąć. Także wiele utraconych łask bezpowrotnie zmarnowaliśmy. Warto przypomnieć utrzymane (mimo upływu wieków) nadal w mocy stanowisko Papieża Urbana VIII: „W podobnych przypadkach lepiej jest wierzyć niż nie wierzyć, gdyż jeżeli wierzymy i zostanie udowodnione jako prawdziwe – będziemy szczęśliwi, że uwierzyliśmy, gdyż o to prosiła Matka Najświętsza. Natomiast jeśli wierzycie i to okaże się fałszywe, otrzymacie wszystkie łaski, jakby to było prawdziwe, gdyż uwierzyliście, że to było prawdziwe”.
    Papież Benedykt XIV o objawieniach „prywatnych”:
    „Kto odrzuca całkowicie objawienia prywatne, ten nie grzeszy przeciw wierze, ale postępuje nierozważnie”.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama