Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Chwała nad chmurami

Obraz podzielony jest na trzy części, symbolizujące trzy rzeczywistości. U góry, nad czarnymi chmurami, znajduje się chwała nieba. Na dole – gdzie widzimy Maryję i apostołów – jest oczywiście ziemia. W środku widzimy natomiast przestrzeń, w której niebo objawia się ziemi.

Jezus unosi się do nieba. Na Jego dłoniach widać ślady ukrzyżowania. Otacza Go złocisty blask, aniołowie i święci. Patrzący w górę uczniowie nie widzą jednak tej niebiańskiej chwały. Pewnie dlatego na ich twarzach widać przestrach, a nie radość. Przestrach jest też pewne spowodowany tym, że obok Zbawiciela pojawiły się dwie postacie zapowiadające Jego powtórne przyjście. Czytamy o nich w Dziejach Apostolskich: „Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba” (Dz 1,10–11).

Bardzo interesująco namalowana jest przez angielskiego artystę osoba Maryi. Bezwiednie naśladuje ona gesty Syna i omdlewa w ramionach św. Jana. Artysta zwraca nam uwagę na siłę jej matczynych uczuć. Wniebowstąpienie Syna oznacza przecież dla niej długą rozłąkę z ukochanym dzieckiem, rozłąkę, która każdej matce sprawia ból. I tak jak obrazy pasyjne często pokazują współcierpienie Maryi z Jezusem poprzez podobny układ ciał Matki i Syna, tak samo i „Wniebowstąpienie” pędzla Forda Madoxa Browna zwraca uwagę na ten ludzki aspekt łączący matkę z dzieckiem.

Obraz powstał w 1844 r. na konkurs ogłoszony przez proboszcza parafii św. Jakuba w Bermondsey. Zapewne wydał się jednak zbyt awangardowy, bo proboszcz i rada parafialna wybrali dzieło znacznie mniej znanego artysty, Johna Wooda.

Leszek Śliwa

« 1 »
oceń artykuł
  • inna
    22.05.2018 14:45
    nie podoba mi się nagość Jezusa w tej scenie, według widzeń pewnej błogosławionej Jezus wstąpił do Nieba w szacie ale trzeba pamiętać że był też w piekle,malarstwo sakralne wciąż zapomina o dziełach z życia Jezusa które uwieczniają "jak było"
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji