Nowy numer 31/2020 Archiwum

Burze śnieżne na północnym wschodzie USA sparaliżowały komunikację

Olbrzymi układ niżowy z silnym wiatrem oraz opadami śniegu i śniegu z deszczem sparaliżował komunikację lotniczą i drogową na północnym wschodzie USA, od Bostonu i Filadelfii do Nowego Jorku i Waszyngtonu.

Według fachowego portalu FlightAware odwołano ponad 4400 lotów zarówno krajowych jak i międzynarodowych a ponad 3000 lotów krajowych zostało znacznie opóźnionych.

Na lotniskach koczują tłumy pasażerów. Część z nich oczekuje na swój samolot od ponad kilkudziesięciu godzin.

Padający śnieg, a zwłaszcza deszcz ze śniegiem i nieco dalej na południe marznący deszcz spowodowały groźne oblodzenie dróg. Doszło do wielu wypadków.

Podkreśla się, że tak niesprzyjające warunki pogodowe rzadko zdarzają się w końcowym okresie zimy. 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama