GN 31/2020 Archiwum

PO i N przeciw projektowi "Zatrzymaj aborcję"

Polityk ma sprawić, że państwo przygotuje kobiety do świadomego rodzicielstwa; państwo policyjne nie rozwiąże problemu niechcianych ciąż - mówiła na komisji sprawiedliwości posłanka Monika Wielichowska (PO). Zdaniem posłanki Kamili Gasiuk-Pihowicz (N) projekt "Zatrzymaj aborcję" jest niezgodny z konstytucją. Trwa debata nad projektem w sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka.

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka rozpoczęła w poniedziałek prace nad obywatelską inicjatywą ustawodawczą "Zatrzymaj aborcję", która znosi możliwość zabijania dzieci poczętych podejrzewanych o ciężkie i nieodwracalne wady. Komisja ma zaopiniować projekt dla komisji polityki społecznej i rodziny.

"Myślicie, że zakazami, prokuratorem, policjantami sprawicie, że aborcja zniknie. Otóż nie zniknie, bo tak naprawdę to wchodzicie w butach do życia kobiet, dręczycie kobiety i chcecie je zmusić do heroizmu. Polityk nie ma do tego prawa" - powiedziała posłanka PO.

W ocenie Wielichowskiej, polityk ma sprawić, że "państwo przygotuje kobiety do przede wszystkim świadomego rodzicielstwa" tj. ma zapewnić dostęp do edukacji, nowoczesnej medycyny, opieki medycznej i psychologicznej. Dodała, że przez "promocję klauzuli sumienia" brakuje m.in. edukacji seksualnej i dostępu do antykoncepcji.

"Polityk powinien wiedzieć, że państwo policyjne, prokuratorskie, że zakazy, nakazy nie rozwiążą tematu niechcianych ciąż, ani nie zmuszą kobiet do rodzenia dzieci z ciężkimi wadami biopatologicznymi" - dodała.

Zdaniem Gasiuk-Pihowicz projekt jest niezgodny m.in. z konstytucją. Powołując się na międzynarodowe akty prawne, wskazała, że "decyzja o ochronie płodu kosztem praw kobiety nie jest usprawiedliwiona".

"Trzeba pamiętać, jakie dramatyczne skutki ta ustawa przyniesie dla ludzi. (...) To co Państwo proponujecie, nosi znamiona psychicznego znęcania się" - oceniła posłanka Nowoczesnej.

"To jest chore żeby w XXI wieku ktokolwiek ustawą zmuszał ludzi do rodzenia dzieci, które umierają potem w straszliwych męczarniach zaraz po urodzeniu(...). Jeżeli przyjmiecie tę ustawę, będzie to wyrazem absolutnie bezgranicznej arogancji obecnej władzy" - podkreśliła.

Projekt "Zatrzymaj aborcję" ma na celu wykluczenie legalności zabijania dzieci poczętych z powodu podejrzenia ciężkiej choroby lub wad u dziecka. W Polsce z tego powodu w świetle prawa dokonywane są średnio 3 aborcje dziennie. To daje około tysiąca dzieci zabitych rocznie zgodnie w prawem. Jedna trzecia tych dzieci jest abortowana ze względu na podejrzenie występowania zespołu Downa. W rzeczywistości nie oznacza to nawet tego, że zabijane dzieci są chore, ale, że istnieje duże prawdopodobieństwo choroby.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama