Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Rafał Majka: Nie ma mojej zgody na pomówienia

Rafał Majka stanowczo odrzucił oskarżenia o stosowanie dopingu, jakie pojawiły się w minioną niedzielę we włoskich mediach. "Nie ma mojej zgody na pomówienia" - podkreślił polski kolarz.

Dopingowe podejrzenia pod adresem Majki miał rzucić dyrektor sportowy grupy kolarskiej Altopack Andrea Del Nista, aresztowany w ubiegłym tygodniu w związku ze śledztwem ws. śmierci byłego zawodnika tej drużyny Litwina Linasa Rumsasa.

Majka odpowiedział na zarzuty oświadczeniem, które zamieścił we wtorek wieczorem na Facebooku.

"W związku z doniesieniami mediów i różnego rodzaju publikacjami, w których przy moim nazwisku pojawia się słowo +doping+ oświadczam, że nie ma mojej zgody na tego typu nadużycia będące pomówieniami, które mogą narazić mnie na utratę zaufania przyjaciół oraz kibiców i godzą bezpośrednio w moje dobre imię" - podkreślił Majka.

"Bezrefleksyjne powielanie tego typu nieprawdziwych informacji naraża na szwank mój wizerunek sportowca i stanowi atak na moje dotychczasowe osiągnięcia, do których doszedłem wyłącznie ciężką pracą, wyrzeczeniami i częstą rozłąką z rodziną. Z dumą reprezentuję swoją drużynę kolarską oraz mój kraj na imprezach międzynarodowych i nie mogę pozwolić, by moje nazwisko było zestawiane z nieuczciwą działalnością, z którą nie mam nic wspólnego. Nigdy też nie byłem członkiem drużyny Altopack, wobec której obecnie toczy się postępowanie w sprawie łamania przepisów antydopingowych" - dodał.

Del Nista jest jedną z sześciu osób powiązanych z grupą Altopack, a ostatnio zatrzymanych - w związku z podejrzeniami o dostarczanie zawodnikom zabronionych środków - i objętych aresztem domowym.

"La Gazzetta dello Sport" i inne włoskie media przytoczyły słowa kilku aresztowanych i oskarżonych z podsłuchiwanych ich rozmów telefonicznych. Cytują też zdania pochodzące z akt prokuratury prowadzącej dochodzenie, w których pojawia się nazwisko jednego z najlepszych polskich kolarzy ostatnich lat: "Del Nista mówi, że kiedy Majka był trenowany przez (Elso) Fredianiego przyjmował testosteron, a potem wyrzucał fiolki" i "Del Nista mówi, że Majce zmienił się kształt szczęki, bo gdy bierze się testosteron i hormon wzrostu staje się ona bardziej kwadratowa".

Obok Del Nisty, wśród aresztowanych byli też m.in. Frediani, w przeszłości dyrektor sportowy tej ekipy, jej właściciel Luca Franceschi, farmaceuta Andrea Bianchi oraz były trener Michele Viola. Śledztwem dotyczącym śmierci Linasa Rumsasa objętych jest łącznie ponad 20 osób.

21-letni kolarz zmarł nagle w swoim domu 2 maja ubiegłego roku. Prokuratura w Lukce bada okoliczności śmierci, a jednym z podejrzanych jest jego ojciec, słynny w przeszłości zawodnik m.in. polskich grup - Raimondas Rumsas.

Jak podał dziennik "Corriere della Sera", podczas przeprowadzonej na początku września rewizji w domu Raimondasa Rumsasa znaleziono "strzykawki, igły, insulinę, hormony podawane kobietom w ciąży, leki przeciwbólowe, tabletki nasenne, a wszystkie środki bez recept uzasadniających ich stosowanie".

W 2002 roku Rumsas zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Tour de France, ale ten sukces przyćmił skandal dopingowy. W dniu zakończenia wyścigu francuscy celnicy znaleźli sporą ilość niedozwolonych środków w samochodzie jego żony Edity, która wracała do domu we Włoszech. Wśród zakwestionowanych medykamentów były m.in. erytropoetyna, hormon wzrostu i testosteron. Edita Rumsiene utrzymywała, że leki były przeznaczone dla jej chorej matki mieszkającej na Litwie. Tę wersję podtrzymywał także kolarz.

W styczniu 2006 roku małżeństwo zostało skazane przez sąd we francuskim Bonneville na cztery miesiące więzienia w zawieszeniu za przemyt medykamentów mogących służyć jako środki dopingujące. Wcześniej karierę Rumsasa przerwała wpadka dopingowa podczas Giro d'Italia 2003.

Linas był młodszym bratem Raimondasa juniora, który również uprawia kolarstwo. W ubiegłym miesiącu został on zdyskwalifikowany na cztery lata za stosowanie hormonu wzrostu.

Majka obecnie reprezentuje barwy niemieckiej grupy Bora-Hansgrohe. W początkach kariery, jako 20-latek, występował we włoskiej ekipie Petroli Firenze, a także był na stażu w Miche. W 2011 roku przeszedł do duńskiego Saxo Banku, w którym ścigał się do 2016 roku. Dwukrotnie triumfował w klasyfikacji górskiej Tour de France, wygrał w sumie trzy etapy "Wielkiej Pętli" i jeden Vuelta a Espana. W igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro był trzeci w wyścigu ze startu wspólnego.

« 1 »

Zobacz także

  • Gość
    14.02.2018 10:13
    Ciekawe co by się stało, gdyby ktoś się "przyznał" do rzekomego dopingu, a w rzeczywistości by go nie stosował? Czy odpowiednie służby i instytucje, które to badają byłyby w stanie to "udowodnić"? Jeśli ktoś jest oskarżany o "branie" i są na to jakieś "dowody", a on "przysięga", że nie brał (potem w końcu się przyznaje), to równie dobrze można zrobić "szopkę" z odwrotną sytuacją.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama