GN 49/2019 Archiwum

Zastrzyk nadziei

Franciszek poświęca w Peru wyjątkowo dużo miejsca problemom społecznym. Ale za każdym razem niesie pokrzepienie płynące z Ewangelii.

Hasło papieskiej pielgrzymki do Peru "Zjednoczeni w nadziei" to raczej wyzwanie niż stwierdzenie faktu zjednoczenia. Franciszek przybył bowiem do kraju nękanego konfliktami politycznymi, zmagającego się z problemami korupcji, biedy i skutkami zeszłorocznej powodzi. Kraju, gdzie ciągle wykorzystuje się najsłabszych; gdzie trwa handel ludźmi, na porządku dziennym są gwałty na młodych Indiankach, a drogocennym lasom Amazonii grozi dewastacja.

Komentatorzy oczekiwali, że papież upomni się o los Indian, i faktycznie tak się stało. Problemom społecznym podczas tej wizyty Franciszek poświęca wyjątkowo dużo miejsca. Te wątki dominowały nie tylko podczas spotkań z mieszkańcami Amazonii i z podopiecznymi ośrodka dla dzieci "El Principito" (Mały Książę), ale także w przemówieniu wygłoszonym wczoraj w Limie do przedstawicieli władz. Także dziś, podczas Mszy w nadmorskim Trujillo, dotkniętym ubiegłorocznym kataklizmem, Franciszek zwrócił uwagę na inne "sztormy", które mają niszczycielskie dla tych ziem skutki: zorganizowaną przemoc i „morderców do wynajęcia”, brak możliwości kształcenia i zatrudnienia, brak bezpieczeństwa mieszkaniowego dla wielu rodzin.

Obok wypunktowania problemów pojawia się jednak za każdym razem pokrzepienie. Indianom z regionu Madre de Dios papież przypomina, że nie są sierotami, bo żyją na "ziemi Matki" i "tam, gdzie jest matka, rodzina i wspólnota, nie mogą zniknąć problemy, ale na pewno jest siła, by stawić im czoło w inny sposób". Dzieciom pozbawionym normalnych rodzin mówi, że są "najcenniejszym skarbem", a Peruwiańczykom z północy kraju dziękuje za solidarność, którą okazywali sobie wzajemnie w chwili tragedii. "W Jezusie mamy moc Ducha, aby nie przyjmować za normalne tego, co nam szkodzi, co wyjaławia naszego ducha, a co gorsze, kradnie nam nadzieję. W Jezusie mamy Ducha, który utrzymuje nas w jedności, abyśmy się nawzajem podtrzymywali i przeciwstawili się wszystkiemu, co chce wziąć to, co najlepsze z naszych rodzin" - to przesłanie z Trujillo było dziś dla Peruwiańczyków z pewnością mocnym zastrzykiem nadziei.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Szymon Babuchowski

Kierownik działu „Kultura”

Doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. Przez cztery lata pracował jako nauczyciel języka polskiego, w „Gościu” jest od 2004 roku. Poeta, autor pięciu tomów wierszy. Dwa ostatnie były nominowane do Orfeusza – Nagrody Poetyckiej im. K.I. Gałczyńskiego, a „Jak daleko” został dodatkowo uhonorowany Orfeuszem Czytelników. Laureat Nagrody Fundacji im. ks. Janusza St. Pasierba, stypendysta Fundacji Grazella im. Anny Siemieńskiej. Tłumaczony na język hiszpański, francuski, serbski, chorwacki, czarnogórski, czeski i słoweński. W latach 2008-2016 prowadził dział poetycki w magazynie „44/ Czterdzieści i Cztery”. Wraz z zespołem Dobre Ludzie nagrał płyty: Łagodne przejście (2015) i Dalej (2019). Jest też pomysłodawcą i współautorem zbioru reportaży z Ameryki Południowej „Kościół na końcu świata” oraz autorem wywiadu rzeki z Natalią Niemen „Niebo będzie później”. Jego wiersze i teksty śpiewają m.in. Natalia Niemen i Stanisław Soyka.

Kontakt:
szymon.babuchowski@gosc.pl
Więcej artykułów Szymona Babuchowskiego

 

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji