Nowy numer 50/2018 Archiwum

Biskupi oburzeni brutalnością władzy

"To są rzeczy niesłychane. Policja wtargnęła do naszych kościołów, w tym do katedry i wewnątrz tych świątyń użyła gazów łzawiących".

Biskupi Demokratycznej Republiki Konga z całą stanowczością protestują przeciwko brutalności władz, które w ubiegłą niedzielę zaatakowały katolickie parafie w stołecznej Kinszasie, by nie dopuścić do zapowiedzianych na ten dzień marszy domagających się ustąpienia prezydenta Josepha Kabili. Zginęło co najmniej osiem osób, a 120 zostało zatrzymanych. Wśród uwięzionych jest kilkunastu księży.

Marsze zorganizował świecki komitet koordynacyjny przy archidiecezji Kinszasy. Ich celem było wezwanie do realizacji tak zwanych porozumień sylwestrowych, które przewidywały rozpisanie wyborów prezydenckich do końca 2017 r.

Mówi kard. Laurent Monsengwo Pasinya, metropolita Kinszasy.

„To są rzeczy niesłychane. Policja wtargnęła do naszych kościołów, w tym do katedry i wewnątrz tych świątyń użyła gazów łzawiących. Uniemożliwiono wiernym udziału w niedzielnej Mszy św. Czegoś takiego jeszcze tu nie było. Dlatego jako biskup musiałem stanowczo to potępić, bo takich zachowań nie wolno tolerować. Uczestnicy marszów chcieli tymczasem, by zostały zrealizowane porozumienia sylwestrowe. Tylko tyle. Oskarżono ich o zamach stanu, ale ich jedyną bronią był różaniec i Pismo święte. Chcę przypomnieć, że wolność religijna jest podstawą praworządnego państwa. Jeśli się ją narusza, również i inne swobody są zagrożone. W takim kraju nigdy nie będzie pokoju” – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Monsengwo Pasinya.

« 1 »

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy