Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Kandydat PO na prezydenta stolicy: Udzielę patronatu Paradzie Równości

Jako prezydent Warszawy udzielę patronatu Paradzie Równości - deklaruje w rozmowie z tygodnikiem "Wprost" kandydat PO na prezydenta stolicy Rafał Trzaskowski. Polityk ocenia też, że obecna prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz zlekceważyła sprawę tzw. afery reprywatyzacyjnej.

Trzaskowski przypomina w wywiadzie dla poniedziałkowego "Wprost", że od dwóch lat chodzi na Parady Równości. "Zwłaszcza teraz, gdy PiS depcze wolności, miejsce dla opozycji jest przy wszystkich mniejszościach" - przekonuje poseł PO. Zapowiada, że jeśli zostanie prezydentem Warszawy, udzieli patronatu Paradzie Równości.

Pytany, co jeszcze pod jego rządami zmieni się w Warszawie, polityk podkreśla, że po etapie dużych inwestycji infrastrukturalnych przyszedł czas na zmiany, które sprawią, że to miasto będzie przyjazne, że będzie się tu po prostu fajnie żyło". Deklaruje też, że niezwykle cennym partnerem są dla niego ruchy miejskie. "Chcę z nimi rozmawiać i się w ich oczach uwiarygodnić" - dodaje kandydat Platformy na prezydenta Warszawy. Apeluje też do ruchów miejskich: "zanim zaczniecie mnie krytykować, najpierw ze mną porozmawiajcie".

"Chcę być prezydentem Warszawy, bo chce zmieniać moje miasto, a to sporo pracy, która potrwa. Chcę być wiarygodny w polityce, a wiarygodność zdobywa się tylko skutecznie realizując swoje zapowiedzi" - podkreśla Trzaskowski. Zapewnia, że nie traktuje Warszawy "jak trampoliny do dalszej kariery politycznej". "Oczywiście nie usłyszycie ode mnie ani słowa +nigdy+, ani +na pewno+, bo potem nieraz trzeba połykać własny język" - zaznacza poseł PO.

Trzaskowski opowiada też w rozmowie z "Wprost" o kulisach ogłoszenia swej kandydatury. "Był to efekt mojej wielogodzinnej rozmowy z Grzegorzem Schetyną. Doszliśmy do wniosku, że nie możemy dłużej stać z boku i dawać się okładać kontrkandydatom z lewa i z prawa. Musimy przejść do ofensywy" - mówi polityk PO.

Podkreśla, że jeśli chodzi o potencjalnych kandydatów Platformy na prezydenta stolicy, "od kilku miesięcy były w grze tylko dwa nazwiska: jego i Andrzeja Halickiego. "Sondaże dają mi większe szanse, a przewodniczący (Schetyna - PAP), jako człowiek odpowiedzialny, podejmował decyzje na podstawie tego, kto ma największe szanse. Dokładnie tak samo będzie w przypadku innych miast" - dodaje Trzaskowski.

Pytany, który kontrkandydatów z PiS - Stanisław Karczewski, czy Patryk Jaki - będzie dla niego groźniejszy, poseł PO ocenia, że obaj są bardzo mocni. "Zresztą myślę, że i jeden i drugi będzie uczestniczył w tej kampanii. Przypuszczam, że pierwszy będzie dobrym, a drugi złym policjantem" - mówi polityk.

Trzaskowski mówi też, że nie ma "zbyt bliskich kontraktów" z obecną prezydent Hanną Gronkiewicz-Waltz, ale - dodaje - "podobnie jak inni członkowie władz Platformy" przekonywał ją, by stawiła się przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji. "Niestety, nieskutecznie" - podkreśla polityk. Na pytanie, czy postawa partyjnej koleżanki jest dla niego obciążeniem, kandydat PO odpowiada: "nie mam wątpliwości, że prezydent zaufała ludziom, którym nie powinna była zaufać i że w sprawie reprywatyzacji popełniła błędy". "Zlekceważyła sprawę i teraz ponosi odpowiedzialność polityczną za to, co działo się w ratuszu" - ocenia Trzaskowski.

« 1 »

Zobacz także

  • dax
    13.11.2017 19:59
    ,,Tam, gdzie nie można dokonać jednoznacznego przyporządkowania płci człowieka, nie może on być zmuszany przez przepisy prawne lub społeczne zwyczaje, by określić swoją płeć wbrew temu, czym się czuje i deklarować coś, co do niego nie pasuje'' - ocenił... niemiecki episkopat.To komunikat ogłoszony przez rzecznika biskupów po ogłoszeniu przez Trybunał Konstytucyjny RFN decyzji w sprawie "trzeciej płci"(info podaję za Frondą). Tak więc episkopad niemiecki też dołącza do tej parady.

    doceń 3
  • gosc
    13.11.2017 20:34
    Przypominam katolikom, że praktykowanie homoseksualizmu jest grzechem ciężkim.
  • Gość
    14.11.2017 10:06
    Niech popiera te parady, niech popiera - zamiast trampoliny politycznej będzie miał polityczną studzienkę kanalizacyjną...
    doceń 4
  • Stanisław_Miłosz
    14.11.2017 13:44
    Gdy się ktoś czuje Napoleonem, to się go izoluje w psychiatryku, a gdy czuje pciowym odmieńcem, to się ma nie tylko tolerować, ale nawet patronować paradowaniu, czyli dewiacji publicznym obnoszeniem się.

    Wie ktoś skąd ta niekonsekwencja? Napoleon przynajmniej nie jest dla otoczenia groźny, a odmieniec chce zarażać innych swoją dewiacją. Czy zatem nie powinno być odwrotnie?

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama