Nowy numer 03/2020 Archiwum

Wychować (źle) prezydenta

O tym, jak uderzyć, żeby... nie zabolało.

Jak powinno się wychowywać dzieci? No jak? Zapewne w zgodzie z wyznawanymi wartościami, edukując je najlepiej, jak się da, w atmosferze ciepła i wzajemnego oddania. Proste niezależnie od poglądów? Nie dla wszystkich.

Bo oto redakcja „Newsweek Polska” w tonie zawoalowanego ataku w artykule "Wychowanie i klękanie, czyli prawa rodzina prezydenta Dudy" opisała dzieciństwo prezydenta. Notabene owo dzieciństwo w wywiadzie rzece z rodzicami prezydenta w tonie całkowitej zwyczajności i rzetelności opisała Milena Kindziuk. Całe dwa lata temu. Cóż, nie każdy musi szybko czytać. A książka jest dość gruba.

Tak czy siak (dość odtwórcze, bo składające się w dużym stopniu z cytacji) opisywanie w formie dyskredytacji i obciachu faktu, że ktoś wywodzi się z religijnej rodziny (Roraty w Adwencie, coniedzielna Msza św. i wspólna modlitwa) jest po prostu intelektualnie bardzo słabe. I obiektywnie dość żenujące również dla osób niewierzących, lecz z... klasą i szerszymi horyzontami, otwartością i elementarną życzliwością wobec innych. Opis katolickiej rodziny, która (o zgrozo)... praktykuje, to kuriozum. To jakby rodzinę ateistów wyśmiewać za to, że do kościoła nie chodzi, a nawet nie wie, co to Jasna Góra.

Po lekturze artykułu, który miał być zarzutem, a jest dla wielu - co prawda między wierszami, ale jednak - przepisem na wychowanie prezydenta, można jedynie stwierdzić: warto uczciwie i ze zrozumieniem czytać książki. A nawet być na bieżąco z lekturą. W przeciwnym razie to, co miało być atakiem, uderza w jego sprawcę intelektualnym rykoszetem.

I na koniec propozycje tematów prawie religijnych i odrobinkę śledczych dla dziennikarzy rzeczonego tytułu: "Domniemany chrzest córki prezydenckiej pary. Czy biedne dziecko mogło wybrać?", "Czy prezydentowi wolno nosić krzyżyk. I dlaczego nie" i w końcu: "Bełkotanie czy pisanie. Wybór należy (niestety) do ciebie".

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Agata Puścikowska

Dziennikarz działu „Polska”

Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Od 2006 r. redaktor warszawskiej edycji „Gościa”, a od 2011 dziennikarz działu „Polska”. Autorka felietonowej rubryki „Z mojego okna”. A także kilku wydawnictw książkowych, m.in. „Wojenne siostry”, „Wielokuchnia”, „Siostra na krawędzi”, „I co my z tego mamy?”, „Życia-rysy. Reportaże o ludziach (nie)zwykłych”. Społecznie zajmuje się działalnością pro-life i działalnością na rzecz osób niepełnosprawnych. Interesuje się muzyką Chopina, książkami i podróżami. Jej obszar specjalizacji to zagadnienia społeczne, problemy kobiet, problematyka rodzinna.

Kontakt:
agata.puscikowska@gosc.pl
Więcej artykułów Agaty Puścikowskiej

Zobacz także

  • trzinaalli
    27.03.2017 21:52
    "Newsweek" realizuje strategię, której zasada brzmi "my jesteśmy brudni, więc obrzucamy innych błotem, żeby też tacy byli". Tylko to "błoto" w tym przypadku do pana prezydenta się nie przykleiło i wręcz można uznać to za komplement. To tak jakby wyśmiewać św. Jana Pawła II, że też był po katolicku wychowywany.
    doceń 20
  • BeataM
    29.03.2017 12:27
    Wydżwięk artykułu w Newsweeku rzeczywiście prześmiewczy. Ale niestety będe adwokatem diabła. Prezydent, a zwłaszcza SzP. Rodzice sami wystawili go i siebie na strzały. Za kazdym razem gdy czytam lub słucham wywiadów z Nimi w głowie kołacze mi myśl - "po owocach ich poznacie" oraz " niech nie wie lewica co czyni prawica". Troche za duzo peanów na cześć i aureoli nad głową Prezydenta zwłaszcza gdy rozczarował swoja postawa wielu nan głosujących. Człowiek be wyrazu, bez charakteru itd. Więcej prawdziwej, a nie fałszywej skromności. Panią Agatę sznuję bardzo i uwielbiam Pani felietony. Jestem matką 3-ki dzieci i Pani spostrzeżenia celnie oddaja co czuję wychowując moją gromadkę. Pani równiez pisze o katolickim wychowaniu swoich dzieci i to budzi podziw i akceptację, bo nie kanonizuje Pani ani siebie ani dzieciaczków! . Dlaczego zatem wyznania Rodziców Prezydenta wywołują takie reakcje? - bo sami się kanonizują udając skromnych! Dlatego blagam Panią Pani Agato- prosze nie wikłac się w obronę obłudy. Historia pokaze co kto jest wart i jaki ma charakter. Wesołych świąt!
    doceń 21
  • Andrzej z Goliny
    30.03.2017 11:11
    Do BeataM. Czy każdy, kto daje świadectwo swojej wiary, sam siebie kanonizuje, jak Pani wyraża się o Rodzicach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej?. . Trzeba zatem zastanowić się, co to znaczy być świadkiem Chrystusa i jak dawać temu świadectwo. Temat podjęty został w Ewangelii przez samego Jezusa.
  • Fatima wróbel
    25.01.2018 03:09
    Sesja zdjęciowa z panią Myrną Nazzour, której celem było wynieść religijność pana Dudy w prawdziwy kosmos, była przynajmniej szczersza. Przynajmniej nie ukrywał, ze nie pozer. Nie uważa Autorka, że tego rodzaju handlarzenie własną wiarą jest już nie tyle słabe, co obrzydliwe? Zarówno intelektualnie jak i moralnie.
    doceń 5

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji