Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Zaświaty przyszły na świat

To stało się niespodzianie. Nowe formy ludowej pobożności i świętowania, ale przy okazji niemal nowa dziedzina sztuki - takiej "niebiańskiej", wielowymiarowej. Wyzwanie dla wodzirejów, muzyków, krawców…

Jesteśmy ze świętymi w liturgii i adorujemy z nimi Pana w Najświętszym Sakramencie, ale dla nich także puszczamy balony (jak w Kątach Wrocławskich), zdajemy egzamin do Nieba i pijemy gorącą czekoladę (jak w Marcinkowicach), oddajemy cześć ich relikwiom, czytamy ich teksty, jemy krówki z ich słowami, tańczymy na balach i wędrujemy w radosnych korowodach. Przygotowujemy nawet specjalne niebiańskie przysmaki – jak w Kawiarni pod Dobrym Aniołem w Brzeziej Łące. Każdy może chwycić w dłoń miecz archanioła, palmę męczenników, ze św. Teresą z Lisieux obsypywać różami krzyż Chrystusa, a nawet założyć papieską sutannę. Dla świętych rozkładane są czerwone dywany (jak w parafii Najświętszego Serca Jezusowego we Wrocławiu), tworzone pantomimy i aranżowane nowe tańce. Przygotowując atrybuty świętych każdy rodzic zmienia się w artystę, a każdy artysta w ten dzień może użyć swych talentów w prawdziwie niebiański sposób. I nagle czytelne stają się średniowieczne wizerunki świętych – na których identyfikowani są przez tradycyjne atrybuty. Znów zaczynamy je znać i rozumieć!

„U ludzi to niemożliwe, u Boga na wszystko jest czas, zaświaty przyszły na świat i kręcą się wokół nas. I piją z nami herbatę, i sadzą cynie po wsiach…” – śpiewał Tomasz Budzyński. Coś takiego wydarzyło się w ciągu ostatnich lat. Niebo spada na ziemię z wielką siłą.

Twoje radości i smutki mogą się stać częścią życiorysu świętego, twoje życie może stać się hagiografią, twoja bluzka może zostać… relikwią, o twoim piórze mogą kiedyś mówić: ten święty go używał, na twoim bloku może pojawić się tabliczka z napisem „tu urodził się święty” – mówił o. Kazimierz Lubowicki podczas wrocławskiej Nocy Świętych. I zachęcał, by – jeśli mamy odwagę przebrać się za świętego – mieć też odwagę… po prostu nim być. Nawet jeśli najpierw tylko wyglądamy jak święci.

A niebo i świętość są po prostu twórcze – i zmieniają wszystko: od zakątków serca po rozświetlone radosnymi korowodami ulice.

Zobacz TUTAJ

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama