Nowy numer 43/2020 Archiwum

Ciężko pobili pastora i jego żonę

W miasteczku Taloja w zachodnioindyjskim stanie Maharasztra kilku ekstremistów hinduskich pobiło dotkliwie pastora zielonoświątkowego i jego żonę, gdy rozdawali oni ulotki o treści religijnej. Napastnicy, należący do miejscowej hinduskiej organizacji oświatowej Śri Ram Pratisztham, sami rozrzucali materiały, wzywające ludność do pracy w niedzielę, aby przeciwstawić się chrześcijaństwu.

16 września pastor Praszant Bhatnagar i jego żona Manisza rozdawali ulotki i w pewnej chwili otoczyła ich grupa członków wspomnianej organizacji hinduskiej. Zaraz zabrali oni siłą oboje chrześcijan do pobliskiego więzienia, gdzie z bronią w ręku grozili im, że ich spalą żywcem, jeśli będą rozprowadzać materiały religijne.

Komentując całe zdarzenie przewodniczący Ogólnoindyjskiej Rady Chrześcijan (GCIC) Sajan George powiedział włoskiej agencji misyjnej AsiaNews, że „zielonoświątkowcy nie prowadzili żadnej działalności religijnej, ale jedynie rozdawali w sposób pokojowy ulotki, a jednak zostali pobici i oskarżeni o nawrócenia z użyciem siły”. Rozmówca agencji przypomniał, że „w świeckich Indiach szerzenie wiary jest gwarantowane konstytucyjnie”.

Na posterunku policji, dokąd udał się po zajściu, pastor powiedział, że stosowano wobec niego przemoc i dodał, że jeden z młodych agresorów oblał go zranionego moczem. Po uwolnieniu nieprzytomnego zawieziono z powrotem na miejsce, skąd go zabrano i pozostawiono na asfalcie. W tym samym czasie żona duchownego była molestowana fizycznie i obrażana słownie.

Ekstremiści hinduscy „nie oszczędzili nawet kobiety” – oświadczył szef GCIC, dodając, że „jest to tragedia dla naszego społeczeństwa, w którym kobiety nie tylko nie są szanowane, ale, przeciwnie, padają ofiarami agresji”.

Pastor trafił do szpitala, a następnie złożył skargę na zajście. Policja w mieście Kharghar przyjęła ją, po czym postawiła zarzuty sprawcom, oskarżając ich m.in. o nielegalne zgromadzenie, bezprawne uwięzienie ofiary, naruszenie czci kobiety, porwanie lub uprowadzenie osoby, świadome obrażanie, zastraszanie, rany zadane przy użyciu broni oraz świadomy zamiar obrazy uczuć religijnych.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama