Nowy numer 2/2021 Archiwum

Święta z luterańskiej rodziny

Oprócz o. Stanisława Papczyńskiego, papież Franciszek kanonizuje Marię Elżbietę Hesselblad ze Szwecji.

Maria Elżbieta (Maria Elisabeth) Hesselblad urodziła się 4 czerwca 1870 w mieście Fåglavik w południowej Szwecji jako piąte z trzynaściorga dzieci w rodzinie luterańskiej. Po zdobyciu wstępnego wykształcenia w duchu luteranizmu w swej ojczyźnie, w wieku 18 lat wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych, aby pracując tam wesprzeć finansowo i materialnie rodzinę w kraju. Pracowała jako pielęgniarka w szpitalu im. Roosevelta w Nowym Jorku do 1904, mając na co dzień do czynienia z wielkim cierpieniem ludzkim, co jeszcze bardziej wyostrzyło jej ducha chrześcijańskiego.

Będąc osobą stale szukającą Boga i życia duchowego i nie mogąc w pełni zaspokoić tych pragnień w swoim Kościele, dwa lata przed opuszczeniem Ameryki, dzięki jezuicie amerykańskiemu – kapelanowi szpitala, w którym pracowała – poznała wiarę katolicką i 25 marca 1902 przyjęła chrzest.

W 1904 r. udała się do Rzymu, gdzie wstąpiła do zakonu karmelitanek w domu, w którym mieszkała podczas pobytu w Wiecznym Mieście św. Brygida Szwedzka (+1373). Dom ten wcześniej, przez ponad pięć wieków należał do brygidek, ale gdy zakon ten w XIX w. niemal zupełnie zanikł, przeszedł w ręce karmelitanek. W dwa lata później Pius X udzielił jej specjalnego zezwolenia na przejście właśnie do tego zakonu założonego przez jej świętą rodaczkę w 1363. Ju jako Elżbieta w 1911, wraz z pojawieniem się nowych postulantek, rozpoczęła w Rzymie odnowę zakonu. W 12 lat później podjęła się tego zadania także w swej ojczyźnie (Djursholm, a następnie Vadstena), dbając przy tym stale o jedność chrześcijan, co było jej wielką troską przez całe życie.

Przez cały czas swej posługi zakonnej ona i jej współsiostry otaczały opieką najbiedniejszych i najbardziej potrzebujących stolicy Włoch. Odznaczono ją za to licznymi medalami i orderami, m.in. Zakonu Maltańskiego i Szwecji. W latach II wojny światowej zakon opiekował się i pomagał też miejscowym Żydom, zagrożonym wywózkami i zagładą.

Matka Maria Elżbieta najwięcej pomogła dwóm rzymskim rodzinom żydowskim Piperno i Sed, które – zmuszone najpierw do kilkakrotnych zmian pobytu, począwszy od 8 września 1943 – ostatecznie wróciły do Wiecznego Miasta i znalazły schronienie w domu brygidek. Przyszła święta wskazała im miejsce, gdzie mogą się ukryć w razie rewizji policyjnej, zwracając jednocześnie uwagę, aby nie zmuszano ich do udziału w modlitwach chrześcijańskich.

Chociaż była słabego zdrowia, bardzo wiele uwagi i sił poświęcała biednym i potrzebującym, a zmarła w Rzymie 24 kwietnia 1957, mając prawie 87 lat, w opinii świętości jako „matka ubogich i mistrzyni duchowości”.

9 kwietnia 2000 św. Jan Paweł II ogłosił ją błogosławioną, a 3 czerwca 2005 rząd Izraela odznaczył ją pośmiertnie, za pomoc udzielaną Żydom, medalem „Sprawiedliwy wśród narodów świata”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama