Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Czemu wy, Polacy, nie chcecie tak, jak chcieć należy?

Lata urabiania Polaków przeciw religii w szkole nie przynoszą efektu. Trzeba się więc pocieszać nawet tym, że „tylko” 80 proc. Polaków chce religii.

Zgodnie z doroczną tradycją wyznawcy Polski „świeckiej” wraz z rozpoczęciem roku szkolnego rozpoczynają akcję jęczenia nad religią w szkole. I oto 1 września jedna z dwóch Zjednoczonych Lewic zaapelowała o wyprowadzenie religii ze szkół. Zabawne, że robi to w sytuacji, gdy najnowsze badania Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego w Polsce wykazują, iż ponad 80 proc. Polaków religię w szkole akceptuje. Ale przed wyborami trzeba jakoś zaistnieć, a gdy się nie dosięga progu wyborczego, to nawet odwołanie się do kilkuprocentowego potencjalnego elektoratu ma jakieś znaczenie. 

Być może w ten sam elektorat celuje Katarzyna Wiśniewska, która pisze w „Gazecie Wyborczej”: „Tuż przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego Kościół wymalował sobie laurkę. »80 proc. Polaków akceptuje nauczanie religii w szkole« – ogłosił Episkopat na swojej stronie internetowej”. 

Proszę zwrócić uwagę na to sformułowanie: Kościół sobie „wymalował laurkę”. Masz tu, czytelniku, odebrać komunikat, że to nie Polacy chcą religii w szkole, tylko Kościół coś tam sobie samochwalczo spreparował.

Dalej Katarzyna Wiśniewska polemizuje ze stwierdzeniem ks. Sławomira Nowotnego z Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, który – nawiązując do 80 proc. poparcia – mówił o „stabilnym poparciu społecznym” dla religii w szkole. „Owszem, liczba się zgadza, ale gdzie stabilizacja, skoro aprobata dla religii w szkołach spada?” – dopytuje Wiśniewska, bo zauważyła, że w 2013 r. ta aprobata wynosiła 82 proc., a teraz wynosi ponad 80 proc.

No tak, niespełna 2 proc. – szalona różnica. I jakoś nie wzbudza refleksji ani pani redaktor, ani działaczy lewicy fakt, że 80 proc. akceptacji dla religii w szkole oznacza po prostu tyle, że Polacy życzą sobie religii w szkole. To poparcie gigantyczne, o jakim daremnie śni każdy polityk. Więc jeszcze raz: Polacy chcą religii w szkole. Kropka.

Oczywiście zrozumiała jest frustracja środowisk lewicowych (więc i GW) – zobaczyli bowiem, że ich wieloletnie wysiłki nad zohydzeniem Polakom religii w szkole przynoszą bardzo mizerne efekty. I wiedzą już, że aby zrobić z Polski diabelskie ranczo, będą musieli jeszcze długo i z mozołem mieszać Polakom w głowach, co przy nowym prezydencie i wiszącej w powietrzu zmianie opcji politycznej, będzie jeszcze trudniejsze. 
Lewica (w tym PO), uzasadniając swój upór przy antyludzkich projektach, lubi posługiwać się argumentem, że przecież „nikt wam nie każe korzystać z in vitro”, „nikt wam nie każe rodzić”. Takie argumenty są zawsze fałszywe, bo krzywdzić ludzi nie wolno nigdy, nawet gdyby chciało tego 100 proc. społeczeństwa. Ale gdy licząca się część społeczeństwa chce religii w szkole, to tym, którzy religii nie chcą, w pełni zasadnie można powiedzieć: Co się czepiacie. Przecież waszych dzieci nikt wam nie każe posyłać na religię.

Sprostowanie
Komentujący tekst adamp_314 wytknął mi, że w powyższym komentarzu zarzucam Katarzynie Wiśniewskiej przeinaczanie tekstu CBOS, gdy pisała o Polakach, że religia jako przedmiot nauczania ich „nie razi”, gdy tymczasem ona cytowała treść pytania wiernie. To prawda. Nie sprawdziłem tego. Przyznaję się do błędu i przepraszam. Błędną sugestię usunąłem już z tekstu.

 

« 1 »
oceń artykuł
  • gut
    01.09.2015 23:31

    Przecież waszych dzieci nikt wam nie każe posyłać na religię. Właśnie, właśnie.

    Szczypta muzyki na każdy dzień. ;-)

    Kuba Badach i Ania Szarmach - Zanim się spotkają
    link:

    https://www.youtube.com/watch?v=8KIwGOTGUjI

    StarGuardMuffin & Kamil Bednarek - Is this love
    link:

    https://www.youtube.com/watch?v=6nK17Wxs4j0

    Pożegnanie wakacji. ;-)

    ATB - Sunset Beach feat. Anova (Original Mix)
    [ Ta fotka mówi sama za siebie. ]

    link:
    https://www.youtube.com/watch?v=t5NjGaAWWOI

    Frozen "In Summer" song -- Official | HD
    link:

    https://www.youtube.com/watch?v=UFatVn1hP3o

    +

    The Lion King - Circle of Life [ Z kichnięciem Simby. ;-D ]
    link:

    https://www.youtube.com/watch?v=HwSKkKrUzUk

  • gut
    01.09.2015 23:46
    Na pewno przy takim stopniu laicyzacji katolicy raczej powinni myśleć o szkolnictwie według swojego obszaru, postawić na własny zakres - tak myślę. Widać Nowa Lewica połyka szkolnictwo jak anakonda słonia. Ci co mają żywą i autentyczną relację Bogiem to oni się ostoją a reszta - jako z resztą. ;)
    doceń 1
  • adamp_314
    02.09.2015 14:14
    Czytając tego typu felietony zastanawiam się, gdzie są granice kłamstw, jakie GN wydrukuje. Dyskutowaną publikację CBOS można znaleźć tutaj:

    http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2015/K_048_15.PDF

    W tabelce 1 czytamy
    === pytanie główne:
    "Wiele się w Polsce dyskutuje na temat miejsca religii w życiu publicznym. Proszę powiedzieć, czy rażą Pana(ią) czy też nie rażą następujące sytuacje: "
    === pytanie szczegółowe drugie:
    "lekcje religii w szkołach"
    === odpowiedzi "nie rażą" w procentach według roczników:
    1995 - 79%
    1997 - 84%
    2001 - 88%
    2005 - 90%
    2007 - 84%
    2009 - 90%
    2010 - 84%
    2013 - 82%
    2015 - 82%

    Publikację w GW można znaleźć tutaj:

    http://wyborcza.pl/1,75968,18667020,laurka-dla-religii-w-szkole.html

    GW poprawnie cytuje materiał CBOS. Redaktor GN przeinacza zarówno publikację z GW jak i CBOS. Na przykład felietonista aż sześć razy wymachuje liczbą "80 proc". W GW ta liczba pojawia się tylko jako cytat: >>"80 proc. Polaków akceptuje nauczanie religii w szkole" - ogłosił Episkopat na swojej stronie internetowej<< natomiast w tekście GW jest poprawny cytat z CBOS: "2013 r. - 82 proc". Za to autor felietonu w GN nic nie sprawdził, nawet nie przeczytał ze zrozumieniem kwestionowanego tekstu. Rzuca gromy i wymachuje z sufitu wziętym "a teraz wynosi ponad 80 proc".

    Każdy ma prawo do swojej interpretacji ale zachowajmy najbardziej elementarny szacunek dla faktów.
  • JAWA25
    20.01.2017 16:10
    Ksiądz Jacek Prusak SJ uważa, iż lepiej religii uczyć poza szkołą "żeby religia stała się czymś więcej niż jednym ze szkolnych przedmiotów, żeby była nauczaniem życia we wspólnocie parafialnej, kształtowała więź z lokalną społecznością kościelną" http://katowice.naszemiasto.pl/archiwum/1786026,rodzice-nie-chca-religii-w-szkole,id,t.html
    Podobnie ksiądz Jan Adam Kaczkowski (R.I.P.) mówi "nieszczęsny powrót religii do szkół publicznych" ("Życie na pełnej petardzie", Wydawnictwo WAM, 2015).
    doceń 2

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji