Nowy numer 41/2018 Archiwum

Nie żyje najmniejszy polski wcześniak

Urodził się w styczniu, w 25. tygodniu ciąży, 2 tygodnie temu wyszedł ze szpitala. Niestety, wczoraj Ksawery zmarł.

- Śmierć dziecka nastąpiła poza szpitalem, dlatego nie mamy upoważnienia od rodziców, aby informować, co dokładnie się stało - podkreśla dr Renata Pietruszka, dyrektor zarządzający Szpitala Położniczo-Ginekologicznego „Ujastek” w Krakowie.

Jak tłumaczy, w przypadku każdego dziecka do 1. roku życia ryzyko tzw. śmierci łóżeczkowej, czyli nagłego zgonu w czasie snu, spowodowanego np. bezdechem i wieloma innymi czynnikami, jest duże. Zagrożenie to w szczególnie dotyczy wcześniaków.

- Wcześniaki rodzą się z niedojrzałymi organami wewnętrznymi. Ksawery po 5 miesiącach pobytu na oddziale neonatologicznym ze szpitala wyszedł jednak w dobrym stanie. Rodzice byli też z nim na wizycie kontrolnej i nic nie wskazywało, że coś jest nie tak, jak być powinno - opowiada dr Pietruszka, dodając, że na śmierć Ksawerego należy patrzeć w kategoriach nieszczęśliwego wypadku. Prosi też media o uszanowanie prywatności i żałoby rodziców.

Pytana, czy nie za wcześnie lekarze ogłosili, że Ksawery jest "sukcesem polskiej medycyny", odpowiada, że doprowadzenie dziecka do takiego stanu, w jakim opuścił szpital, było i jest sukcesem. W ciągu 5 miesięcy chłopiec wiele razy walczył bowiem o życie, jednak lekarzom udało się doprowadzić do sytuacji, w której - jak na wcześniaka - rozwijał się w prawidłowy sposób i mógł wyjść do domu. - Dla nas i jego rodziców każdy dzień jego życia był darem. Personel szpitala również bardzo przeżywa to, co się stało - mówi R. Pietruszka.

Przypomnijmy. W chwili przyjścia na świat, czyli pod koniec stycznia, Ksawery ważył zaledwie 390 gramów. Chłopiec urodził się z cechami skrajnego wcześniactwa (miał zarośnięte szpary powiekowe) oraz głębokiej hypotrofii (wewnątrzmaciczne zahamowanie wzrostu płodu). W szpitalu spędził 148 dni i opuścił go, ważąc 3310 gramów.

O Ksawerym pisaliśmy też w tekście:

Najmniejszy polski wcześniak

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy