Nowy numer 42/2018 Archiwum

Pani premier urabianie Senatu

Premier Ewa Kopacz wyraziła we wtorek nadzieję, że wynik głosowania w Senacie nad ustawą regulującą zasady zapłodnienia pozaustrojowego in vitro nie będzie niespodzianką i że senatorowie PO zagłosują za tą ustawą. Poinformowała, że nie zostanie wprowadzona dyscyplina w klubie PO.

Premier spotkała się we wtorek wieczorem z senatorami PO; tematem rozmów była kwestia głosowania nad ustawą o in vitro.

"Były pytania (na spotkaniu) też do ministra zdrowia, który odpowiadał, prostował niekiedy niezbyt jasne zapisy, które dla tych (senatorów), którzy nie są lekarzami, mogą być zbyt zawiłe. Ja też wyraziłam swoją opinię na temat tej ustawy. Jestem zwolennikiem tego, żeby ustawa (ws. in vitro), która nie jest nakazem, ale jest propozycją, jednocześnie była ustawą uchwaloną bardzo szeroko" - powiedziała szefowa rządu po spotkaniu z senatorami PO.

Jak dodała, nawet ci senatorowie, którzy mają wątpliwości wobec ustawy o in vitro, wiedzą, że "nie przyszli tu dzisiaj po to, żeby reprezentować swoje własne sumienia, ale reprezentują interesy wyborców, niekiedy są to dziesiątki tysięcy ludzi, którzy na nich zagłosowali". "Chciałabym, żeby głosowanie w Senacie, nie było żadną niespodzianką, żeby było głosowaniem z myślą o ludziach, którzy czekają na ustawę, a nie tylko i wyłącznie o sobie" - zaznaczyła.

Kopacz zadeklarowała jednocześnie, że w trakcie głosowania nie zostanie wprowadzona dyscyplina w klubie PO. "Każdy będzie decydował we własnym sumieniu i będzie brał odpowiedzialność za swoje decyzje" - podkreśliła szefowa rządu.

Pytana, czy będą jakieś poprawki senatorów PO do ustawy o in vitro, Kopacz powiedziała: "Byłam tu (na spotkaniu z senatorami PO - PAP) przede wszystkim jako szefowa partii, pewnie (senatorowie) będą jeszcze o tym dyskutować, aczkolwiek większość jest zdania, że nie powinno być już żadnych poprawek, że ta ustawa powinna być przegłosowana bez poprawek".

W ubiegłym tygodniu senacka komisja zdrowia opowiedziała się za odrzuceniem w całości ustawy o leczeniu niepłodności. W trakcie posiedzenia nieobecnych było dwóch senatorów PO, a od głosu wstrzymała się kolejna - Helena Hatka, która zapowiedziała zgłoszenie szeregu poprawek. Przedstawiciele PO zapewniają jednak, że na plenarnym posiedzeniu Senatu uda się ustawę o in vitro przyjąć.

W przeddzień posiedzenia Senatu Prezydium Konferencji Episkopatu Polski w komunikacie przekazanym PAP po raz kolejny powtórzyło, że nie może milczeć w sprawie in vitro, "gdy pozbawia się dzieci ich podstawowego prawa do poznania swoich biologicznych rodziców". "Co najważniejsze w procedurze in vitro, ceną urodzenia jednego dziecka jest śmierć jego rodzeństwa na etapie przed urodzeniem" - napisano, zwracając się z prośbą do senatorów "o odważne odrzucenie proponowanej ustawy, która w obecnym kształcie ma niewiele wspólnego z prawem naturalnym i stanowionym".

Marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska oceniła we wtorek, że ustawa o in vitro powinna być przyjęta przez senatorów jak najszybciej. Zapewniła, że Sejm zdąży z zakończeniem procesu legislacyjnego tak, by ustawa ta została podpisana jeszcze przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Zaznaczyła, że "ustawa ciągle budzi wiele emocji i dyskusji, ale najwyższy czas, by te sprawy uregulować".

Sejm uchwalił ustawę o leczeniu niepłodności, regulującą również stosowanie procedury in vitro, pod koniec czerwca. Daje ona prawo do korzystania z niej małżeństwom i osobom we wspólnym pożyciu, potwierdzonym zgodnym oświadczeniem. Leczenie niepłodności tą metodą będzie mogło być podejmowane po wyczerpaniu innych metod leczenia, prowadzonych przez co najmniej 12 miesięcy.

Ustawa zezwala na dawstwo zarodków, zabrania zaś ich tworzenia w celach innych niż pozaustrojowe zapłodnienie. Zakazuje też niszczenia zarodków zdolnych do prawidłowego rozwoju - grozić będzie za to kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.

Przyjęcie przez Sejm ustawy o in vitro, Kopacz nazwała "wielkim sukcesem polskiej wolności". "Dotrzymałam słowa. Ustawa o in vitro jest. Bardzo się z tego cieszę. (...)Ta ustawa nie jest ustawą obligatoryjną, ale dla tych ludzi, którzy w tej chwili mają wielki problem, to jest zbawienie dla nich, to jest dla nich szansa, żeby mieć kawałek swojego szczęścia" - powiedziała Kopacz dziennikarzom po głosowaniu.

« 1 »

Zobacz także

  • saherb
    08.07.2015 09:27
    Cały ten pośpiech w uchwalaniu tej zbrodniczej ustawy wygląda na dopychanie kolanem bubla prawnego.
    doceń 10
  • Anonim (konto usunięte)
    08.07.2015 10:26
    Senatorowie są wybierani w jednomandatowych okręgach wyborczych[jow]. Czy to sprawiło większą ich niezależność od aparatu partyjnego. NIE.
    Przed chwilą jeden z senatorów PO(szef senackiego klubu PO Łukasz Abgarowicz) w tvp.info powiedział, że Kościół w kwestii in-vitro myli się. Przyznał, że nie rozumie postawy biskupów i jako katolik nie widzi możliwości zupełnego zakazu in-vitro ponieważ "świat idzie do przodu". Ten senator kompletnie nie rozumie czym jest Kościół i jego Urząd Nauczycielski :(
    doceń 10
  • DNA
    08.07.2015 13:25
    Kasa i mordowanie to podstawowe wartości "postępu" w wykonaniu PO. To jacyś troglodyci duchowi. Prawda panie sceptyku?
    doceń 4
  • gama
    08.07.2015 13:26
    "nie przyszli tu dzisiaj po to, żeby reprezentować swoje własne sumienia, ale reprezentują interesy wyborców, niekiedy są to dziesiątki tysięcy ludzi, którzy na nich zagłosowali"

    a skąd p. premier wie jakie sumienia mają wyborcy?
    mam wrażenie że ta ustawa ma dbać o interes grupy ludzi, którzy na in vitro robią duże pieniądze

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy