Zeznania kelnerów, nagranych polityków, notatki szefa warszawskiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, protokoły z zatrzymania osób i przeszukania miejsc związanych z aferą i „nagrywaczami”. A wszystko to z wrażliwymi danymi, takimi jak np. adres domowy szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Taki materiał, prawie rok od wybuchu afery taśmowej, pojawił się na facebookowym profilu „Gazety Stonoga”, dwutygodnika, który zaczął się ukazywać zaledwie miesiąc wcześniej. Zanim internetowe konto zostało zablokowane na wniosek prokuratury, zdążyło je polubić 450 tys. internautów.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








