Nowy Numer 28/2019 Archiwum

Więcej pokory

"Będziemy bronić demokracji" – słychać w obozie przegranych. Przed kim i przed czym? Przed werdyktem wyborców?

Władza – zwłaszcza ta, sprawowana zbyt długo – demoralizuje. Władza absolutna, demoralizuje absolutnie. Niestety, to znane porzekadło potwierdziło się w Polsce AD 2015. Tylko tak można wytłumaczyć zachowanie Bronisława Komorowskiego i jego politycznego zaplecza w zakończonej kampanii. To ono prawdopodobnie przesądziło o takim, a nie innym wyniku wyborów.

Wielu komentatorów zastanawia się, jak to możliwe, że przegrał polityk racjonalny i przewidywalny, który jeszcze pół roku temu dysponował ogromnym kapitałem społecznego zaufania. Przegrał, bo ten kapitał roztrwonił, usiłując koniecznie Polaków podzielić. Przegrał, bo w kampanii straszył powrotem średniowiecza i manifestował pogardę wobec całych grup wyborców. Przegrał, bo zdecydował się prowadzić kampanię negatywną wobec słabszego kontrkandydata, mając za sobą wszystkie instytucje państwa i większość mediów. Mało tego, nawet po ogłoszeniu wyniku wciąż nie zrozumiał werdyktu, jaki usłyszał od wyborców.

Zmiana na urzędzie prezydenta jest w demokracji czymś naturalnym. Tymczasem Bronisław Komorowski usiłował przez ostatnie tygodnie przekonać Polaków, że może ona oznaczać katastrofę. Nawet z politycznego punktu widzenia to gorzej niż zbrodnia, to błąd (jak mawiał Talleyrand). Bo albo jesteśmy stabilnym krajem sukcesu, członkiem rodziny państw demokratycznych, gdzie opozycja czasem zamienia się miejscami z ekipą rządzącą, albo „przypadkowym społeczeństwem”, które nie dojrzało by samodzielnie decydować o swoim losie.

Po ogłoszeniu pierwszych wyników sondażowych prezydent elekt Andrzej Duda mówił to, co powiedzieć powinien. O wspólnocie, otwarciu się na wszystkich, o szacunku dla każdego wyborcy. O kapitale społecznym, którego tak nam brakuje. O inicjatywach obywatelskich, które wreszcie powinny być traktowane poważne. Jego konkurent zaś – po standardowych podziękowaniach – zapowiedział  „demokratyczne pospolite ruszenie w imię obrony naszej wolności, w imię powstrzymania fali nienawiści i agresji, którą wszyscy niedawno tak głęboko przeżywaliśmy”.

Pełna zgoda. Tę falę nienawiści i agresji trzeba powstrzymać. Dlatego większość Polaków zagłosowała właśnie tak, a nie inaczej. To prawda, że łatwo nie będzie, bo Adam Michnik już ogłasza, że za chwilę „Polska przestanie być państwem demokratycznym i zaczyna się aksamitna droga do dyktatury”, a Bronisław Komorowski zachęca: „Idą następne bitwy. Idą następne wyzwania. Musimy być gotowi”.   Czeka nas więc kolejna kampania prowadzona w tej samej retoryce.  

Wybory to święto demokracji. To pięć minut, kiedy o Polsce nie decydują sondaże, politycy, publicyści, ale zbiorowa mądrość narodu. Panie, panowie, uprasza się o więcej pokory wobec tej mądrości. Warto posłuchać, co mówi Suweren.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • gut
    25.05.2015 14:01
    Więcej pokory.
    doceń 5
  • Eugeniusz_Pomorze_
    25.05.2015 16:53
    Wybory wygrał LEPSZY, bo wygrał wśród elity zawodowej Polaków tj. wśród tych, którzy zaryzykowali i żyją i pracują zagranicą. Emigracja zdecydowanie zagłosowała na p.Andrzeja Dudę...
    Przegrał, zaś OBIEKTYWNIE GORSZY, a gorszy dlatego, że zdecydowanie wygrał wśród... przestępców. Pensjonariusze polskich więzień gremialnie zagłosowali na obecnego p.Prezydenta..., wiedzą kto jest ich przyjacielem...

    No comment.
    doceń 1
  • autohr
    26.05.2015 08:39
    Jak swój wygrywa to święto demokracji a jak nie swój to spisek i sfałszowane wybory jak Komorowski mówi o agresji to brak mu pokory a jak Kaczyński na ulicy śpiewa ,,ojczyźnie wolność racz przywrócić Panie obrażając tym miliony uczciwie pracujących i płacących uczciwe podatki Polaków to wielki patriota
    Teraz się módlcie żeby Pan Duda nie prubował spełniać tego czego naobiecywał bo zrujnóje ten kraj do reszty i wywiozą go na taczkach ci sami co na niego głosowali
  • saherb
    27.05.2015 11:29
    Z jednej strony hasłem wyborczym B. Komorowskiego jest słowo "zgoda i bezpieczeństwo", a z drugiej strony używa słowa "bitwa", czym zaprzecza samemu sobie. Nie może być ani zgody, ani bezpieczeństwa, jeśli ktoś prowadzi "bitwę".
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL