Nowy numer 42/2020 Archiwum

Nasza Matka od wykupu niewolników

- Bóg "zaryzykował", dając nam dar wolności, a my różnie sobie z nim radzimy. Bywamy niewolnikami grzechów, nałogów, przedmiotów - zauważył o. Mateusz Smolarczyk OFM. Przy kopii obrazu Matki Bożej Wolności modlą się dziś wierni w kościele franciszkanów w Zabrzu.

Oryginał znajduje się w kościele św. Jana sióstr prezentek w Krakowie. Maryja czczona w nim nazywana jest Matką Bożą od Wykupu Niewolników, w związku z wydarzeniem odnotowanym w 1633 r., kiedy skazany na śmierć więzień prosił Maryję o pomoc. Cudownie uratowany, pozostawił kajdany jako wotum.

Od patronów kościoła – św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty – nazywana jest też Świętojańską. A od 9 maja 1965 r. również Matką Wolności, jak nazwał ją abp Karol Wojtyła, ówczesny metropolita krakowski, który tego dnia koronował obraz.

Właśnie obchodzona jest 50. rocznica tego wydarzenia i w związku z tym kopia obrazu peregrynuje po miejscach, gdzie mieszkają i pracują siostry prezentki. Na tej drodze znalazło się więc również Zabrze. Obraz wykonany został dla Jana Pawła II, a po jego śmierci wrócił do sióstr do Polski.

– Wolność jest obrazem Bożym, to najwyższy dar, który od Boga otrzymaliśmy – powiedział o. Smolarczyk, proboszcz franciszkańskiej parafii Niepokalanego Serca NMP. Dodał, że bywa też przyczyną nieszczęść, konsekwencji naszych wolnych, ale złych wyborów. – Bóg jest miłością, dlatego chciał, żeby stworzenie też doświadczyło miłości. A tylko istota wolna może kochać i przyjmować miłość. Bóg „zaryzykował”, dając nam dar wolności, a my różnie sobie z nim radzimy. Bywamy w naszym życiu niewolnikami – dodał.

Nasza Matka od wykupu niewolników   Obraz wnieśli proboszcz parafii franciszkańskiej o. Mateusz Smolarczyk OFM i gwardian o.Teofil Lukas OFM Mira Fiutak /Foto Gość Grzechów, nałogów, przedmiotów, takich jak telefon, telewizor, komputer, które często nas bardziej absorbują niż nawet nasi bliscy. – Dziś możemy to zawierzyć Maryi, by wyprosiła nam u Syna uwolnienie od różnych zniewoleń i uzdrowienie w szafowaniu darem wolności – powiedział franciszkanin.

Przy krakowskim obrazie Matki Bożej od Wykupu Niewolników modlą się ludzie w chwilach zagrożeń i zawirowań – osobistych i narodowych. Modlił się tam 23 lutego 1684 r., po powrocie spod Wiednia, król Jan III Sobieski. I Tadeusz Kościuszko, wieczorem 24 marca 1794 r., po przysiędze złożonej na krakowskim rynku.

W Zabrzu kopia obrazu będzie do 29 kwietnia. Następnego dnia w Krakowie rozpocznie się nowenna przed uroczystością 50. rocznicy koronacji, kiedy – podobnie, jak pół wieku temu – obraz zostanie poniesiony w tradycyjnej procesji ku czci św. Stanisława z Wawelu na Skałkę.

Dzisiaj do wieczora obraz Matki Bożej będzie w kościele franciszkanów. O 16.00 będzie nabożeństwo maryjne, a o 21.00 – Apel Jasnogórski. 23 i 24 kwietnia gościć będzie w kościele św. Józefa (powitanie o godz. 17, zakończenie następnego dnia Koronką do Bożego Miłosierdzia o 15.00).

Do 28 kwietnia można się przy nim modlić również w domu sióstr prezentek przy ul. Zawiszy Czarnego 4. Siostry zapraszają w godzinach od 14 do 18.

Nasza Matka od wykupu niewolników   Po Eucharystii wierni modlili się przed obrazem Matki Bożej od Wykupu Niewolników Mira Fiutak /Foto Gość

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama