Nowy numer 43/2020 Archiwum

Dziecko trojga rodziców

Parlament brytyjski głosuje nad przyjęciem szczególnie kontrowersyjnej techniki zapłodnienia in vitro.

Trudno wyobrazić sobie na czym miałoby polegać posiadanie przez dziecko trojga rodziców. Ale dzisiejsza technologia umożliwia takie rozwiązania. Chodzi o rodzaj takiego zapłodnienia in vitro, w którym zastępuje się wadliwe mitochondria w embrionie jednej matki mitochondriami pobranymi od innej kobiety. Urodzone na skutek takiego zapłodnienia dziecko posiadałoby garnitur genetyczny pochodzący od trzech osób: ojca, matki, która rodzi i kobiety będącej dawcą mitochondrium. Nie dziedziczyło by zatem cech tylko ojca i matki, ale również trzeciej osoby, tzw. trzeciego rodzica.

Zgodnie z przygotowywanym prawem "druga matka" nie byłaby formalnie uznawana za rodzica dziecka, a te z kolei nie miałoby przyrodzonego prawa do informacji o niej.

Celem zastosowania takiej technologii jest wyeliminowanie chorób genetycznych wynikających z dziedziczenia wadliwych mitochondriów. Jednak sprawa budzi poważne zastrzeżenia etyczne. Jednym z nich jest fakt posiadania przez poczęte dziecko materiału genetycznego od trzech osób, czyli de facto posiadania trojga rodziców. I chociaż od "drugiej matki" dziecko przejmie stosunkowo niewielki procent kodu genetycznego (poniżej 1 proc.) to konsekwencje te będą dziedziczone także w dalszych pokoleniach. Drugim zarzutem jest fakt, że podczas pobrania mitochondrium do wszczepienia niszczony jest embrion dawcy.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama