Nowy numer 33/2018 Archiwum

Zwolennik marihuany burmistrzem Wadowic

W Wadowicach walkę o fotel burmistrza wygrał 36-letni Mateusz Klinowski, związany z lewicą aktywista polityczny, wykładowca prawa i zwolennik dopuszczenia do używania i posiadania marihuany.

Według nieoficjalnych danych, w niedzielnych wyborach samorządowych na niedoszłego kandydata z listy Zielonych do Parlamentu Europejskiego, zagłosowało 8110 wyborców (56,8 proc.), a na sprawującą funkcję wadowickiego burmistrza od ponad 20 lat Ewę Filipiak 6161 osób (43,1 proc.).

Były radny wadowicki kojarzony jest z Januszem Palikotem i jego partią, choć sam oficjalnie odcina się od tych powiązań. Współtworzył Polską Sieć Polityki Narkotykowej. Z wykształcenia jest prawnikiem i filozofem. Obecnie pracuje w Katedrze Teorii Prawa, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. W 2014 roku był kandydatem z listy Zielonych do Parlamentu Europejskiego. Nie zebrał jednak liczby podpisów wymaganej do jej zarejestrowania.

Kandydował na stanowisko burmistrza Wadowic z ramienia stowarzyszenia „Inicjatywa Wolne Wadowice”. Jego główne hasło kampanii wyborczej brzmiało „Zmień ze mną Wadowice na lepsze”. Klinowski zapowiadał rozprawienie się z wadowickim „układem rządzącym”. Na internetowym blogu aktywista określa swoją postawę jako „radykalny głos pokolenia JP2 z miasta, gdzie wszystko się zacięło”.

« 1 »

Zobacz także

  • adas
    01.12.2014 19:03
    i prawidłowo.
    to jest miasto, a nie religijny skansen. może być raz tak, a raz inaczej. żywe miasto.
    doceń 0
  • Grzegorz
    02.12.2014 08:22
    Wyniki wyborów w Częstochowie i Wadowicach postrzegam jako klęskę misji ewangelizacyjnej Kościoła. Kler z ambon na ulice! Nie bać się świeckich!
    doceń 2
  • Adrian
    02.12.2014 11:17
    A w których kościołach widziałeś księdza na ambonie? Bo ja widzę na jakiś podeścikach.

    Ambona symbolizuje wagę spraw jakie są prze zeń głoszone. Jeżeli jest coraz mniejsza i niższa, ranga się obniża (symbolicznie).
    Ludzie wolą słuchać kazań z innej ambony, usytuowanej tuż pod chmurami, tak żeby każdy mógł ją widzieć - nazywa się telewizja.
    Bo z tych podeścików głos tak jakby nie dochodził.
  • Andrzej
    02.12.2014 17:02
    Mają kogo wybrali teraz da im popalić!!!
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama