Karta dla roztropnych

Plastikowy prostokąt coraz częściej zastępuje gotówkę w naszych portfelach. Jak bezpiecznie posługiwać się kartą płatniczą?

Dwóch na trzech Polaków (66 proc.) ma kartę płatniczą dowolnego rodzaju, 14 proc. z nas ma więcej niż jedną – wynika z opracowania Tomasza Koźlińskiego z Narodowego Banku Polskiego „Zwyczaje płatnicze Polaków”. Coraz częściej płacimy „plastikiem”, a gdy potrzebujemy gotówki, zamiast z szuflady pieniądze wyciągamy ze „ściany”. To spore udogodnienie: nie trzeba nosić przy sobie banknotów i monet, a jeśli są potrzebne, można skorzystać z bankomatu i nie trzeba w tym celu koniecznie biec do oddziału swojego banku. Instytucje finansowe kuszą swoich potencjalnych klientów np. zwrotem części sum zapłaconych kartą za zakupy. Jednak karta karcie nierówna.

Różnorodna talia

Najbardziej powszechnym rodzajem karty jest karta debetowa. Korzysta z niej 61 proc. wszystkich Polaków, w tym czterech na pięciu (83 proc.) posiadaczy kont bankowych. Umożliwia nam ona robienie zakupów przy wykorzystaniu środków zgromadzonych na naszym rachunku – to swoisty „plastikowy portfel”. Kwota transakcji nie może przekroczyć stanu naszego konta. Karta kredytowa to natomiast coś zupełnie innego.

Pozwala nam korzystać nie z pieniędzy, które wcześniej nagromadziliśmy, ale z tych, które pożycza nam bank. Możemy więc wydać więcej, niż mamy na koncie. Oczywiście ten kredyt musimy spłacać. Zdarza się, że w pierwszych miesiącach, w ramach promocji, nie musimy płacić odsetek od kredytowania, dlatego jeśli decydujemy się na kartę kredytową, warto pamiętać o tym, kiedy kończy się ten okres. Także później mamy przyznany czas, przez który nie musimy płacić za kredyt. Składa się nań okres rozliczeniowy, trwający zazwyczaj miesiąc, oraz okres dodatkowy, w którym mamy czas na spłatę zadłużenia – zwykle również do miesiąca. Ale uwaga: jeśli przekroczymy i ten okres, bank może naliczyć nam odsetki również za czas bezodsetkowy. Odsetki w przypadku karty kredytowej mogą wynieść nawet ok. 20 proc. Dlatego trzeba pamiętać, by zobowiązania zaciągnięte kartą kredytową spłacać w terminie – tak jak w przypadku każdego innego kredytu.

Na rynku usług bankowych istnieją również karty przedpłacone, które wymagają wcześniejszego zasilenia odpowiednią kwotą. Niektórzy pracodawcy dają je pracownikom zamiast bonów i zasilają je np. premiami. Są także karty wirtualne, służące jedynie do płacenia np. przez internet. Nie mają paska magnetycznego (od którego coraz więcej producentów kart odchodzi) ani chipa, który pozwala na odczytanie karty, a jedynie numer rozliczeniowy. Coraz więcej kart ma ponadto opcję płacenia bezstykowego, przez przyłożenie bądź zbliżenie karty do terminalu. Gdy płacimy kwoty do 50 zł, nie musimy podawać numeru PIN, by doszło do transakcji. Takie rozwiązanie skraca czas oczekiwania na akceptację transakcji i wbrew obawom jest bezpieczne – nie ma możliwości przypadkowego zapłacenia np. podczas przechodzenia niedaleko terminalu, a zbyt długie trzymanie karty przy czytniku nie spowoduje, że zapłacimy za coś dwukrotnie. Oczywiście jeśli ktoś ukradnie nam kartę, może płacić bezstykowo, nawet nie znając naszego kodu PIN – dlatego trzeba pilnować karty, by nie dostała się w niepowołane ręce.

Korzystanie z kart nie jest darmowe. Banki pobierają różnego rodzaju opłaty, choć oferty są na tyle zróżnicowane, że trudno powiedzieć, ile przeciętnie kosztuje ta usługa. Najczęściej płaci się za wydanie karty. Pierwszy egzemplarz często bywa bezpłatny, natomiast wznowienie (gdy upłynie termin ważności, karta zostanie zagubiona bądź zniszczona) już nie. Za samo posiadanie karty można zapłacić od kilkudziesięciu do nawet tysiąca złotych, w przypadku kart kredytowych platynowych lub złotych. Te, z których mogą korzystać osoby o wyższych dochodach, są często powiązane z dodatkowymi usługami, jak ubezpieczenie na wypadek leczenia za granicą czy pomoc prawna. W niektórych bankach płacimy również prowizję za wypłatę pieniędzy w bankomacie (zwykle ok. 5–10 zł), często jest też pobierana podwyższona opłata za korzystanie z bankomatów innych banków.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..