Nowy numer 48/2020 Archiwum

Abp Szewczuk: Prosimy o przebaczenie

Prośbę o przebaczenie skierował do Polaków, którzy stracili bliskich w zbrodni wołyńskiej, abp Światosław Szewczuk. W stołecznej cerkwi ojców bazylianów zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego przewodniczył panichidzie – nabożeństwu żałobnemu w 70. rocznicę zbrodni wołyńskiej.

W modlitwach uczestniczyli też przedstawiciele Kościoła greckokatolickiego, prezydent RP oraz reprezentanci władz Ukrainy. Byli też obecni abp Mieczysław Mokrzycki, przewodniczący rzymskokatolickiej Konferencji Biskupów Ukrainy, oraz abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Abp Szewczuk powiedział, że historycy nie powinni ustawać w wysiłkach na rzecz ustalenia faktów, dociekać przyczyn wydarzeń oraz wskazywać sprawców zła i zbrodni. Muszą jednak działać bez gniewu i uprzedzenia, nigdy nie uciekać się do manipulacji ani przemilczać lub przeinaczać fakty w imię racji politycznych – przestrzegł.

Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego przypomniał słowa, z orędzia tego Kościoła z okazji 70. rocznicy zbrodni wołyńskiej: „W oczach Pana nic nie usprawiedliwia nawet jednego unicestwionego życia i choćby najmniejszej krzywdy”.

Zaznaczył, że biskupi greckokatoliccy kierowali się wskazaniami jego poprzednika, Sługi Bożego metropolity Andrzeja Szeptyckiego, który w listopadzie 1942 roku w liście pasterskim napominał: „Człowiek, który przelewa niewinną krew swego wroga, przeciwnika politycznego, jest takim samym zabójcą, jak ten, który to czyni dla rabunku, i tak samo zasługuje na karę Bożą oraz klątwę Kościoła”.

Przywódcy polityczni powinni bronić życia i czynić pokój, a nie wzniecać wojny, siać pożogę i zniszczenie – mówił abp Szewczuk wskazując na ponadczasowe znaczenie słów metropolity Szeptyckiego.

Przywołał też słowa kard. Lubomyra Huzara, wypowiedziane w czerwcu 2001 roku, przed Mszą Świętą sprawowaną przez Jana Pawła II we Lwowie. Ówczesny zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego przeprosił za wszelkie krzywdy jakie synowie i córki tego Kościoła wyrządzili przedstawicielom własnego narodu i innych narodów.

"Dziś, w historycznej cerkwi warszawskiej, w obecności najwyższych władz Państwa Polskiego i hierarchii Kościoła Polskiego, pragniemy odnowić tę prośbę. Niech wespół z naszą modlitwą dotrą do każdej polskiej rodziny, która straciła bliskich z rąk moich rodaków – mówił abp Szewczuk. – Niech pomogą ukoić ból i stratę. I niech służą nadziei na lepsze dziś i jutro w relacjach pomiędzy naszymi narodami" – dodał.

Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego zaznaczył, że tę prośbę i nadzieję kieruje również do rodzin ukraińskich, które straciły bliskich z rąk Polaków oraz do rodzin innych narodowości. Zapewnił też, że "w pragnieniu udzielenia i uzyskania przebaczenia" łączą się Filaret, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego oraz Wołyńska Rada Kościołów, w której skupieni są hierarchowie wspólnot chrześcijańskich.

Abp Szewczuk wspomniał także, że wolna i niepodległa Polska cieszy się członkostwem w rodzinie narodów europejskich, zaś niepodległa Ukraina aspiruje do członkostwa w Unii Europejskiej. "Natchnieniem do tych starań, które wspiera nasz Kościół oraz inne współpracujące z nami wspólnoty chrześcijańskie, są wartości, na których opiera się Unia" – mówił greckokatolicki metropolita zaznaczając, że Unia Europejska została założona również dzięki wysiłkowi wielkich polityków chrześcijańskich. "To oni doprowadzili do pojednania pomiędzy zwaśnionymi niegdyś narodami i dali przykład biskupom polskim, którzy w pamiętnym liście do biskupów niemieckich z 1965 roku profetycznie wzywali do wzajemnego przebaczenia" – powiedział abp Szewczuk.

Na zakończenie podkreślił, ze w relacjach pomiędzy Ukraińcami a Polakami wypowiedziano już wiele słów i wykonano wiele gestów wzajemnego przebaczenia i pojednania. "Dziś naszym szczególnym zadaniem jest zadbanie o to, by słowa te dotarły do każdego Ukraińca i każdego Polaka. Aby ludzie je przyjęli, zrozumieli ich znaczenie oraz odczuli potrzebę dzielenia się pojednaniem z bliźnimi. I aby pokój zagościł w ludzkich sercach i umysłach" – powiedział abp Światosław Szewczuk.

« 1 2 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama