Nowy numer 12/2019 Archiwum

Zobacz także

  • Z Libanu
    28.06.2013 15:24
    Jak to jest, że ilekroć w Kościele dzieje się coś naprawdę dobrego, to tyle osób jest niezadowolonych i to krytykuje lub ośmiesza? To pytanie retoryczne.

    Symfonia Kiko (według mnie bardzo piękna i zbliżająca do Pana Boga - bo temu ma służyć) powstała, by w jakiś sposób odpowiedzieć na pytanie: gdzie jest Bóg, gdy cierpią niewinni? Gdy umierają dzieci, są mordowane rodziny? Gdy kobiety w obozach musiały patrzeć na swoje dzieci idące na śmierć? I daje odpowiedź, która dla wielu jest zaskoczeniem: Bóg cierpi razem z nimi. Jezus Chrystus sam był najbardziej niewinnym i dał się zabić. Jego śmierć nadaje sens temu wszystkiemu. Bóg nie patrzy obojętnie na cierpienie człowieka.

    Odkąd powstał utwór muzyczny, wydarzyło się wiele dobrego. Symfonia służy przede wszystkim pojednaniu między Kościołem, a Izraelem. Żydzi odbierają tą symfonię (i słusznie) jako przejaw współczucia dla ich historii, dla odrzucenia przez świat, dla tragedii w obozach. Na koncerty specjalnie przyjeżdżają rabini z całego świata. Nie by słuchać muzyki, by robić jakiś happening, ale by wspólnie modlić się do Boga. I przebaczać sobie nawzajem. Koncert w Oświęcimiu, który odbył się w ubiegłą niedzielę, był naprawdę wstrząsający. Dziwne, że tak mało się mówi o tym wielkim wydarzeniu - no ale wiadomo, komu jest to na rękę.

    Mogłabym też dużo powiedzieć o owocach Drogi, o wielodzietnych rodzinach, rodzinach na misjach, ewangelizujących wspólnotach, małżeństwach odbudowanych po latach, ludziach, którzy powracają do Kościoła, którzy sobie przebaczają najgorsze winy. Ale po co? Zawsze, kiedy jest trudny czas w Kościele, bóg daje kogoś niepozornego, by Kościół odżył. Taki był św. Franciszek, św. Jan od Krzyża, niedawno Jan Paweł II i wielu innych. Taki jest też Kiko. I zawsze znajdzie się wielu, którym będzie to bardzo przeszkadzało. Ważne, że Pan Bóg posługując się Kiko całej masie osób dał powrócić do siebie, odkryć swoją miłość na nowo. Tyle w temacie.
  • Armagedon
    01.07.2013 19:00
    Wszystkie te neo czy judeo imprezy ruchy .Mają
    na celu zastąpienia Jezusa Krzyża kapłaństwa
    neonami czy na nowo narodem wybranym Gnostycyzm zmieszany z Judaizmem Byle jak naj miej lub usunąć Jezusa jako pośrednika i mesjasza krzyż jako symbol. Reszta to pla pla
    i mydlenie oczu
    doceń 8
  • gut
    01.07.2013 22:01

    To było naprawdę COŚ wyśmienitego - braki mi słów jakie to było piękne! Jak to dobrze mieszkać w Lublinie. Dzięki, dzięki Kiko.  <<<*_*>>>

  • ja
    11.09.2013 15:13
    to jest coś okropnego ,neokatechumenat niszczy kościół.
    doceń 5

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL