Nowy numer 42/2019 Archiwum

Językowa rewolucja w Watykanie

Rewolucja językowa w Watykanie - tak określa się widoczne zmiany, jakie przyniósł pontyfikat papieża Franciszka. Papież z Argentyny mówi po włosku i unika innych języków obcych, co potwierdził też podczas spotkania z sekretarzem generalnym ONZ Ban Ki Munem.

Ile języków zna nowy papież i w jakim stopniu ?- zastanawiają się media.

W przeciwieństwie do swych poprzedników - poliglotów, Benedykta XVI i Jana Pawła II, Franciszek nie pozdrawia pielgrzymów w wielu językach podczas audiencji generalnych i spotkań na południowych modlitwach w Watykanie. Jako biskup Rzymu zwraca się do wiernych wyłącznie po włosku.

Okazuje się, że także podczas oficjalnych audiencji mówi tylko po włosku, który ze względu na pochodzenie jego rodziny z Piemontu jest jego drugim językiem.

Po włosku papież wypowiadał się w czasie wtorkowego spotkania z sekretarzem generalnym ONZ Ban Ki Munem, podczas gdy jego gość mówił po angielsku. Franciszek korzystał z pomocy tłumacza a po angielsku powiedział, jak odnotowały media, tylko jedno zdanie: "To jest dla pana" gdy wręczał sekretarzowi generalnemu pamiątkowy prezent.

Zauważa się, że Franciszek nie chce mówić po niemiecku, choć był na studiach doktoranckich w Niemczech, których - jak przypominają watykaniści- ostatecznie nie ukończył. W trakcie poniedziałkowego spotkania z przewodniczącym Rady Kościołów Ewangelickich w Niemczech, pastorem Nikolausem Schneiderem, papież mówił po włosku.

Ale sam papież również rozwiązał tę językową zagadkę. W wywiadzie-rzece, opublikowanym przed kilkoma laty w Argentynie ówczesny kardynał Jorge Mario Bergoglio szczerze opowiedział o swych trudnościach w opanowaniu języków obcych co - jak wyjaśnił- ma związek także z jego brakiem muzykalności. Podkreślił zarazem, że zna francuski, ale to angielski- jak wyznał- sprawiał mu zawsze największy kłopot. "Wielkie problemy mam z angielskim z powodu wymowy"- powiedział ówczesny arcybiskup Buenos Aires.

« 1 »

Zobacz także

  • Irytacja
    10.04.2013 10:52
    Ludzie kochani! Stale narzekamy.Papież w końcu zajął się sprawami Kurii Rzymskiej która ostatnimi laty została tak zmieszana z błotem.Papież doskonale wie że Kościół jest na całym świecie ale w pierwszej kolejności zajmuje się swoim podwórkiem.Może braknie Mu życia aby wszystko odbudować ale jak będziemy stale krytykować i narzekać to nic to nie da.Mówi po włosku-uszanujmy to.Jezus nie mówił w wielu językach i nikt tego nie krytykuje.Krytykując papieża krytykujemy Jezusa oraz Świętego Franciszka.Prostota to hasło tego pontyfikatu.Nie będzie show.Prostota i pokora.Tego wielu chciało to uszanujmy sposób bycia nowego wikariusza Jezusa.Wybrali go kardynałowie-ludzie wykształceni z wieloletnim doświadczeniem pasterskim prowadzeni przed Ducha Świętego.Uszanujmy to i przestańmy ciągle szukać dziury w całym.Każdy papież jest inny i nie oczekujmy że wszystkim dogodzi.
  • Ajja
    10.04.2013 12:03
    Dobrze że zrezygnowano z pozdrowień w licznych językach, których papież w ogóle nie zna i pewnie nawet nie wie, co czyta, ale parę słów po hiszpańsku, francusku i niemiecku (te języki zna)by nie zaszkodziło.
  • Stanisław_Miłosz
    10.04.2013 23:18

    Skoro, jak przypomniał Patrycjusz, Kościół ma być uniwersalny, to najlepiej byłoby nie preferować żadnego z języków współczesnych a po prostu przywrócić jako interlingua katolików łacinę. Wbrew potocznym wyobrażeniom w języku łącińskim można wyrazić wszelkie treści, nawet te dotyczące techniki, ekonomi, stanów emocjonalnych, interpersonalnych relacji etc. Po prostu - wszystko.

    Jeśli brak byłoby słów, jak w każdym innym języku można łacinę uzupełniać przez zapożyczenia, zlatynizowanie, zgodnie z jej gramatyką, fonetyką, Tak jak się zresztą działo od jej początków. Mało kto wie jak wiele w tzw. klasycznej łacinie jest zapożyczeniami, głównie z greki, ale też i dialektów samej Italii czy też prowincji Cesarstwa.

     

    Łacina  ma tę zaletę, że jest precyzyjna. Przecież wszystkie najważniejsze pojęcia prawnicze mają swoje źródło w prawie rzymskim, a więc i łacinie. Więcej, pojęcia nauk ścisłych, filozofii, historii, itd.

    Konieczność uczenia się łaciny zachęciła by do sięgania do oryginalnych tekstów z dwudziestu paru wieków, a jest to skarbnica wiedzy o naszej europejskiej kulturze. Kulturze to nic - Kościele, osobach Kościoła! Żadne tłumaczenia tego nie zastąpią. Zalet takiego powrotu do korzeni jest tak wiele, że niesposób je w krótkim komentarzu wymienić.

     

    Osiołek twierdzi, że języki "per se" są sobie równe. Błąd. Nie są sobie równe, bo inaczej nie byłoby wielu (jeszcze niedawno liczono je w tysiącach) języków, lecz jeden, Otóż język (mówiony, pisany) to narzędzie, jak każde narzędzie - dostosowane do obrabiango przedmiotu. Czyli np. młotek nie jest równy śrubokrętowi.

    Inny jest zasób słownictwa Eskimosów (przykład odmian śniegu ulubiony przez językoznawców), inny australijskich Anorygenów. Inny Argentyńczyka, inny Kastylijczyka, choć obaj mówią po hiszpańsku. Ale nie tylko. Słowa i ich struktury też są dostosowane do potrzeb użytkowników języka. A te potrzeby wynikają z kultury, historii, kontaktów z sąsiadami itd.

    Dlatego że tej "równości" nie ma, te same teksty wiele razy się tłumaczy, i za kaźydm razem wychodzi "coś innego". Najlepszym przykładem jest Pismo Święte. Ciągle odkrywa się coś nowego. Ciągle się doprecyzowuje. I chyba nigdy nie będzie tego końca. :)

    Zatem Osiołku: Równości mówimy zdecydowane Nie, Dość tych poprawnościowych zabobonów!

     

    doceń 3
  • Kael
    12.04.2013 09:13
    Papiez jest takze biskupem Rzymu i to Wlosi sa glowna grupa jezykowa, ktora go slucha na zywo.

    Moze nastepny papiez bedzie z Afryki/Azji/Australii i bedzie mowil po angielsku badz francusku.

    Swoja droga ludzie sa z natury konserwatywni. To, ze papiez Jan Pawel II wprowadzil rewolucje jezykowa na pewno wielu szokowalo, jego podroze po calym swiecie - tez. Teraz wielu uwaza to za podstawowe obowiazki papieza...

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL