W telewizji publicznej mogliśmy niedawno usłyszeć takie „satyryczne” kawałki: „Papież to jest zwykły człowiek. No nie wiem, puści bąka? Nie! Papież? Tak, normalnie, zjada, przełyka, trawi (…) Jemu się czasami nie chce. Czasami wyjdzie, stanie, pomacha, ale tak mu się nie chce, że ma tylko górę założoną. Na dole, nie wiem, jakieś slipy w grochy albo w jakieś święte... nie wiem, w Jezusy na przykład”. Czy ktoś już się śmieje? Bo mnie bynajmniej nie jest do śmiechu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








