Nowy numer 33/2019 Archiwum

W co inwestować, żeby nie żałować?

Statystyczny Polak ma więcej oszczędności niż długów, a wartość tych pierwszych z roku na rok przyrasta. W sumie mamy już ponad bilion złotych oszczędności.

Z ogólnoueropejskiego sondażu przeprowadzonego przez holenderski instytut badawczy TNS wynika, że jesteśmy bardziej oszczędni od Niemców, Czechów czy Słowaków. Aż 72 proc. badanych przyznało, że ma oszczędności, a 41 proc. w ubiegłym roku znacznie je powiększyło (chociaż stopa oszczędności gospodarstw domowych – czyli procent naszego dochodu, który odkładamy – od dwóch lat spada). Mimo że nasze pensje często traciły na wartości i rosło bezrobocie. A może właśnie dlatego zaczęliśmy odkładać – spodziewając się gorszych czasów. Ważne jednak, że nasze oszczędności rosną i coraz śmielej lokujemy je tam, gdzie spodziewamy się ich pomnożenia, ale też tam, gdzie mają gwarancję bezpieczeństwa.

Pożegnanie ze skarpetą

Chociaż ciągle ok. 95 mld zł oszczędności trzymamy w domu, nie jest to najbardziej popularna forma oszczędzania. Po pierwsze dlatego, że pieniądze złożone w bieliźniarce czy w zamykanej kasetce nie są bezpieczne i nie przynoszą zysku. Co więcej: z miesiąca na miesiąc tracą na wartości zżerane przez inflację. Z każdych 1000 zł odłożonych na początku stycznia 2012 r. musieliśmy na koniec roku odjąć 24 zł – o tyle właśnie nasze oszczędności pomniejszyła ubiegłoroczna inflacja. W tym samym czasie składając te pieniądze na średnio oprocentowanej lokacie rocznej, mogliśmy zarobić nominalnie (to jest przed uwzględnieniem inflacji) około 55 zł.

Gdzie więc trzymać oszczędności, żeby chociaż się nie kurczyły? Wszystko zależy od tego, na jaki cel zbieramy, na jak długo chcemy odłożyć pieniądze, czy chcemy mieć do nich swobodny dostęp. Pamiętajmy, że ROR-y (Rachunki Oszczędnościowo-Rozliczeniowe) właściwie nie są oprocentowane, a więc długotrwałe trzymanie na nich oszczędności nie jest opłacalne. Jeśli odkładamy pieniądze na wydatki wielkanocne, najbliższe wakacje czy kosztowny początek roku szkolnego dzieci, warto wybrać lokatę lub konto oszczędnościowe. Lokata zawierana jest na określony czas (od 1 miesiąca do 2 lat). Oprócz wysokości samego oprocentowania ważna jest też kapitalizacja odsetek – im częstsza, tym dla nas korzystniejsza, bo „pracują” też dopisywane odsetki. Jeśli z jakichś powodów nie dotrwamy do końca terminu lokaty i będziemy musieli ją zerwać, wypłacimy kapitał, zwykle utracimy odsetki. Wśród ofert pojawiły się również takie, które w razie wcześniejszej wypłaty pieniędzy obiecują nam jednak, że dostaniemy jakąś część odsetek. Kalkulując opłacalność lokaty, trzeba też wziąć pod uwagę to, że często atrakcyjne oprocentowanie proponowane jest tylko np. przez pierwszy miesiąc, w okresie promocji, lub dla pierwszych klientów albo tych, którzy w danym banku otworzą konto osobiste. W sumie więc nieco niższe oprocentowanie u konkurencji może bardziej się opłacać niż początkowo bardzo wysokie, a potem gwałtownie spadające. Konto oszczędnościowe daje nam większą swobodę dysponowania pieniędzmi. Możemy wpłacać i wypłacać niemal w każdej chwili, a odsetki naliczane są codziennie od aktualnego salda. Za ten luksus mamy jednak mniejsze oprocentowanie niż na tradycyjnych lokatach. Jeśli chcemy inwestować pieniądze na dłuższy czas, wybierzmy długoterminowe lokaty lub obligacje. Dają pewny, choć niezbyt wysoki zysk. Formy oszczędzania o bardzo małym poziomie ryzyka były w ubiegłym roku najbardziej preferowane przez Polaków. Na ROR-ach, kontach oszczędnościowych i lokatach w bankach trzymaliśmy pod koniec roku już 504,2 mld zł. Doliczając do tego depozyty w Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych, uzyskujemy 519 mld zł.

Na długie lata

Według różnych szacunków, nasze przyszłe emerytury mogą być nawet o dwie trzecie niższe od ostatniej pensji, dlatego coraz więcej osób zaczyna oszczędzać na starość. Odkładamy obowiązkowo w ZUS (I filar) i w Otwartym Funduszu Emerytalnym (II filar), ale wiadomo, że miesięczna emerytura z tych środków nie będzie duża. O wyższą emeryturę musimy zadbać sami, odkładając pieniądze na lokatach, inwestując w obligacje, polisolokaty, jednostki funduszy inwestycyjnych, nieruchomości… Sposobów jest wiele. Do wyboru mamy również specjalne programy emerytalne. Niestety, jak dotąd Indywidualne Konto Emerytalne (IKE), Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) i Pracownicze Programy Emerytalne (PPE) nie zdobyły powszechnego uznania Polaków. Mają sporo zalet, ale i wad. Najtańsze i najbardziej efektywne oszczędzanie na przyszłą emeryturę oferują PPE. Ich powstanie nie zależy jednak od nas, ale od pracodawcy. Za zgodą pracowników pracodawca co miesiąc odprowadza na ich konta emerytalne w instytucji prowadzącej PPE składkę w wysokości do 7 proc. wynagrodzenia.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

  • adamenko
    16.09.2015 11:29
    JARTOM - szczególne centrum w Grójcu. Tj. okazja w którą rzeczywiście warto zainwestować, ale pytanie o kwestie odpowiedniego kapitału, którego nie ma. Inna sprawa to wykorzystanie tych nieruchomości.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL