Nowy numer 43/2019 Archiwum

Domowy księgowy

Żyjesz „od pierwszego do pierwszego”, nie masz z czego zaoszczędzić, nie stać cię na szaleństwa, za to doskwierają ci kredyty… No to czas na finansowy remanent.

Dlatego w naszym budżecie niezbędna jest rubryka „oszczędności”. Jeśli uda nam się odłożyć pewną kwotę, zepsuta lodówka czy kosztowna naprawa samochodu nie będą powodem do zmartwień. Zaplanujmy oszczędności nawet wtedy, gdy pozornie nie mamy z czego. Jeśli jesteśmy w takiej sytuacji, tym bardziej potrzebujemy zaskórniaków. Każda większa „awaria” w finansach, jak konieczność zakupu nowej pralki czy większe wydatki na leki, może spowodować, że jedynym wyjściem będzie zadłużenie się: wzięcie towaru na raty, zaciągnięcie kredytu, zrobienie debetu na koncie, a to już sporo kosztuje. W takiej sytuacji uważajmy na tzw. chwilówki, zazwyczaj bardzo wysoko oprocentowane. Dlatego warto regularnie odkładać, chociażby niewielkie kwoty, które jednak w skali roku dadzą niezły „zapas”. Nie trzymajmy ich jednak w skarpecie. Nie warto też trzymać oszczędności na nieoprocentowanym albo minimalnie oprocentowanym ROR-ze. Lepsze od niego są lokata lub konto oszczędnościowe, które daje nam swobodę dysponowania pieniędzmi, a przy tym zazwyczaj jego oprocentowanie jest na poziomie inflacji lub nieco wyżej. Najważniejsze jednak, żeby oszczędzać, i to od dziś. Więcej o ekonomii na stronie www.nbp.pl. Zainteresowała Cię treść artykułu? Podziel się z najbliższymi! Zaproś ich do odwiedzenia strony www.gosc.pl/Budzet_pod_lupa, gdzie zamieszczamy kolejne odcinki cyklu „Domowy budżet pod lupą”. Weź udział w ankiecie internetowej dotyczącej tego cyklu, możesz wylosować jeden z 10 upominków.

Liczyć każdą złotówkę

Mariusz Hildebrand – prezes zarządu BIG InfoMonitor, monitorującego zadłużenie Polaków – Wbrew powszechnym opiniom, najwięcej dłużników, którzy posiadają przeterminowane zobowiązania, jest w gronie osób, których zaległości są stosunkowo niewielkie. Aż 62 proc. wszystkich zaległych płatności to kwoty poniżej 5 tys. zł. Można założyć, że przy zwiększonym wysiłku i większej dyscyplinie finansowej uregulowanie zadłużenia jest w zasięgu dłużnika. Osoba, która chce spłacić takie zadłużenie, powinna co miesiąc tworzyć plan wydatków i skrupulatnie liczyć każdą wydaną złotówkę. Ważne jest ustalenie priorytetów i wydawanie pieniędzy tylko na rzeczy niezbędne. Powinna także skorzystać ze wsparcia bliskich, które da motywację do trzymania dyscypliny finansowej. W razie problemów należy udać się do banku lub innego wierzyciela i negocjować z nim warunki spłaty. Możliwe jest rozłożenie długu na raty czy wydłużenie okresu spłaty. Najgorszym z możliwych wyjść w razie problemów finansowych jest unikanie kontaktu z wierzycielem. Wtedy najłatwiej wpędzić się w finansowe tarapaty.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama