Nowy numer 41/2019 Archiwum

Nierozumny brak rozumu

W największym kryzysie nie jest wcale gospodarka, ale rozum.

Istnieje powszechne przekonanie, że w naszym świecie wszystko jest i rozumne, i naukowo udowodnione. Guzik prawda. Ludzie idą za tym, co z rozumem nie ma nic wspólnego.

Na pierwszej stronie największej gazety wydawanej na Śląsku czytam dwa wielkie tytuły. Jeden, rzeczowy, informuje o bezpłatnych przejazdach autostradą A1, drugi reklamuje horoskop na rok 2013. Ile wspólnego mają znaki zodiaku z astronomią, dowodzi Tomasz Rożek (ss. 50–53). Wspomnę tylko jedną drobnostkę – Słońce w gwiazdozbiorze Skorpiona znajduje się tylko 6 dni. Takie są ustalenia astronomii. Tymczasem kalendarze przypisują Skorpionowi 29 dni. Dlaczego? Bo tak mówi astrologia.

Kościół sprzeciwia się astrologii nie tylko dlatego, że uwłacza ona Bogu, ale jest też obrazą rozumu. Kto by tam jednak uznawał Kościół za obrońcę ludzkiego rozumu... Niezrozumiały brak rozumu widać też w ocenie demokracji, która podniesiona została do roli bóstwa. Wystarczy powiedzieć, że coś jest demokratyczne, a wszyscy obowiązkowo padają na kolana. Pokazuje to rozmowa (ss. 36–39) Legutki z Legutką (pierwszy jest dziennikarzem „Gościa”, drugi filozofem i politykiem, a zbieżność nazwisk jest przypadkowa).

Rozum powinien podpowiedzieć, że demokracja ma sporą wartość, ale nie jest Bogiem i na boską cześć w najmniejszym stopniu nie zasługuje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • rozumny
    03.01.2013 10:03
    Napisał ks. Marek: "Niezrozumiały brak rozumu widać też w ocenie demokracji, która podniesiona została do roli bóstwa. Wystarczy powiedzieć, że coś jest demokratyczne, a wszyscy obowiązkowo padają na kolana."
    Bez przesady, że demokracja ma funkcje bówstwa, ten ustrój jest lepszy, bo innego nie wymyślono dotychczas, to ksiądz wie na pewno z licznych konstatacji.
    Równie dobrze można powiedzieć, że Kościół i stan kapłański chciałby sprowadzić się do roli bóstwa, przed którym wszyscy mieliby obowiązkowo padać na kolana. Tyle, że demokracja nie pozwala rozwinąć skrzydeł, i słusznie ks. Marku.
    Z historycznego punktu widzenia, wynika, że ustrój państwa wyznaniowego przyniósł wiele strat dla cywilizacji w przeszłości, wystarczy przyjrzeć się obecnym państwom islamskim, jako kopii dawnych rządów religijnych w Europie. W takiej przestrzeni wierzeń rozum zatracał swoje znaczenie, to też Ksiądz powinien wiedzieć, ale o tym nie chce mówić.
    Gdyby słuchać dziś różnch sprzeciwów Kościoła, jak społeczeństwa mają funkcjonować, wrócilibyśmy do starych czasów dominacji religii. To już minęło i "se ne wrati".
    Co do atrologii, jest znana od starożytności, ludzie wierzą w działania planet i gwiazd. Kościół nie stronił kiedyś od astrologii, a dziś ją potępia. To tak jak z apokryfami odrzucanymi, a z których Kościół korzystał chętnie pełnymi garściami..
  • gut
    03.01.2013 13:41
    Bardzo dziękuję ks. Markowi za tą refleksję, którą całkowicie popieram fajnie zatytułowana. Znakomita okładka nowego GN oraz wyśmienity i szczególnie inspirujący tytuł. Pozdrawiam. :-)
    doceń 0
  • PTYS
    09.01.2013 18:01
    Szanowny księże Gancarczyk o wpływie gwiazd na urodzenie pisała choćby bł.Katarzyna Anna Emmerich z Dulmen.I jeśli ksiądz dzisiaj neguje astrologie to znaczy że Kościół jest skłócony sam ze sobą i nie uznaje własnych elit.
  • Dudek
    21.01.2013 13:07
    Byłem kiedyś "astrologiem" z dyplomem - byłem szkolony i sam szkoliłem.Aż przyszedł czas, po ok.10 latach,że przejrzałem. Tak się złożyło że równolegle zacząłem studium Biblii (w neokatechumenacie)a ciekawą refleksją obdarzył mnie sam prezes Towarzystwa astrologicznego, który oswiadczył "horoskopy które robię ludziom na ogół się sprawdzają ci jednak którzy są mocnej WIARY u nich nic nie wychodzi. Wiele lat poszukiwania prawdy ( z łaski Bożej)odwróciło mnie od tych diabelskich manipulacji. Prawda sama się obroni trzeba jej tylko szukać. Powodzenia,

    Darek
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji