Nowy numer 43/2020 Archiwum

Korupcja przy gazie łupkowym

Zarzuty dotyczące przyjmowania łapówek usłyszało we wtorek dwóch pracowników Ministerstwa Środowiska. Sprawa dotyczy przyznawanie koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego; ABW zatrzymała w sumie siedem osób.

Śledztwo w tej sprawie ABW prowadzi pod nadzorem warszawskiej prokuratury apelacyjnej. Do zatrzymań doszło we wtorek rano, a wśród zatrzymanych - jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP - jest m.in. dyrektor Departamentu Geologii i Koncesji Geologicznych Ministerstwa Środowiska.

"Nadal trwają czynności z udziałem osób zatrzymanych. Prawdopodobnie potrwają one do późnych godzin wieczornych. Do tej pory zarzuty usłyszało dwóch pracowników departamentu. Dotyczą one art. 228 Kodeksu karnego (kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 - PAP)" - powiedział PAP wiceszef prokuratury apelacyjnej Waldemar Tyl.

Jak dodał, po przesłuchaniu wszystkich zatrzymanych zapadną decyzję o ewentualnych środkach zapobiegawczych, w tym czy do sądu skierowane zostaną wnioski o areszt. Poza pracownikami ministerstwa, ABW zatrzymała również pracownika Państwowego Instytutu Geologii i trzy osoby z firm ubiegających się o koncesje.

Rzeczniczka ABW Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska poinformowała PAP, że śledztwo prowadzone przez Agencję pod nadzorem prokuratury dotyczy przyjmowania w latach 2009-2011 korzyści majątkowych przez pracowników Departamentu Geologii i Koncesji Geologicznych. Jak dodała, chodzi właśnie o przyznawanie koncesji na poszukiwanie i rozpoznanie złóż kopalin - gazu łupkowego.

To, że ABW prowadzi czynności w Ministerstwie Środowiska potwierdziła też PAP rzeczniczka resortu Magda Sikorska. "Przekazujemy dokumenty, o które wystąpiła ABW. Praca ministerstwa i Departamentu Geologii i Koncesji Geologicznych odbywa się bez zakłóceń" - podkreśliła.

W ostatnich latach Ministerstwo Środowiska wydało ponad 100 koncesji na poszukiwanie gazu niekonwencjonalnego w Polsce. Mają je m.in.: Exxon Mobil, Chevron, Marathon, ConocoPhillips, Talisman Energy, PGNiG, Lotos i Orlen Upstream.

Wiercenia w poszukiwaniu niekonwencjonalnego gazu wykonały m.in. PGNiG, Orlen Upstream, Talisman Energy i Lane Energy. Planowane są prace w kolejnych miejscach, głównie w pasie od wybrzeża Bałtyku w kierunku południowo-wschodnim, do Lubelszczyzny. Drugi obszar potencjalnych poszukiwań to zachodnia część Polski, głównie woj. wielkopolskie i dolnośląskie.

Państwowy Instytut Geologiczny oficjalnie nie przedstawił szacunków dotyczących potencjalnych wydobywalnych zasobów gazu łupkowego w Polsce. Zrobiły to jednak amerykańskie firmy i instytucje. W tym roku amerykańska Agencja ds. Energii (EIA) podała, że Polska ma 5,3 bln m sześć. możliwego do eksploatacji gazu łupkowego. Przy obecnym zużyciu, gazu wystarczyłoby więc na ok. 300 lat. W 2009 r. firma Advanced Resources International oszacowała zasoby Polski na 3 bln m sześc., a Wood Mackenzie na 1,4 bln m sześć.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze