Rita, Charbel, Dolindo... - skąd ta popularność?

Czy to jakaś moda na świętych? Nie, przyczyny są poważniejsze.

Św. Charbel i św. Rita to postacie u nas bardzo popularne, choć jeszcze niedawno nikt tu o nich nie słyszał. Są już w Polsce chłopcy, którzy noszą imię Charbel czy też Szarbel. To nagłe zainteresowanie jeszcze bardziej widać w przypadku sługi Bożego o. Dolindo Ruotolo. I choć w odróżnieniu od Rity i Charbela ten kandydat na ołtarze nie jest znany z wielu uzdrowień dokonanych za jego wstawiennictwem, to jednak coś Polaków i do niego potężnie przyciąga.

Czy to jakaś moda na świętych? Nie, przyczyny są poważniejsze – czytamy w artykule Jakuba Jałowiczora „Lista świętych przebojów” w najnowszym „Gościu Niedzielnym”.

„Dolindo jest dla nich jak maska tlenowa” – mówi o pełnych napięcia i zestresowanych Polakach ks. Robert Skrzypczak. Dlaczego? Dowiesz się z lektury najnowszego „Gościa” – jest już dostępny w kioskach i w parafiach, można też nabyć e-wydanie, lub wykupić dostęp do konkretnego tekstu: http://gosc.pl/doc/4633228.Lista-swietych-przebojow.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

fk