Fajny artykuł, może i ja spróbuję. Tylko co zrobić z pozostawioną karteczką po spełnieniu prośby? Poza tym dzisiejsza Ściana płaczu to pozostałość nie wschodniego (jak piszą w artykule) ale zachodniego muru dawnej świątyni jerozolimskiej. Pozdrawiam!!!
Napisałam list do św.Józefa z prośbą o otrzymanie pracy i dostałam ją!!!a trwało to zaledwie 2 tygodnie.Jego wstawiennictwo jest bardzo silne,dzięki Bogu,że mamy takiego świętego,który tak bardzo pomaga.
Kochani a co zrobić z listem,bo u mnie w kościele nie ma figurki Św Józefa, niestety w domy też nie....napisałam i na razie nosze go przy sobie wraz z obrazkiem Św Rodziny bo tylko tam jest Sw Józef.pozdrawiam.
tez napisalem moj list do sw Jozefa, jak dotad nic, choc jeszcze nie skonczylem nowenny, troche malo wierze, nie to zebym w jego moc nie wierzyl i wcale tez nie poprosilem go o mercedesa :)
nie wierze juz w nic; skonczylem nowenne i nic sie nie stalo z tego o co prosilem. tylko gorzej zaczyna sie dziac :( to niesprawiedliwe, dlaczego??????
Masz namyśli pompejańską? Moja znajoma modliła sie o uratowanie małżeństwa swojego syna. jak zaczęła się modlić to zrobiło się jeszcze gorzej niż było... ale parę miesięcy po zakończeniu małżonkowie wrócili do siebie!!! Bywa róznie, nie zawsze dostajemy to o co prosimy, ale zdarzają się prawdziwe cuda...
ja także napisałam list, i nadal czekam, mam nadzieje, że prędzej (oby jak najwcześniej) czy później św. Józef wysłuchał każdego, bo aż strach myśleć co będzie jeśli nie :(
Dostałam się na praktyki i jednocześnie dostałam pracę, a teraz dostałam jeszcze lepszą propozycję pracy - Święty Józefie, dziękuję! Pomóż mi proszę w nowej wymagającej pracy i wysłuchaj jeszcze tej jednej prośby, która leży mi na sercu...
Napisałam kilka listów do Świętego Józefa. Prosiłam w nich o zdrowie dla moich bliskich, o pomyślny przebieg operacji na mózgowiu kuzyna,o ocalenie przed amputacją nogi teścia mojej córki,o pracę dla drugiej córki i o wiele innych trudnych i wydawałoby się beznadziejnych spraw. Listy - prośby do Świętego Józefa wysyłały także inne osoby z mojej rodziny. Wszystkie nasze prośby zostały wysłuchane. Jesteśmy bardzo wdzięczni za otrzymane łaski. Przekonaliśmy się o wielkiej mocy i opiece Świętego Józefa. Wiemy,że Święty Józef oręduje za nami u Jezusa, a Jezus wypełnia jego prośby. Chwała Tobie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i wszyscy Święci.
Dzięki temu artykułowi wiele dobrego dokonało się w moim życiu. Stąd pomysł stworzenia na portalu facebook strony: "Piszę listy do św. Józefa". Znajdują się tam prośby do św. Józefa, ale także świadectwa osób, które zawdzięczają św. Józefowi mieszkanie, pracę, poprawę sytuacji materialnej, dziecko i inne - oddane wcześniej Panu sprawy. Owoce "Listów poleconych" są obfite. Serdecznie dziękuję za pomysł takiej formy powierzania Panu ważnych spraw. To działa!
Święty Józef jest niezawodny ! Mój syn zdał egzamin na Prawo Jazdy, mój brat przestał zerwał z nałogiem po 20 latach , a ja dostałam pracę, taką wymarzoną . Wszystko to dzięki listom , które moja mama pisze do św. Józefa w intencji nas wszystkich. Dziękuję mamo, dziękuję święty Józefie za to wstawiennictwo u Boga.
A dlaczego nie :)? Polecam poczytać o nowennie pompejanskiej (szczególnie świadectwa), a także przedstawić Sw Józefowi sprawę w "30 dniowym nabożeństwie ku czci św Józefa". Pozdrawiam i życzę owocnej modlitwy :)))
czesc smiejecie sie albo nie ja do dzis sie smieje,badzo chcialam dzidziusia majac 23 lata tak bardzo ze zrobilam sobie zart,napisalam list do Jezuska ..adres niebo nr 1 :)bralam to calkiem zartem ,poprosilam w liscie o dzidziusia najlepiej dziwczynke najlepiej by miala troche pieniazkow jak sie urodzi w kieszonce:)zeby nie braklo mi na jej utrzymanie,ludzie polozylam list na oknie wiatr mi go zabral,znajomi sprzatajacy mieszkania znalezli i strasznie sie smiali jaka jestem niepowazna,ja bralam to zartem ale myslalam calkiem serio,przechodzac po ulicy trzymalam sie za krzyze i mowilam z drogi kobieta ciezarna idzie,do dzis moj brat sie smieje jak o cos go prosze bym napisala do Jezuska,dzis nie wiem co sie stalo z tym listem i gdzie wyladowal nie mam tez coreczki ale mam juz 7 letniego synka dzis mam 30 lat...nie wiem czy to cud czary czy zbieg okolicznosci ale dzieki temu wiem ze kazda prosba plynaca z naszej glebi moze zostac spelniona trzeba tylko bardzo wierzyc:)
Świętego Józefa obrałam sobie za patrona mojej pracy zawodowej- działalności gospodarczej,której się podjęłam po upadku firmy, w której pracowałam przez lata. Dziękuję Mu za wstawiennictwo i pomoc - a pomaga ciągle i nieustannie w sprawach, które leżą mi na sercu i nie tylko zawodowych.
Pamiętam jak w ubiegłym roku zakupiłam sporo towaru, który miałam bez problemu w ciągu krótkiego okresu sprzedać - bo to był odpowiedni ku temu czas i duże zainteresowanie ze strony klientów. Niestety, nastąpiła cisza - zero telefonów, żadnej oferty kupna. Przeraziłam się nie na żarty, bo zamroziłam sporo pieniędzy, a okres trwałości towaru - krótki. Po tygodniu kompletnej ciszy, wieczorem - w akcie desperacji wołam do św. Józefa o pomoc. Jeszcze tego samego wieczoru zadzwonił klient - zainteresowany odbiorem 50% towaru. Powiedziałam do świętego -że tak szybkiej reakcji się nie spodziewałam :) Mało tego - rankiem następnego dnia ten sam klient przyjechał i kupił całą resztę zalegającego towaru. I takich małych - wielkich cudów doświadczam nieustannie, a sw. Józef towarzyszy naszej rodzinie. Chwała Panu!!!
Katolicyzm to taka dziwna forma chrzescijanstwa,w ktorej wierni zamiast pokladac nadzieje w BOGU,pokladaja ja w nieboszczykach...Ja nie mam katolickich kompleksow i dlatego swoje prosby kieruje do naszego Stworcy,a moim jedynym posrednikem jest nasz Pan i Zbawiciel-Jezus Chrystus.
Ja również napisałem list do św. Józefa. Prośba (z jednoczesną obietnicą nawrócenia z zatwardziałego ateizmu) dotyczyła zdrowia mojego dziecka. Zadziałało ... :) List położyłem na cmentarzu obok kościoła pw. św. Józefa - niektórzy pytają, co z listem zrobić, dlatego o tym piszę. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i... jego ziemski opiekun :)
Ja wczoraj poprosiłam Św. Józefa, Św. Antoniego, O.Pio i Michała Archanioła. Znalazł się portfel, który zgubił mąż - chory na schizofrenię ( popadł w obłęd z powodu tej zguby ) i poprosiłam o spokój w rodzinie..dziś zadzwoniła bratowa z konkretną propozycją rozmowy rodzinnej z terapeutą.
Napisałem do Św. Józefa list. Nie mam figury Świętego ani innego miejsca z nim związanego, żeby go tam położyć. Więc przyłożyłem go do monitora, gdzie mam podobiznę Świętego, a teraz noszę list na sercu, bo od dawna mam Św. Józefa za patrona Ojców, którym też jestem, tylko jakże grzesznym!, przebacz mi Panie. Święty Józefie, Ty wiesz, o co proszę, pomóż mi i mojej żonie i mojej rodzinie podjąć tą trudną decyzję życiową, tak wiele lat przemyśliwaną, że już nie wiemy, co zrobić. O Święty Wspomożycielu, ratuj los i byt naszej Rodziny, ofiarujemy ci wszystko, nasze dusze, nasz dom niezamieszkały, nasze dzieci, naszą wiarę, Ty się tym zajmij, bądź pochwalony Św. Józefie wieki, Jezu, bądź uwielbiony w tych naszych kłopotach, Tobie zaufałem! Któż jak Bóg! Tylko Jemu w Trójcy Jedynemu ufam i ufać nie przestanę! AMEN
Napisałem do Św. Józefa list. Nie mam figury Świętego ani innego miejsca z nim związanego, żeby go tam położyć. Więc przyłożyłem go do monitora, gdzie mam podobiznę Świętego, a teraz noszę list na sercu, bo od dawna mam Św. Józefa za patrona Ojców, którym też jestem, tylko jakże grzesznym!, przebacz mi Panie. Święty Józefie, Ty wiesz, o co proszę, pomóż mi i mojej żonie i mojej rodzinie podjąć tą trudną decyzję życiową, tak wiele lat przemyśliwaną, że już nie wiemy, co zrobić. O Święty Wspomożycielu, ratuj los i byt naszej Rodziny, ofiarujemy ci wszystko, nasze dusze, nasz dom niezamieszkały, nasze dzieci, naszą wiarę, Ty się tym zajmij, bądź pochwalony Św. Józefie wieki, Jezu, bądź uwielbiony w tych naszych kłopotach, Tobie zaufałem! Któż jak Bóg! Tylko Jemu w Trójcy Jedynemu ufam i ufać nie przestanę! AMEN
Święty Józefie błagam ratuj nas na zakręcie życiowym, ratuj nasze małżeństwo Klaudii i Jana, nie pozwól by uległo rozpadowi, proszę ratuj mojego męża, jego wiarę, proszę aby się nawrócił, przemienił, opamiętał. Ratuj również drugie małżeństwo z nami związane- Ty znasz naszą sprawę, Ty wiesz co się dzieje, Józefie zajmij się tym błagam, kocham męża, proszę aby w nim uczucie miłości do mnie się odrodziło, pomóż nam wszystkim wyjść z trudnej i niemożliwej po ludzku do rozwiązania sytuacji, błagam o jeszcze jedno dzieciątko dla mnie, dla nas - niestety Jan obecnie nie chce, jest uwikłany w trudny zakręt życiowy, tyle błędów, tyle, łez, tyle głupstw. Józefie ratuj nas i nasze rodziny!!! Błagam nie opuść nas!
Proszę o pozytywne rozwiązanie sprawy awansu zawodowego na który pracowałam ciężko przez 6 lat na studiach a potem na studiach podyplomowych. O postawienie na mojej drodze ludzi, którzy uniemożliwią mojej kierowniczce takie działanie jak do tej pory aby mnie upodlić i pokazać, że mimo wysiłków z mojej strony nie jestem nic warta.A także nie pozwolą zablokować tego awansu. Jest on bardzo potrzebny mojej rodzinie aby wyjść z długów.Nie mam już siły.Ostateczny termin odpowiedzi na moje podanie o zmianę stanowiska upływa 20 października. Proszę pomóż mi Święty Józefie.A najbardziej bym pragnęła zmienić miejsce pracy,ale pracować w zawodzie wyuczonym.Lubię ten zawód.Lubię to co robię od wielu lat.Pragnę tak jak każdy pracy w środowisku gdzie nie ma mobbingu - tam gdzie się idzie z chęcią i uśmiechem na twarzy a nie ze ściśniętym gardłem.Proszę pomóż mi Święty Józefie.
Nie wiem gdzie się do Ciebie pisze listy dlatego piszę go tutaj. Nie wiem od czego zacząc, może zacznę od tego że pragnę zudrowienia dla mojej głowy, uwolnienia od ran i bólu. Tak b. Ciebie proszę Św. Józefie pomóż mi prosze. Tyla się dzieje w moim życiu a Ja nie mogę być ani matką ani babcią. NIe potrafię pisać, jestem prsta kobietą. Błagam pomóz mi proszę aby Dobry Bóg zlitował się nade mną. Nie potrafię pisać nie potrafię się modlić, jestem u kresu sił. Błagam pomóż mi proszę. Święty J ózefie Ja grzszna klękam u Twych stóp i błagam. Pomóż prosze.
Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus. Kochany Swiety Jozefie,opiekunie,malzonku Maryii i ukochany przybrany Tatusiu naszego Pana Jezusa Chrystusa. Pisze do Ciebie list polecony proszac Cie o ratunek dla moich dzieci Pawla i Agnieszki,ktorzy nie radza sobie w zyciu malzenskim,grozi rozpad rodziny. Blagam Cie Swiety Jozefie wez ich pod Swoja opieke,ratuj,przemien,wyzwol ze zniewolen.Niech przemienia swoje zycie i zaczna wszystko od nowa z Panem Bogiem na pierwszym miejscu,niech sie pokochaja na nowo,niech kochaja i ciesza sie dziecmi dziekujac Panu Bogu za tak cudowny dar,nie krzywdzac siebie,dzieci i calej rodziny a nade wszystko obrazajac Pana Boga.Prosze Cie z calego serca ja strapiona matka wdowa. Wierze,ze ublagasz Boga i Najswietsza Matuchne,ktora Cie tak kochala. Nie opuszczaj mnie.Kocham Cie. corka
Drogi święty Józefie! proszę Cię o Twoje wstawiennictwo w sprawie znalezienia dobrej, godnej pracy. Aby była ona z "pożytkiem doczesnym i wiecznym". Proszę aby ta praca dawała sporo szczęścia i żebym dzięki tej pracy mogła godnie żyć.Bardzo chciałabym się uniezależnić, znalezc tanie wynajęcie pokoju,więc dobrze by było gdyby praca była stała na umowę ,żebym mogła pracować od poniedziałku do piątku. Proszę Cię św.Józefie abym spotkała na swojej drodze życzliwych,dobrych ,świętych ludzi,którzy podniosą mnie na duchu i pomogą wyjść "z mojej ciemności"-z moich więzów" z mojego zagubienia drogi powołania... św.Józefie pomóż mi.
Święty Józefie piszę do Ciebie list z prosbą o cud poczęcia i zrodzenia upragnionego dzieciątka. tak długo na niego czekamy. błagam Cię wstaw się za nami grzesznymi u swego syna i wypros nam łaske potomstwa, abysmy w tym cyklu poczeli nasze upragnione potomstwo a za dziewieć miesiecy mogli je tulic w naszych ramionach. Boze nie moja lecz twoja wola niech się spelni .
Sw Józefie! Proszę Cię o dar macierzyństwa! Proszę żeby w końcu się nam udało i żebyśmy mogli zostac rodzicami . Proszę miej w opiece nas i nasza rodzinę. Proszę o szczęśliwy przebieg ciąży i szczęśliwe rozwiązanie. Proszę wysłuchaj moje modlitwy i pomoż nam. Amen
Witam Kochany Św Jòzefie piszę do Ciebie ten list ponieważ jest to moja ostatnia deska ratunku . Więc proszę Cię wysłuchaj mnie pomóż znaleźć mi dobrą pracę taka z dobrymi ludźmi abym dobrze w niej się czuła i robiła to co lubię czyli kontakt z ludźmi. Obiecuję że będę wysławiać twoje imię i dziękować ci z całego serca. Dziękuję Bòg Zapłacić
SW .Jozefie bardzo proszę pomóż mi dobrze pozałatwiac moje ciężkie sprawy.,bo czasami juź nie mam sił do tego wszystkiego Cały czas mysle i pragnę dostać dobrą pracę taką, którą wykonywałabym z radością i uśmiechem.Jednak wiem ,ze na tą chwile najważniejsza jest dla mnie moja mała córeczka ,która jest po kilku operacjach ,I oczekuje na następny zabieg .Sw ,Józefie proszę Cię o opiekę nad moją córeczką,i nad moimi dziecmi,nad naszą rodziną .Proszę zajmij się tym wszystkim,z czym ja juz nie mam sił się zajmować ,a wierzę źe z Twoją pomocą będzie to wszystko możliwe do zrobienia.Kochamy Cię .
Drogi Święty Józefie, piszę do Ciebie w trudnym dla mnie czasie. Opiekowałeś się Świętą Rodziną, proszę dopomóż mi znaleźć dobrego męża i zbudować rodzinę. Brakuje mi miłości, własnego domu i ciągle brakuje mi pieniędzy. Św. Józefie wybłagaj mi w Roku Maryjnym błogosławieństwo i miłosierdzie Boga samego.
Święty Józefie, dziękuję Ci za łaski które dla mnie wyprosiłem oraz proszę i błagam o pomoc w wyproszeni łaski, żeby moja trudna sprawa zakończyła się pomyślnie. Nie doceniałem tego co mam. Dopiero po ostatnich wydarzeniach zrozumiałem jak złym byłem człowiekiem. Dziękuję za to i proszę, żeby moja sprawa pomyślnie się zakończyła.
Święty Józefie uzdrów moją córkę Agnieszkę,pomóż znależć ,stałą dobrą pracę.Pokieruj jej życiem,aby była szczęśliwa.Postaw na jej drodze życzliwych ludzi,a odsuń tych,którzy mącą jej w głowie i szkodzą.Pomagaj jej w podejmowaniu decyzji,chroń i opiekuj się nią każdej godziny i każdego dnia.
Sw. Jozefie ratuj malzenstwo Magdy i Grzegorza w sprawie rozwodowej,chron nierozerwalnosc malzenska,prosze o cudowne ich uzdrowienie i nawrocenie--pomoz Marcinowi w trudnych sprawach i wyborach ,w znalezieniu stalej pracy.
śW.Józefie patronie rodzin proszę Cię pomóż mojemu synowi i synowej pogodzić się żyć wmiłości zgodzie i szacunku.proszę Ciępomóż synowi opanować się z wybuchów gniewu,spraw żeby marzenie mojego wnuczka o rodzeństwie spełniło się.Uratuj małżeństwo i ich rodzinę.proszę Cię też o wiarę dla nich.
Mój mąż nie mógł długo znaleźć pracy w swoim zawodzie, jesteśmy z Krakowa. Pojechaliśmy specjalnie do Wadowic, zostawić karteczkę, narysowałam umowę o pracę, dokładnie, ze stopką, imieniem i nazwiskiem męża, żeby nie było wątpliwości, o kogo chodzi. Mąż powiedział: Napisz: Kraków! Ale ja powiedziałam: nie ograniczajmy św. Józefa, i napisałam: Polska. W ostatnim momencie, u góry dopisałam: "Na czas nieokreślony". Mąż nie był zadowolony, bał się, że to już przesada. W niedługim czasie zadzwoniono z Warszawy. Dostał pracę na swoim stanowisku. Na czas nieokreślony. :) A teraz proszę Cię, święty Józefie, patronie ojców, wyproś dla nas Łaskę potomstwa, na które już od tak długiego czasu czekamy. Chcemy mieć co najmniej trójkę, lub czwórke dzieci. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Święty Józefie! Opiekunie kochany! W dniu rozpoczęcia nowenny ku Twojej czci proszę Cię wstaw sie za Kacprem, idź do Jezusa i powiedz mu o jego nędzy. Proszę uzdrów go z nałogu, który zabiera mu całe życie, jemu i nam. Dopomóż aby żył w wolności.Dopomóż mu w sprawach szkolnych. Aby wrócił do Boga juz w Wielkanoc. Opiekuj się nim i całą nasza rodziną. W tej intencji odmawiac będziemy Nowennę. Amen
Św.Józefie z całego serca Proszę Cię o zdrowie dla mojego synka Kubusia abybnie miał już żadnych wad , był zdrowym i szczęśliwym chłopcem.Proszę Cię o pomoc w moich problemach. Miej w Opiece moją rodzinę.
Święty Józefie dziękuję za wszelkie łaski oraz proszę o dobrą, godną, uczciwą i stabilną pracę, bym znalazła ją do końca maja 2018 roku. Już tyle lat szukam pracy i nic.
Proszę pokornie Św Józefie o pomoc w rozwiązaniu konfliktu we wspólnocie mieszkaniowej. Proszę pokornie o Twoje wsparcie Św Józefie bym podejmowała decyzje miłe Panu Bogu. Serdecznie dziękuję za bardzo pomocnych Dobrych Ludzi!
Drogi Św Józefie Bóg wybrał Cię bys sprawował ojcowską opiekę nad Jego Synem Jezusem. proszę Cię naucz mego męża jak być ojcem dla naszego syna. Jak się nim opiekować jak być autorytetem wzorem i przyjacielem. Mąż sam nie miał ojca nie ma więc wzoru Ty Św Józefie wstaw się za nim do Jezusa i bądź mu wzorem ojca i męża. Bądź mu opiekunem i daj mu to odczuć, ucz go i prowadź. Tobie oddaję tą sprawę i proszę o szybką pomoc bo nasz 14 letni syn zamyka się w sobie i odwraca się od swego ojca i szuka wypełnienia tej pustki rodzicielskiej. Proszę upros nam tą łasę u Boga i pomóż zanim nasz syn ukończy 15 lat. Amen
Święty Józefie! Opiekunie rodzin, proszę ratuj nasze małżeństwo Wiolety i Mariusza, proszę Cię o opamiętanie dla mojego męża, żeby wyzwoli łatwo się od kłamstwa, lenistwa, obojętności, uzależnienia od telefonu, hazardu. Proszę Cię o to by w naszym małżeństwie powróciła miłość, zaufanie i wiara. Bardzo Cię proszę, aby mój mąż tak jak Ty stał się głową rodziny, był dla nas wsparciem, zapewnił bezpieczeństwo , kochał mnie i nasze dzieci. Drogi Święty Józefie wiem, że proszę o wiele, ale w Tobie pokładam ufność i nadzieję, że wstawisz się za nami u Boga, bardzo Cię proszę ratuj nasze małżeństwo. Bardzo chciałbym, żeby nasze małżeństwo było kochające, a mąż odmienił się do maja 2018 roku jeszcze przed urodzinami naszej córeczki czyli przed 23 maja. Ufam Ci i Tobie zawierzam swoją modlitwę. Dziękuję Ci za wszystko wspaniały orędowniku wiary. Pozdrawiam Cię serdecznie Przyjacielu!
SWIETY JOZEFIE BLAGAM SPRAW BY WROCIL KUBA JAK NAJSZYBCIEJ BY DAL NAM SZANSE I NASZEJ RODZINIE BY KOCHAL MNIE I ZROZUMIAL ZE JESTEM NAJWAZNIEJSZA ZEBY WROCIL JUZ DO MNIE I DZIECI BLAGAM BLAGAM BLAGAM
Św. Józefie, Patronie mój, napisałam juz list, leży pod twoja figurką ale chciałam sie przypomnieć bo w natłoku innych listów może gdzieś sie zagubił-proszę Cię o nową, dobrą, spokojną i dobrze płatną pracę, niedaleko domu najlepiej w jednym z tych miejsc gdzie bylam juz na rozmowie lub innym -sam wybierz gdzie bedzie lepiej. Proszę załatw to w tym lub następnym tygodniu.
Święty Józefie Najdroższy mój proszę Cię, abym jak najszybciej znalazła spokojną, dobrą i dobrze płatną pracę, blisko domu w dzielnicy w której wcześniej pracowal , gdyż tam staram do do mojej wcześniejszej firmy ale do innego działu. Spraw, aby zarząd zlitowal się i w końcu wyraził zgodę na rekrutację, aby kierownik zaprosił mnie na rozmowę, abym tą pracę dostała. Jutro mam spotkanie z doradcą w UP może tam uzyskam namiary na dobre firmy. Święty Józefie błagam, abym dostała dobrą pracę na której bardzo mi zależy najlepiej, aby umowa o pracę z konkretnym szkoleniem, wprowadzeniem w kierunku księgowości, z sympatycznym, dobrymi i pomocnymi ludzmi w fajnej atmosferze i dobrymi przełożonymi. Ojcze błagam wyproś mi te łaski.
Św . Józefie spraw by mój mąż przemyślał i rozważył jeszcze raz swoje plany , by doszedł do wniosku że ta kobieta nie jest dla niego i by zobaczył moje starania na uwierzył w moja poprawę i pokochał mnie prawdziwie raz jeszcze byśmy byli zgodnym ,szczęśliwym i kochającym się małżeństwem i nie łamali przysięgi która składaliśmy sobie przed ołtarzem byśmy wybaczyli sobie nawzajem i nigdy już do tego nie wracali. O to cie proszę wysłuchaj mnie. Tej kobiecie niech również oczy się otworzą i niech ze swoim mężem stworzy szczęśliwe małżeństwo i nie szuka wrażeń gdzie indziej.
Św . Józefie proszę ogromnie by moja córka zdała maturę część pisemna i oba egzaminy zawodowe i by miała otwarta drogę na studia. O to bardzo proszę wysłuchaj mnie.
Kochany Św. JÓZEFIE proszę Cię ogromnie o powrót Wojtka, by dał nam jeszcze jedna szansę, by zrozumiał że kocha mnie i nasze dzieci. Wiem jak bardzo go krzywdzilam, i chciałabym by mi to wybaczyl.. By nie rezygnowal z naszych planów o naszym weselu który planował na swoje 30 urodziny... Kochany Święty Józefie ty jesteś patronem rodzin więc proszę wysłuchaj mnie i ocal nasza rodzinę bysmy do siebie wrócili.
Św Józefie raczej nigdy Cię o nic nie prosiłam bo myślałam że tylko Maryja i Jezus ale ostatnio sporo się dzieje wokół ciebie i postanowiłam napisać. Proszę cię abyś wyrósł łaskę dla mnie i mojego męża aby mogliśmy mieć wspolne dziecko najlepiej córeczkę ale syn tez może być ważne by było zdrowe. To tyle :-)
Święty Józefie proszę o łaskę dobrej, godnej, uczciwej i stabilnej pracy z umową na stałe, bym dostała ją jak najszybciej a najpóźniej do końca grudnia 2018r., by była to praca w moim wyuczonym zawodzie, w gminie w której mieszkam, jak najbliżej domu (Chmielnik-woj. świętokrzyskie). 8 lat szukam stałego zatrudnienia, 8 lat modlitw o stałą pracę, od tych 8 lat poniewieram się na różnych śmieciowych umowach za grosze, setki wysłanych CV i żadnych odpowiedzi, mam już dość takiego życia. Święty Józefie niech się Bóg wkońcu zlituje.
Święty Józefie proszę Cię o łaskę macierzyństwa dla nas, abym do końca roku zaszła w upragnioną ciążę... Bardzo chciałabym mieć synka.. Pomóż mi, błagam Cię.
Święty Józefie błagam o ratunek dla mojej rodziny małżeństwa nawrócenie mojego męża tak kiedys dobrego.Wierze że pomozesz uwolnic go od tego zła które zawładneło jego sercem.Bądz błogosławiony.
Św. Józefie wybacz mi moją niecierpliwoć i brak zaufania. Dziekuję Ci za otrzymane łaski, dziękuję za tą przyjąźń, proszę niech ona rozwija się w dobru i czystośći. Oddaję się pod Twoją opiekę
Święty Józefie, proszę Cię o dobrego męża, który będzie mnie kochał i szanował tak jak Ty kochasz i szanujesz Maryję. Proszę aby był z Wrocławia lub mieszkał we Wrocławiu, by chciał budować małżeństwo z Panem Bogiem i byśmy poznali się tak szybko jak to możliwe. Proszę by lubił chodzić po górach i mnie zawsze zabierał ze sobą.
Swiety Jozefie prosze uratuj moje malzenstwo moja rodzine moj dom.Niech maz przejrzy na oczy i walczy o nas.Niech rozstanie sie z ta kobieta.Swiety Jozefie prosze.
Swiety Jozefie dziekuje Ci za meza,o ktorego prosilam przed Twoim cudownym obrazem w Kaliszu. Czasami mam wrazenie,ze w mezu i malzenstwie dostalam wiecej niz moglabym chciec. Dziekuje Ci za szczesliwe narodziny mojego synka Michala Jozefa,ktory szczegolnie Tobie jest powierzony opieke. Porod trwal 15 minut,czym zaskoczeni byli sami lekarze! Twoja opieke czuje na co dzien w drobnych sprawach. Teraz prosze Cie kochany asz Patronie i Opiekunie o stabilizacje naszych finansow i wieksze mieszkanie dla naszej rodziny. Bogu niech beda dzieki, amen
ŚWIĘTY JÓZEFIE proszę Cię o uzdrowienie syna Michała oraz spokój i miłość w naszym małżeństwie. Proszę Cię również o rodzeństwo dla Michała. Dziękuję Ci za każdy, cichy spokojny dzień.
Święty Józefie proszę ciebie o dobrą pracę dla syna ,odpowiednią dla niego ,żeby mógł w niej się rozwijać ,proszę ,żeby mógł mieć wolne weekendy .Święty Józefie proszę też ,żeby poznał dobrą dziewczynę ,żeby mógł założyć szczęśliwą rodzinę opartą na Panu Bogu .Proszę Ciebie św. Józefie bardzo ,bo serce pęka mi jak patrzę na jego samotność .
Witaj Święty Józefie. Z jakiegoś forum internetowego dowiedziałam się, że pomagasz znaleźć pracę. Postanowiłam i ja do Ciebie napisać, bo pracuję tylko do końca stycznia. Moje życie tak się potoczyło, że sama wychowuję syna i córkę. Utrata pracy będzie dla mnie dotkliwym brakiem pieniędzy na utrzymanie mojej rodziny. Dlatego proszę Cię Św. Jóżefie o stałą godną pracę dla mnie, taką żebym pogodziła tę pracę z wychowywaniem moich dzieci, żeby to była jedna zmiana, najlepiej praca biurowa i najlepiej w pobliżu mojego miejsca zamieszkania, a także żeby pracodawca był zadowolony. Chciałabym tę pracę zacząć od lutego. Św. Józefie proszę daj mi też cierpliwość w czasie, kiedy będę jej szukała. Z zaufaniem czekam i dziękuję. Amen
Drogi Święty Józefie, dziękuję Ci za tak szybkie działanie, napisałam list w niedzielę, a Ty już dziś spełniłeś jedną z moich próśb, dzięki czemu nie cierpią już małe dzieci. Proszę Cię nadal o łaskę dobrego męża i ojca rodziny, jeśli Panu Bogu jest to miłe niech serce Pawła otworzy się na moją miłość i zdecyduje się wrócić z tej zagubionej drogi, a obiecuję, że podziękujemy jak najszybciej Panu Bogu przy Ołtarzu w Sakramencie Małżeństwa. Chciałabym wziąć już ślub nawet w przyszłym roku. Święty Józefie, proszę Cię o cierpliwość i spokój, żeby ten ból opuścił moje serce, ufam Ci bezgranicznie. Dziękuję i proszę o wysłuchanie próśb i dalsze łaski. Amen
Święty Józefie, proszę Cie o przemianę Piotra, o to by był choć odrobine tak dobry jak Ty. Niech mu się zacznie układać w życiu prywatnym jak i zawodowym. O zdrowie pod każdym względem dla niego i jego rodziny
Witam Cię św. Jozefie i dziękuję za Twoją opiekę. Zwracam się z serdeczną prośbą, abym otrzymała łaskę Bogu i Tobie świadomą na chwałę Bożą i moj pozytek duchowy. Ozdobo życia rodzinnego modl się za nami.
Sw jozefie prosze pomoz postaw na mojej drodze wlasciwego mezczyzne ktory bedzie mnie kochal szanowal z ktorym zycie malzrnskie bedxie bardzo szczesliwe.prosze o dar bdb platnej pracy tyle lat nie chce mi nikt pomoc tylko niebiosa..prosze o slub w tym roku zebym wyszla bdb za maz..a moj maz niech bedxie mi wierny zawsze
Sw.Jozefie prosze cie o odzyskanie i powrot moich corek do mnie, daj mi dobra prace, ty wiesz o kogo cie prosze, blagam cie pomoz i otocz nas Twoja opieka wraz z Maryją i Jezusem.Pospiesz z pomoca nam sw.Jozefie i wez nas w obrone aby sad dokonal kasakcji i uwzglednil rekurs na nasza korzysc.Niech zakonczy sie nasza rozlaka i cierpienie, bezprawnie nam zadane.Okaz nam swoja opieke i pomoc niech sprawiedliwosc i prawo zatryumfuja.Pomoz nam kochany sw.Jozefie!
ŚWIADECTWO dla wątpiących i zniecierpliwionych w modlitwie o dobrego męża. Miałam 27lat. Za sobą dłuższe i krótsze związki.Koleżanki już dawno wyszły za mąż miały dom dzieci. Przyszedł taki moment,że i ja chciałam założyć kochającą rodzinę,mieć dobrego męża. Lecz mimo poszukiwań byłam sama. Pomyślałam że zacznę się o niego modlić. Rozpoczęłam Koronkę do Miłosierdzia Bożego i różaniec w tej intencji. Któregoś dnia siedząc w pracy natchnęło mnie, że poszukam i dołączę jeszcze orędownika w tych sprawach. Strony internetowe podpowiadały najczęściej tylko jedną osobę... ŚW.JÓZEF. Nigdy nie modliłam się do żadnych świętych , nie do końca wierzyłam w "świętych obcowanie". Tzn. wiedziałam ze w niebie są , ale to tylko tyle w tym temacie. Pomyslałam że skoro jest tyle świadectw ludzi którym pomógł - spróbuję.Zaczęłam od jego życiorysu żeby bliżej go poznać ,zapragnąłem aby mój maż miał wiele jego cnót. Wyszukałam Nowennę i zaczęłam. Wymieniłam Mu niektóre cechy na których mi zależało : czystość, dobroć, wierność, aby to on mnie wypatrzył gdzieś w tłumie ludzi, o dobrych teściów:) itp. Często po pracy wstępowałam do pobliskiego kościoła na modlitwę. Była tam figurka Świętego Józefa z dzieciątkiem na ręku .Klękałam sobie cichutko w ławce i wpatrując się w nią prosiłam o pomoc. Mijały kolejne dni nowenny ,wręcz żebrałam o litość , przychodziłam tam niemal codziennie . Trwała tam wówczas adoracja Najw. Sakramentu i kościół był cichy, nastrojowy, niemal pusty. Modliłam się tam jakiś czas i biegłam na autobus do domu napełniona jakąś dziwną nadzieją .Lecz mijały dni nowenna się kończyła..ale nic sie nie zmieniało. .Rozpoczynałam ją jeszcze raz i jeszcze raz od nowa.Aż przyszło zniecierpliwienie rozpacz wyrzuty że mnie nie widzi ,nie słyszy, jest obojętny. Chciałam z tym skończyć, byłam zmęczona użalaniem się nad sobą , nad beznadziejną sytuacją bez wyjścia i po ok 3tygodniach modlitwy postanowiłam że pójdę i się z nim pożegnam. Pobiegłam po pracy do kościoła, uklękłam w moim już "ulubionym" miejscu i ze łzami w oczach powiedziałam Mu że już nie będę sie więcej naprzykrzać narzekać zawracać mu głowy .Przeprasiłam ze musiał wysłuchować mojego biadolenia ,użalania się nad sobą, podziekowałam za wszystko i ze szczerością w sercu powiedziałam że już do niego wiecej nie wrócę. ... I gdy emocje już opadły, wyschły łzy - spojrzałam na zegarek... autobus odjechał.. Miałam 40 minut do następnego . A ze było zimno zostałam w środku nie ruszając sie z miejsca. I tak siedząc w milczeniu.. nagle otworzyły sie drzwi i do kościoła weszła zakonnica której tu wcześniej nigdy nie widziałam, uklękła w ławce przede mną, chwile sie modląc, po czym wyszła z ławki i poszła do pobliskiej zachrystii. Zwróciłam na nią uwagę, bo jak zwykle kościół był prawie pusty. Po niedługiej chwili wróciła na miejsce ,do ławeczki przede mną i w pewnym momencie odwracając się do mnie pokazała mi.. nieduży obrazek ŚWIĘTEGO JÓZEFA,mówiąc ze przed chwilą otrzymała go od sióstr zakonnych w zachrystii i żebym zawsze się do Niego modliła we wszystkich potrzebach i nigdy nie przestawała ,nie wątpiła. On zawsze pomoże. Dziwne to było. I tak siedziałam długo osłupiała. Odjechał kolejny autobus... Sw.Józef chyba nie chciał tego pożegnania . Z czasem narodziła się miedzy nami jakaś niezwykła więź, przyjaźń która twa do dziś. Nie przestawałam się modlić, Litanii nauczyłam sie napamiec, odmawiałam ją codzienne, Jakieś pół roku po tej sytuacji,w dziwnych okolicznościach (to on mnie wypatrzył:) poznałam mojego przyszłego męża. Mam dwoje cudownych dzieci. Dom i wspaniałych teściów:) Dziękuję Ci Św, Józefciu mój kochany święty , a Ty mój nieznany czytelniku nie przestawaj wierzyć, módl się, bądź dobrej myśli..
A ja już modliłam się do św. Józefa o pracę/dobrego męża i niestety nic w tym temacie się nie zmieniło. Także ciężko mi jest uwierzyć w jego orędownictwo. Widocznie jestem jakimś podgatunkiem człowieka. :-D
Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji,
w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu.
Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11.
Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w
Polityce prywatności.
GN 38/2011DODANE 22.09.2011AKTUALIZACJA 18.03.2021
Kocham św. Józefa! Mam od Niego wiele prezentów za zgodą woli Pana Boga! :-)
Poza tym dzisiejsza Ściana płaczu to pozostałość nie wschodniego (jak piszą w artykule) ale zachodniego muru dawnej świątyni jerozolimskiej.
Pozdrawiam!!!
Twoja czcicielka.
o pomyślny przebieg operacji na mózgowiu kuzyna,o ocalenie przed amputacją nogi teścia mojej córki,o pracę dla drugiej córki i o wiele innych trudnych i wydawałoby się beznadziejnych spraw. Listy - prośby do Świętego Józefa wysyłały także inne osoby z mojej rodziny. Wszystkie nasze prośby zostały wysłuchane. Jesteśmy bardzo wdzięczni za otrzymane łaski. Przekonaliśmy się o wielkiej mocy i opiece Świętego Józefa. Wiemy,że Święty Józef oręduje za nami u Jezusa, a Jezus wypełnia jego prośby. Chwała Tobie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i wszyscy Święci.
Owoce "Listów poleconych" są obfite. Serdecznie dziękuję za pomysł takiej formy powierzania Panu ważnych spraw. To działa!
A sw. Jozef jest naprawde gigantem!
Zamiast listów- tweety. Krótko, szybko, o tym co dla nas ważne będziemy mówić św. Józefowi;)
Dziękuję Mu za wstawiennictwo i pomoc - a pomaga ciągle i nieustannie w sprawach, które leżą mi na sercu i nie tylko zawodowych.
Pamiętam jak w ubiegłym roku zakupiłam sporo towaru, który miałam bez problemu w ciągu krótkiego okresu sprzedać - bo to był odpowiedni ku temu czas i duże zainteresowanie ze strony klientów. Niestety, nastąpiła cisza - zero telefonów, żadnej oferty kupna. Przeraziłam się nie na żarty, bo zamroziłam sporo pieniędzy, a okres trwałości towaru - krótki. Po tygodniu kompletnej ciszy, wieczorem - w akcie desperacji wołam do św. Józefa o pomoc. Jeszcze tego samego wieczoru zadzwonił klient - zainteresowany odbiorem 50% towaru. Powiedziałam do świętego -że tak szybkiej reakcji się nie spodziewałam :) Mało tego - rankiem następnego dnia ten sam klient przyjechał i kupił całą resztę zalegającego towaru.
I takich małych - wielkich cudów doświadczam nieustannie, a sw. Józef towarzyszy naszej rodzinie. Chwała Panu!!!
...wierzę w Ducha Świętego, święty kościół powszechny, OBCOWANIE ŚWIĘTYCH....
Święty Józefie, Ty wiesz, o co proszę, pomóż mi i mojej żonie i mojej rodzinie podjąć tą trudną decyzję życiową, tak wiele lat przemyśliwaną, że już nie wiemy, co zrobić. O Święty Wspomożycielu, ratuj los i byt naszej Rodziny, ofiarujemy ci wszystko, nasze dusze, nasz dom niezamieszkały, nasze dzieci, naszą wiarę, Ty się tym zajmij, bądź pochwalony Św. Józefie wieki, Jezu, bądź uwielbiony w tych naszych kłopotach, Tobie zaufałem!
Któż jak Bóg!
Tylko Jemu w Trójcy Jedynemu ufam i ufać nie przestanę!
AMEN
Napisałem do Św. Józefa list. Nie mam figury Świętego ani innego miejsca z nim związanego, żeby go tam położyć. Więc przyłożyłem go do monitora, gdzie mam podobiznę Świętego, a teraz noszę list na sercu, bo od dawna mam Św. Józefa za patrona Ojców, którym też jestem, tylko jakże grzesznym!, przebacz mi Panie.
Święty Józefie, Ty wiesz, o co proszę, pomóż mi i mojej żonie i mojej rodzinie podjąć tą trudną decyzję życiową, tak wiele lat przemyśliwaną, że już nie wiemy, co zrobić. O Święty Wspomożycielu, ratuj los i byt naszej Rodziny, ofiarujemy ci wszystko, nasze dusze, nasz dom niezamieszkały, nasze dzieci, naszą wiarę, Ty się tym zajmij, bądź pochwalony Św. Józefie wieki, Jezu, bądź uwielbiony w tych naszych kłopotach, Tobie zaufałem!
Któż jak Bóg!
Tylko Jemu w Trójcy Jedynemu ufam i ufać nie przestanę!
AMEN
Nie wiem gdzie się do Ciebie pisze listy dlatego piszę go tutaj. Nie wiem od czego zacząc, może zacznę od tego że pragnę zudrowienia dla mojej głowy, uwolnienia od ran i bólu. Tak b. Ciebie proszę Św. Józefie pomóż mi prosze. Tyla się dzieje w moim życiu a Ja nie mogę być ani matką ani babcią.
NIe potrafię pisać, jestem prsta kobietą. Błagam pomóz mi proszę aby Dobry Bóg zlitował się nade mną. Nie potrafię pisać nie potrafię się modlić, jestem u kresu sił.
Błagam pomóż mi proszę.
Święty J ózefie Ja grzszna klękam u Twych stóp i błagam. Pomóż prosze.
Miałam 27lat. Za sobą dłuższe i krótsze związki.Koleżanki już dawno wyszły za mąż miały dom dzieci. Przyszedł taki moment,że i ja chciałam założyć kochającą rodzinę,mieć dobrego męża. Lecz mimo poszukiwań byłam sama. Pomyślałam że zacznę się o niego modlić. Rozpoczęłam Koronkę do Miłosierdzia Bożego i różaniec w tej intencji. Któregoś dnia siedząc w pracy natchnęło mnie, że poszukam i dołączę jeszcze orędownika w tych sprawach. Strony internetowe podpowiadały najczęściej tylko jedną osobę... ŚW.JÓZEF. Nigdy nie modliłam się do żadnych świętych , nie do końca wierzyłam w "świętych obcowanie". Tzn. wiedziałam ze w niebie są , ale to tylko tyle w tym temacie. Pomyslałam że skoro jest tyle świadectw ludzi którym pomógł - spróbuję.Zaczęłam od jego życiorysu żeby bliżej go poznać ,zapragnąłem aby mój maż miał wiele jego cnót. Wyszukałam Nowennę i zaczęłam. Wymieniłam Mu niektóre cechy na których mi zależało : czystość, dobroć, wierność, aby to on mnie wypatrzył gdzieś w tłumie ludzi, o dobrych teściów:) itp. Często po pracy wstępowałam do pobliskiego kościoła na modlitwę. Była tam figurka Świętego Józefa z dzieciątkiem na ręku .Klękałam sobie cichutko w ławce i wpatrując się w nią prosiłam o pomoc. Mijały kolejne dni nowenny ,wręcz żebrałam o litość , przychodziłam tam niemal codziennie . Trwała tam wówczas adoracja Najw. Sakramentu i kościół był cichy, nastrojowy, niemal pusty. Modliłam się tam jakiś czas i biegłam na autobus do domu napełniona jakąś dziwną nadzieją .Lecz mijały dni nowenna się kończyła..ale nic sie nie zmieniało. .Rozpoczynałam ją jeszcze raz i jeszcze raz od nowa.Aż przyszło zniecierpliwienie rozpacz wyrzuty że mnie nie widzi ,nie słyszy, jest obojętny.
Chciałam z tym skończyć, byłam zmęczona użalaniem się nad sobą , nad beznadziejną sytuacją bez wyjścia i po ok 3tygodniach modlitwy postanowiłam że pójdę i się z nim pożegnam. Pobiegłam po pracy do kościoła, uklękłam w moim już "ulubionym" miejscu i ze łzami w oczach powiedziałam Mu że już nie będę sie więcej naprzykrzać narzekać zawracać mu głowy .Przeprasiłam ze musiał wysłuchować mojego biadolenia ,użalania się nad sobą, podziekowałam za wszystko i ze szczerością w sercu powiedziałam że już do niego wiecej nie wrócę. ...
I gdy emocje już opadły, wyschły łzy - spojrzałam na zegarek... autobus odjechał.. Miałam 40 minut do następnego . A ze było zimno zostałam w środku nie ruszając sie z miejsca. I tak siedząc w milczeniu.. nagle otworzyły sie drzwi i do kościoła weszła zakonnica której tu wcześniej nigdy nie widziałam, uklękła w ławce przede mną, chwile sie modląc, po czym wyszła z ławki i poszła do pobliskiej zachrystii. Zwróciłam na nią uwagę, bo jak zwykle kościół był prawie pusty. Po niedługiej chwili wróciła na miejsce ,do ławeczki przede mną i w pewnym momencie odwracając się do mnie pokazała mi.. nieduży obrazek ŚWIĘTEGO JÓZEFA,mówiąc ze przed chwilą otrzymała go od sióstr zakonnych w zachrystii i żebym zawsze się do Niego modliła we wszystkich potrzebach i nigdy nie przestawała ,nie wątpiła. On zawsze pomoże.
Dziwne to było. I tak siedziałam długo osłupiała. Odjechał kolejny autobus...
Sw.Józef chyba nie chciał tego pożegnania . Z czasem narodziła się miedzy nami jakaś niezwykła więź, przyjaźń która twa do dziś. Nie przestawałam się modlić, Litanii nauczyłam sie napamiec, odmawiałam ją codzienne, Jakieś pół roku po tej sytuacji,w dziwnych okolicznościach (to on mnie wypatrzył:) poznałam mojego przyszłego męża. Mam dwoje cudownych dzieci. Dom i wspaniałych teściów:) Dziękuję Ci Św, Józefciu mój kochany święty , a Ty mój nieznany czytelniku nie przestawaj wierzyć, módl się, bądź dobrej myśli..
Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.