Nowy numer 04/2020 Archiwum
  • świadectwo
    17.10.2013 09:52
    Tuż przed godz. 9:00 był wywiad w TVN24 z kobietą dorosłą już, p. Agatą Baraniecką-Kłos, jedną z ofiar pedofilii. Nie powiedziała kto ją molestował w wieku 7 lat, ale było jej b. przykro za słowa abp Michalika w zeszłym tygodniu, jak i te sprzed dwóch dni. Odczuła słowa hierarchy, jako zarzut wobec niej, że jest ona przyczyną czy źródłem pedofilii wśród księży. Powiedziała też, że nie jest feministką, które jakoby walczą z Kościołem. P. Agata twierdzi, że zjawisko pedofilii nie dotyczy wyłącznie Kościoła, ale księża pedofile tak samo podlegają osądowi i skazaniu. Ma pretensje do Kościoła, że przez wiele lat ten problem minimalizował. To tak w skrócie. P. Agata potrzebowała wielu lat aby dojść do siebie, leczyła się u specjalisty, pomocą dla niej był mąż i najbliźsi. Natomiast środowisko ją wyklęło.
    A teraz o mojej wiedzy n.t. temat. Miałem kiedyś koleżankę z pracy. Wyznała mi, że również w wieku 7 lat była molestowana przez mężczyznę w piwnicy bloku, w którym mieszkała. Obserwując ją, widziałem chęć stania się kobietą aby ułożyć sobie życie, czyli założyć rodzinę. Niestety, nie potrafiła, natrafiała na mężczyzn nieodpowiednich i nieodpowiedzialnych. Dalej nie wiem co się z nią działo, ponieważ objęły nas zwolnienia grupowe. Przypadkowo dowiedziałem się, że nie ułożyła sobie życia, jest nadal panną w wieku średnim.
    Oto dwa świadectwa ludzi, którzy w dzieciństwie przezyli traumę, gdy zboczeńcy, nie ważne jacy, brutalnie pokazali im sferę intymna człowieka.
    Księże Marku, zarzucam Księdzu zupełny brak zrozumienia losu ofiar molestowania seksualnego, brak zwykłej ludzkiej empatii.
    Oczywiście Ksiądz jak najbardziej potępia te przypadki w Kościele, tyle że broni całego Kościoła, że nie jest on winien tej sytuacji, a wraże siły sprzysięgły się przeciw niemu. Jest czymś urągającym w braku poczucia sprawiedliwej oceny tej kwestii w Kościele.
    Kościół przez wiele lat sprawy molestowania przez księży minimalizował, i ten kto te sprawy nagłaśniał, stawał się wrogiem. Gdyby nie media, Kościół nie musiałby przepraszać.
    To chciałem Księdzu Markowi powiedzieć, bo jest mi wstyd, że Naczelny GN odważył się bronić Kościoła, który na sumieniu ma wiele grzechów.
    doceń 0
  • świadectwo
    17.10.2013 13:32
    Tuż przed godz. 9:00 był wywiad w TVN24 z kobietą dorosłą już, p. Agatą Baraniecką-Kłos, jedną z ofiar pedofilii. Nie powiedziała kto ją molestował w wieku 7 lat, ale było jej b. przykro za słowa abp Michalika w zeszłym tygodniu, jak i te sprzed dwóch dni. Odczuła słowa hierarchy, jako zarzut wobec niej, że jest ona przyczyną czy źródłem pedofilii wśród księży. Powiedziała też, że nie jest feministką, które jakoby walczą z Kościołem. P. Agata twierdzi, że zjawisko pedofilii nie dotyczy wyłącznie Kościoła, ale księża pedofile tak samo podlegają osądowi i skazaniu. Ma pretensje do Kościoła, że przez wiele lat ten problem minimalizował. To tak w skrócie. P. Agata potrzebowała wielu lat aby dojść do siebie, leczyła się u specjalisty, pomocą dla niej był mąż i najbliźsi. Natomiast środowisko ją wyklęło.
    A teraz o mojej wiedzy n.t. temat. Miałem kiedyś koleżankę z pracy. Wyznała mi, że również w wieku 7 lat była molestowana przez mężczyznę w piwnicy bloku, w którym mieszkała. Obserwując ją, widziałem chęć stania się kobietą aby ułożyć sobie życie, czyli założyć rodzinę. Niestety, nie potrafiła, natrafiała na mężczyzn nieodpowiednich i nieodpowiedzialnych. Dalej nie wiem co się z nią działo, ponieważ objęły nas zwolnienia grupowe. Przypadkowo dowiedziałem się, że nie ułożyła sobie życia, jest nadal panną w wieku średnim.
    Oto dwa świadectwa ludzi, którzy w dzieciństwie przeżyli traumę, gdy zboczeńcy, nie ważne jacy, brutalnie pokazali im sferę intymną człowieka.
    Księże Marku, zarzucam Księdzu zupełny brak zrozumienia losu ofiar molestowania seksualnego, brak zwykłej ludzkiej empatii.
    Oczywiście Ksiądz jak najbardziej potępia te przypadki w Kościele, tyle że broni całego Kościoła, że nie jest on winien tej sytuacji, a wraże siły sprzysięgły się przeciw niemu. Jest czymś urągającym w braku poczucia sprawiedliwej oceny tej kwestii w Kościele.
    Kościół przez wiele lat sprawy molestowania przez księży minimalizował, i ten kto te sprawy nagłaśniał, stawał się wrogiem. Gdyby nie media, Kościół nie musiałby przepraszać.
    To chciałem Księdzu Markowi powiedzieć, bo jest mi wstyd, że Naczelny GN odważył się bronić Kościoła, który na sumieniu ma wiele grzechów.
    Jeśli ks. Marek ma minimum przyzwoitości, to proszę nie wstrzymywać mojego postu, bo prawda wyzwala.
    doceń 0
  • amico
    17.10.2013 16:12
    Księże Redaktorze, wedle abp Michalika, duchowni zapewniają dzieciom miłość, której nie zaznały w domu. Tylko dlaczego ta miłość musi wyrażać się w seksie? Czy normalni rodzice uprawiają seks z dziećmi? Głupota tych oskarżeń jest porażająca! A potem, oczywiście, krętactwa podwładnych i odwracanie przysłowiowego kota ogonem. Przecież pedofilia to grzech ciężki, śmiertelny! Szczególnie duchowni zdają /powinni/ sobie sprawę z wagi tego grzechu!
    doceń 5
  • świadectwo
    17.10.2013 18:44
    Tuż przed godz. 9:00 (17-10) był wywiad w TVN24 z kobietą dorosłą już, p. Agatą Baraniecką-Kłos, jedną z ofiar pedofilii. Nie powiedziała kto ją molestował w wieku 7 lat, ale było jej b. przykro za słowa abp Michalika w zeszłym tygodniu, jak i te sprzed dwóch dni. Odczuła słowa hierarchy, jako zarzut wobec niej, że jest ona przyczyną czy źródłem pedofilii wśród księży. Powiedziała też, że nie jest feministką, które jakoby walczą z Kościołem. P. Agata twierdzi, że zjawisko pedofilii nie dotyczy wyłącznie Kościoła, ale księża pedofile tak samo podlegają osądowi i skazaniu. Ma pretensje do Kościoła, że przez wiele lat ten problem minimalizował. To tak w skrócie. P. Agata potrzebowała wielu lat aby dojść do siebie, leczyła się u specjalisty, pomocą dla niej był mąż i najbliźsi. Natomiast środowisko ją wyklęło.
    A teraz o mojej wiedzy n.t. temat. Miałem kiedyś koleżankę z pracy. Wyznała mi, że również w wieku 7 lat była molestowana przez mężczyznę w piwnicy bloku, w którym mieszkała. Obserwując ją, widziałem chęć stania się kobietą aby ułożyć sobie życie, czyli założyć rodzinę. Niestety, nie potrafiła, natrafiała na mężczyzn nieodpowiednich i nieodpowiedzialnych. Dalej nie wiem co się z nią działo, ponieważ objęły nas zwolnienia grupowe. Przypadkowo dowiedziałem się, że nie ułożyła sobie życia, jest nadal panną w wieku średnim.
    Oto dwa świadectwa ludzi, którzy w dzieciństwie przeżyli traumę, gdy zboczeńcy, nie ważne jacy, brutalnie pokazali im sferę intymną człowieka.
    Księże Marku, zarzucam Księdzu zupełny brak zrozumienia losu ofiar molestowania seksualnego, brak zwykłej ludzkiej empatii.
    Oczywiście Ksiądz jak najbardziej potępia te przypadki w Kościele, tyle że broni całego Kościoła, że nie jest on winien tej sytuacji, a wraże siły sprzysięgły się przeciw niemu. Jest czymś urągającym w braku poczucia sprawiedliwej oceny tej kwestii w Kościele.
    Kościół przez wiele lat sprawy molestowania przez księży minimalizował, i ten kto te sprawy nagłaśniał, stawał się wrogiem. Gdyby nie media, Kościół nie musiałby przepraszać.
    To chciałem Księdzu Markowi powiedzieć, bo jest mi wstyd, że Naczelny GN odważył się bronić Kościoła, który na sumieniu ma wiele grzechów.
    Jeśli ks. Marek ma minimum przyzwoitości, to proszę nie wstrzymywać mojego postu, bo prawda wyzwala.
    doceń 6
  • jana
    17.10.2013 19:43
    Księży nie tyle obwinia się o pedofilię, ile o ukrywanie tego procederu. Kłania się sprawa arcybiskupa Paetza - dlaczego ten człowiek nadal jest kapłanem? Było kilka innych głośnych i udowodnionych przypadków pedofilii - i czy sprawcy zostali ukarani? odsunięci z kapłaństwa?. Gdyby tak się stało, to kazdy by uwierzył, że Kościół potępia pedofilię. Lecz tak się nie dzieje, przestępcy byli tylko przesuwani na inne placówki.
    Poza tym brakowało i brakuje troski Koscioła o ofiary nadużyc seksualnych.
    Księża martwią się tylko ,że są niewinnie oskarżani. A co ze skrzywdzonymi ludźmi? Oni są i niewinni, i pokrzywdzeni.
    • Travis
      18.10.2013 10:28
      Po pierwsze Jana radzę zapoznać się z historią ks. arcybiskupa Paetza, który był oskarżany o homoseksualizm, a nie o pedofilię,
      Poza tym skąd wzięłaś stwierdzenie, że w przypadku pedofilii ksiądz jest jedynie przesuwany na inną parafię? Przecież to jest totalna bzdura. Kościół jest grzeszny i księża także, ale przecież od wielu lat konfrontuje się z tym problemem i bardzo radykalnie stara się go rozwiązać. Szkoda, że tego bardzo często nie dostrzegamy.
      • abc
        18.10.2013 12:59
        Arcybisku Paetz miał ponoć kontakty seksualne z klerykami, czy młodymi księżmi, to prawie pedofilia. Ale jeśli dopuścił się "tylko" czynności homoseksualnych, to czy to umniejsza jego winę?
        W tej chwili napiętnuje się pedofilię, ale czy to oznacza, ze homoseksualiści mogą chodzić z podniesionym czołem i sprawować funkcje kapłańskie?
        Kościół powinien oczyścić się i z pedofilii i z homoseksualizmu również
        doceń 7
        0
    • ArtiCibol
      18.10.2013 11:54
      Faktycznie trochę z Pecem namieszałeś.
      Jednak w gruncie rzeczy to masz rację, problem nie w tym, że księża grzeszą w ten sposób, ale że sprawy są często ukrywane, a częstym sposobem jest przeniesienie na do innej parafii, gdzie często nadal pracują z dziećmi.
      doceń 6
  • myśliwy
    18.10.2013 12:39
    Księże Redaktorze,
    dlaczego zmusza mnie Ksiądz do tłumaczenia się kolejny raz z bezdusznej postawy ludzi Kościoła (duchownych i hierarchów)? Dlaczego obarcza współodpowiedzialnością za wszystkie zaniechania (obrony przed pedofilami) i brednie (wygadywane w tej sprawie, również powyżej)?

    Skoro tak uporczywie uprawia Ksiądz propagandę sukcesu w kwestiach pedofilii wśród duchownych, to proszę o odrobinę dziennikarskiej rzetelności. Wysiłek ten opłaci się, bo wreszcie udowodni Ksiądz coś - na konkretach!

    Proszę, oto zestaw pytań:

    1. Czy abp. Michalik powiedział kiedykolwiek, że pedofilia jest złem, które trwale rani bezbronne dzieci?
    2. Czy abp. Michalik powiedział, że pedofila, a zwłaszcza - jeżeli się zdarzy taki - duchownego, który dopuścił się pedofilii należy bezzwłocznie i stanowczo ukarać za skrzywdzenie tych, którzy z ufnością byli mu powierzeni?
    3. Czy abp. Michalik powiedział ofiarom gwałtów pedofilnych "przepraszam"? Czy natychmiast starał się je uchronić i zabezpieczyć?

    Czy praktyka kościelna zawsze i jednoznacznie brała w opiekę skrzywdzonych przez zboczeńców niegodnych stanu kapłańskiego?

    Wystarczy jeden przypadek (a znamy ich niestety więcej) biskupa nieodpowiedzialnie postępującego wobec pokrzywdzonych, aby mieć powód do bicia się w piersi. Wystarczy jeden przypadek lekceważenia problemu lub (co gorsze) obarczania ofiar rzekomą winą (posądzanie ich o pomawianie księży, czy też złą wolę).

    Gwałt nie jest jakimś tam nieszczęściem. To zbrodnia, która okalecza człowieka na całe życie.

    Czy redakcja Gościa angażuje się w obronę ofiar, czy opisuje (konkretnie, po dziennikarsku, bez pustej propagandy), jak Kościół im pomaga, jak leczy ich rany? Dlaczego nie relacjonuje, jak należy postąpić, gdyby doszło do takiego zdarzenia? Jak należy wspomóc ofiarę, a także jak postępować ze sprawcą? Gdzie szukać pomocy i kto NA PEWNO jej udzieli?

    Dlaczego nie przytacza się w "Gościu Niedzielnym" przykładów, jak abp. Michalik zdecydowanie zachował się wobec księdza posądzonego o pedofilię? Dlaczego nie pisze o odważnej postawie biskupa współpracującego z wymiarem sprawiedliwości?


    Dlaczego obroną Kościoła ma być obrzucanie innych błotem i wypominanie wszystkim wokół grzechów i przewin? Dlaczego tak trudno zmierzyć się z wewnątrzkościelną winą?

    Odpowiedzi na te pytania oczekuję od kilku tygodni. Kolejny raz dramatycznie się zawiodłem.
    doceń 8
  • barteksvd
    18.10.2013 13:11
    barteksvd

    Ksiądz Redaktor nieco niefortunnie przywołuje przeniesienie kompetencji w tych sprawach do kard. Ratzingera (bo to osoba była tu raczej głównym powodem a nie rodzaj kongregacji) i jego sprawnie funkcjonującego urzędu jako znaczący "sukces". Ten pierwszy krok z 2001r. to nieco jak "akcja reanimacyjna".

    Zajmowanie się pedofilią przez KNW jest z punktu widzenia jej misji zupełnie bez podstawy - gdyż mamy tu do czynienia z przestępstwem i grzechem w sprawach moralności (konkretnego czynu) a nie spraw doktryny.

    Osobiście mam nadzieję, że z czasem ten dysonans zostanie naprawiony i odpowiednia instancja (sprawnie działająca) będzie rozpatrywała przypadki tych duchownych.

    Dodajmy, że wcześniej zajmowała się tym Kongregacja ds Duchowieństwa i to wydaje się najwłaściwsze miejsce.

    doceń 4
  • robert-tychy
    19.10.2013 08:46

    Można przekornie zapytać, czym księża zasłużyli sobie na tak wielkie „wyróżnienie”. Czy to nie nazbyt wielka łaska, że spośród setek skazanych za pedofilię światła reflektorów skierowane zostały tylko na nas ? 

    "wyróżnienie" to jest wynikiem dostrzeżenia faktu, jak instytucja kościoła reagowała na pedofilię w swoich szeregach. na światło dzienne wychodziły skandale ukrywania pedofili przez przełożonych, zaprzeczanie przez nich oczywistym i udokumentowanym faktom i obrona bardziej swojego dobrego imienia niż dobra ofiar,czyli dzieci. opinia publiczna była tym wszystkim zbulwersowana i temat stał się coraz głośniejszy. dopiero pod naciskiem ujawnianych przez media faktów kościół postanowił zareagować. to nie liczba pedofilów w sutannach jest tu wyjątkowa, tylko sposób radzenia sobie kościoła z tym problemem. 

    w świetle powyższego, owo "wyróżnienie" jest rzeczą naturalną.

    doceń 5
  • gość
    19.10.2013 17:45
    czy aby ksiądz już się w tym nie pogubił w tej obronie kościoła o czym świadczą chyba wcześniejsze komentarze
    doceń 4
  • www
    21.10.2013 00:17
    mnie w dzieciństwie molestował ojciec, świecki, niekościelny człowiek. jakoś nikt nigdy się nie wstawił za mną w obronie moich praw, żadna ani feministka, ani żaden działacz nie robił szumu. jestem gorszy od tych ofiar księży? a może ktoś po prostu robi nagonke...
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji