Izrael: Rozpoczęliśmy ofensywę przeciwko Hezbollahowi

Ma potrwać potrwa wiele dni.

Szef Sztabu Generalnego Sił Obronnych Izraela generał Ejal Zamir ogłosił w poniedziałek rano rozpoczęcie "kampanii ofensywnej" przeciwko Hezbollahowi w Libanie - podał portal Times of Israel. Generał dodał, że działania zbrojne, będące odpowiedzią na niedawny ostrzał rakietowy, potrwają prawdopodobnie wiele dni.

"Rozpoczęliśmy kampanię ofensywną przeciwko Hezbollahowi. Nie jesteśmy już tylko w defensywie, teraz przechodzimy do ofensywy" - oświadczył Zamir po ocenie sytuacji operacyjnej. Podkreślił, że wojsko musi przygotować się na "wiele dni walki" oraz utrzymać "silną gotowość obronną".

W nocy z niedzieli na poniedziałek izraelskie siły zbrojne przeprowadziły pierwsze ataki w "odpowiedzi na wystrzelenie przez Hezbollah pocisków w stronę Państwa Izrael". Uderzenia lotnicze objęły cele w Bejrucie oraz w południowym Libanie. Według danych libańskich władz w wyniku izraelskich bombardowań zginęło co najmniej 31 osób, a 149 zostało rannych.

Hezbollah ogłosił w niedzielę odwet za śmierć najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneia. Zginął on w sobotę w amerykańsko-izraelskich bombardowaniach Iranu. Zabici zostali również niektórzy z jego najbliższych współpracowników. 

***

W wyniku izraelskich ataków lotniczych na Liban zginęło co najmniej 31 osób, a 149 zostało rannych - poinformowała w poniedziałek rano agencja Reutera, powołując się na ministerstwo zdrowia Libanu.

Uderzenia lotnicze na Liban to odpowiedź Izraela na ataki szyickiego Hezbollahu. Siły zbrojne Izraela ogłosiły w nocy z niedzieli na poniedziałek, że rozpoczęły uderzenia na cele Hezbollahu w Libanie w odpowiedzi na ostrzał rakietowy tej wspieranej przez Iran organizacji. Na przedmieściach libańskiej stolicy, Bejrutu, słyszano eksplozje.

Przedstawiciele izraelskiej armii wezwali mieszkańców około 50 libańskich miast do opuszczenia domów.

Od redakcji Wiara.pl

Znów zginie wielu niewinnych... Ludzie mają opuścić swoje domy w 50 libańskich miastach i gdzie się podziać? Jaka gwarancja, że poza nimi bomby na nich nie spadną? Taka sama jak w Strefie Gazy?

 

 

« 1 »