Nowy numer 24/2021 Archiwum

Dobiorą się do Wojewódzkiego?

Krakowski biznesmen Krzysztof Budziakowski poinformował , że wystąpił z wnioskiem do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów o podjęcie na nowo umorzonego 11 września 2008 roku postępowania w sprawie znieważenia polskiej flagi przez Jakuba Wojewódzkiego, Marka Raczkowskiego i Krzysztofa Stelmaszczyka w programie Telewizji TVN pt. "Kuba Wojewódzki show".

Budziakowski zawnioskował także do Prokuratury Okręgowej w Warszawie o objęcie tego postępowania zwierzchnim nadzorem służbowym. Postępowanie zostało umorzone, ponieważ prokurator Dawid Hieropolitański stwierdził, że nie wie (!), czy przedmiot umieszczany w atrapie psich odchodów w trakcie programu Wojewódzkiego jest polską flagą.

Równolegle toczyło się postępowanie w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, w związku z petycją podpisaną przez ponad 10 tysięcy osób. „KRRiT wymierzyła karę TVN w wysokości 471 tys. złotych. TVN się odwoływał, ale ostatecznie 11 sierpnia bieżącego roku Sąd Apelacyjny podtrzymał tę karę i wyraźnie wskazał, że zachowania podejmowane w programie były znieważeniem flagi państwowej, podczas gdy wszyscy obywatele są zobowiązani do jej poszanowania. Sąd Apelacyjny nie powziął żadnych wątpliwości co do faktu, że przedmiot, który wykorzystywali uczestnicy audycji, to polska flaga państwowa. Nadto Sąd Apelacyjny uznał, że w żadnej mierze nie można usprawiedliwić poczynań uczestników programu jego rozrywkowym czy satyrycznym charakterem, ani też nie dopuścił uzasadniania ich postępowania reagowaniem na problem psich odchodów, gdyż »cel nie uświęca środków«. Wyrok jest prawomocny, TVN musi więc zapłacić 471 tys złotych kary” - napisał Budziakowski. Krakowski biznesmen uznał, że w tym stanie rzeczy jednoznaczne i klarowne konstatacje Sądu Apelacyjnego w Warszawie, tak bardzo odmienne od stanowiska zajętego przez prokuratora, winny stać się przyczynkiem do wznowienia postępowania i postawienia przed sądem bezpośrednich sprawców znieważenia polskiej flagi. „Brak odpowiedniej reakcji organów państwowych na działania zmierzające do uwłaczania symbolom państwowym otaczanym najwyższym szacunkiem, a przez to również i poniżenia osób żywiących uczucia patriotyczne (którym odmawia się statusu pokrzywdzonego, a przez to zdolności do samodzielnego działania w postępowaniu), jest wysoce niepokojący. To przede wszystkim organy państwowe winny stać na straży najważniejszych konstytucyjnych symboli Rzeczypospolitej i z własnej inicjatywy podejmować skuteczne środki w celu ich obrony. Mam nadzieję, że postępowanie zostanie wszczęte a sprawcy oskarżeni i osądzeni” - czytamy w piśmie Krzysztofa Budziakowskiego, rozesłanym do osób, które podzielały jego oburzenie w tej sprawie.

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama