Bóg obiecuje, człowiek stawia warunki

Jeżeli Pan Bóg będzie ze mną, strzegąc mnie w drodze, w którą wyruszyłem, jeżeli da mi chleb do jedzenia i ubranie do okrycia się i jeżeli wrócę szczęśliwie do domu mego ojca, Pan będzie moim Bogiem (Rdz 28, 20-21)

Rdz 28, 10-22a

Jeżeli Pan Bóg będzie ze mną, strzegąc mnie w drodze, w którą wyruszyłem, jeżeli da mi chleb do jedzenia i ubranie do okrycia się i jeżeli wrócę szczęśliwie do domu mego ojca, Pan będzie moim Bogiem (Rdz 28, 20-21)

Tydzień temu Abraham targował się z Bogiem. I Bóg uległ prośbom Abrahama. Dziś Jakub składa ślub, w którym jednak stawia Bogu warunek: Jeżeli On będzie go wspierał, wtedy Jakub będzie Go czcił jako Boga. Czytam raz i drugi, trochę nie dowierzam, że to znowu człowiek dyktuje coś Bogu. Uderza kontrast obietnicy, jaką parę wersów wcześniej Bóg daje Jakubowi: „Ziemię, na której leżysz, oddaję tobie i twemu potomstwu (…); wszystkie plemiona ziemi otrzymają błogosławieństwo przez ciebie i przez twych potomków (…). Ja jestem z tobą i będę cię strzegł, gdziekolwiek się udasz; a potem sprowadzę cię do tego kraju. Bo nie opuszczę cię, dopóki nie spełnię tego, co ci obiecuję”.

Żadnych warunków. Tylko obietnica. Warunki są po stronie człowieka. I może my ciągle nie dowierzamy, że takiego Boga właśnie mamy: pozwala nam mieć oczekiwania względem Niego.

„Czy rozumiecie, co wam uczyniłem?” (J 13, 12b).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Jacek Dziedzina Jacek Dziedzina w I czytaniu W „Gościu” od 2006 roku. Z wykształcenia socjolog. Twórca i redaktor naczelny magazynu popularnonaukowego „Historia Kościoła”. Kierownik Działu „Świat” w GN. Wcześniej odpowiedzialny m.in. za rozwój portalu gosc.pl. Autor kilku tysięcy artykułów, w tym reportaży z całego świata, wywiadów i analiz. Specjalizuje się w tematyce międzynarodowej i sprawach związanych z nową ewangelizacją i życiem Kościoła. Członek Zarządu Alpha Polska. Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii „Publicystyka”. Wydawca, producent i autor książek.