Uniwersytety Ludowe w Polsce, w tym dziewięć katolickich, działają prospołecznie, formują patriotycznie oraz proobywatelsko. I czynią to od lat. Ten nad samym morzem, w Łebie, w praktyczny sposób wspiera lokalną społeczność, a kaganek oświaty – wraz z nadmorską bryzą – niesie w głąb kraju. Inspiracją i patronami przedsięwzięcia są ludzie nietuzinkowi – błogosławieni ludzie wsi, katoliccy księża czy... protestant z Danii. I uwaga: sama nazwa „uniwersytet ludowy” – czyli w domyśle „dla osób ze wsi”, nieco wprowadza w błąd. To inicjatywa dla (prawie) wszystkich.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








